reviews



    ENG
  • Immolation - "Hope and Horror" / EP
    CENTURY MEDIA/LISTENABLE RECORDS
    USA

    Immolation - Hope and Horror On the first EP of their long and storied career Yonkers, NY occult death metal outfit Immolation present three cuts: two new tracks and one epic instrumental closing piece. The EP starts off with 'Den Of Thieves' which immediately sets the pace with its oppressively militant rhyhtm, discordant harmonies, distinctive grooves and tortured, wailing leads. 'The Condemned' is a much longer affair, clocking little over 5 minutes and has perhaps the band's most groovy drum work to date. It seems Steve Shalaty has found his place and actually reminds me of former Immolation - and criminally underrated drummer Alex Hernandez at times. Robert Vigna and Bill Taylor deliver a number of impressive riffs and leads on this EP, possibly the best out of their career. Frontman Ross Dolan is his usual self on bass and vocals. Closing this EP is 'The Struggle Of Hope and Horror' - an epic instrumental piece which reminds me of the band's crowning achievement "Unholy Cult" in a number of ways. Once again recorded at Millbrook Sound Studios by resident producer Paul Orofino this EP comes with a much heavier, detailed and generally clearer production in comparison to "Harnessing Ruin". Additionally, there's a bonus live DVD capturing a 10 track setlist of the band at BB King's Blues Club in New York. This is the sort of EP that certain bands should aspire to deliver.

    www.everlastingfire.comWouter ________8 search for Immolation

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.