Iron Bonehead ogłosiła wczoraj, że 25 września ukaże się na CD i winylu pierwszy długograj francuskiego Profanation "Ultra-Noise Warfare". Poniżej utwór tytułowy:
Z notki prasowej:
Jeśli pierwszy materiał studyjny Profanation, minialbum "Skull Crushing Violence" miał trafny tytuł, to szyld ich debiutanckiego albumu "Ultra-Noise Warfare" jest jeszcze bardziej odpowiedni. Gitarzysta Kev Desecrator (m.in. Venefixion) opuścił wprawdzie zespół krótko po nagraniach, ale ten dziewięciutworowy, 27-minutowy album absolutnie DZIESIĄTKUJE i sprawia, że Profanation zdefiniowali swoją własną tożsamość. Na szczęście ich brzmienie prawie się nie zmieniło - mamy tu więc nieświęte dzidzictwo Hadez i Necrovore z dodatkiem powalającego grindcore w stylu Terrorizer i brytyjskiego Doom - ale przez cały "Ultra-Noise Warfare" Francuzi pożereają świat z absolutnie miażdżącym wdziękiem. Sama czysta fizyczność, niczym klasyczny Archgoat i Revenge przepuszczony przez równie klasyczny filtr szwedzkiego death metalu, grzebie słuchacza pod kilometrami nuklearnych wymiocin i ludzkich prochów. I choć Profanation pulsują intensywnością (są to wyłącznie autentyczne, grane przez ludzi partie, bez żadnych zbędnych dogrywek itp.), to chyba wolniejsze momenty albumu wywołują najsilniejsze dreszcze; każdy nerw odczuwa megatonowy ciężar takich potężnych (i idealnie zatytułowanych) utworów jak choćby "Total Stomp" czy "Realm of the Absolute".
Angelcorpse dało nam "Exterminate", ale Profanation dopełnia dzieła za sprawą "Ultra-Noise Warfare".

https://www.facebook.com/IronBoneheadProductions
https://ironbonehead.de