upcoming releases

  • Act of Impalement

    PERDITION CULT

    record label: Unspeakable Axe Records / Caligari Records
    date of release: 2018-08-31
    USA

    If cavemen played death metal, they would have sounded like Act of Impalement. The US death metal wrecking crew writes songs that sound like sledgehammers, utterly devoid of melody or anything but the desire to write the hardest possible death metal. Perdition Cult is the first album from Act of Impalement following six years of demos, EPs, a split and a comp, and it absolutely bludgeoning. They’ve given us a new offering from Perdition Cult in the form of “Draugr.”

    “Act of Impalement was formed in 2012 by young high school friends interested in creating their take on 80’s and early-9’0s extreme metal,” the band offer of their sound. “Equally influenced by the raw punk/d-beat scene, our sound grew quickly. The sound from our first EPs (released on tape compilation by Caligari) has taken full stride on Perdition Cult, in part thanks to the recordings by Shibby Poole of Yautja. No trend, only caveman death metal.”

    www.facebook.com/ActOfImpalement
    actofimpalement.bandcamp.com
    caligarirecords.bandcamp.com/
    www.facebook.com/CaligariRecords
    caligarirecords.com
    unspeakableaxerecords.bandcamp.com
    www.faceboo

    search for Act of Impalement
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.