upcoming releases

  • Cult of Extinction

    RITUAL IN THE ABSOLUTE ABSENCE OF LIGHT

    record label: Iron Bonehead
    date of release: 2019-07-19
    GERMANY

    The devastating force known as CULT OF EXTINCTION was evoked from the abyss in 2017 by sole member Void. Influenced by bands like Revenge, Blasphemy, and Proclamation, the goal was to create a merciless onslaught of pitch-black war metal with a mystical and eerie atmosphere. In 2018, the first demo Black Nuclear Magick Attack was released via Sentient Ruins and Atavism Records. Here, the songs were driven by a fascination with the infinite chaos of the cosmos and Void's attempt to capture its destructive essence.

    And indeed, with Ritual in the Absolute Absence of Light does CULT OF EXTINCTION accomplish that lofty goal. Utterly CRUSHING in its sonic excesses, uniquely, there exists a paradoxically ethereal feel across the album's eight-song/33-minute span. It's a savagely twisted disconnect that truly puts CULT OF EXTINCTION in a league of its own: undeniably "war metal" by definition, no longer is Void totally tethered to those aforementioned influences and instead creates a multi-dimensional maelstrom of inexorable might. Also of note are the hauntingly stretched-out lead-guitar parts, further exploring that ethereal-onto-crushing aspect. Consequently, the lyrics across Ritual in the Absolute Absence of Light are inspired by the dark forces of nature and propagate a total war against light.

    Behold the triumph of darkness! Behold CULT OF EXTINCTION's Ritual in the Absolute Absence of Light!

    cultofextinction.bandcamp.com/releases
    www.ironbonehead.de
    ironboneheadproductions.bandcamp.com
    www.facebook.com/IronBoneheadProductions

    search for Cult of Extinction
  • listen and enjoy!




Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.