TODAY IS A RELEASE DAY OF

MORBID FLESH

RITES OF THE MANGLED

reviews



    ENG
  • Ebonillumini - "Arktos" 2015 / CD
    WICKERMAN RECORDINGS/I, VOIDHANGER RECORDS
    UK

    Ebonillumini - Arktos Ebonillumini is another band featuring current and former members from The Meads Of Asphodel. "Arktos" is the second album of this experimental/ethnic black metal unit, whose primary calling card is singer Christina Poupoutsi. More psychedelic and occult rock than black metal "Arktos" combines world music with waltzing midpaced heavy rock and the occasional foray into black metal. Each track represents a different geographical location in a conceptual journey across the Atlantic Ocean. Representing each location is an intro section of local ethnic music and local influences within said track. The most interesting of these are 'Lusca (Bahamas)', 'Crystal Pyramid - (Bermuda)'and 'Dolphinius – (Celestial Equator)'. "Arktos" is at its strongest when it gets as far away from its metal component as it possibly can. Ebonillumini is actually at its strongest when it fully embraces its world music and psychedelic rock direction. For the most part the black metal aspect feels contrived and tacked on. Poupoutsi's subdued singing is acquired taste, and the only downside to the record is its pensive, languid pacing. It would have benefitted tremendously from having one or two uptempo rock songs. Ebonillumini is a highly captivating and quirky band with an interesting concept to boot, but given its lineage with The Meads Of Asphodel this was somewhat expected.

    www.facebook.com/Ebonillumini666
    ebonillumini.bandcamp.comWouter ________7 search for Ebonillumini
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.