upcoming releases

  • Inquisitor

    STIGMATA ME, I’M IN MISERY

    record label: Hammerheart Records
    date of release: 2018-01-19
    NETHERLANDS

    Po ponad dwóch dekadach doczekaliśmy się wreszcie drugiego pełniaka zreformowanego, holenderskiego Inquisitor. Death/thrash w kraju tulipanów zawsze stał na najwyższym poziomie i jednym z dowodów na to był właśnie Inquisitor, którzy nowym albumem przywracają pamięć najlepszych lat tej sceny, ale z uwzględnieniem współczesnych możliwości produkcyjnych. Dostajemy tu najlepszy przepis na to, jak w jednym tyglu połączyć zjadliwość wczesnego Kreator, techniczny aspekt Sadus i Dark Angel, intensywność klasycznego death metalu z Florydy i chorobliwą energię wczesnego Pestilence. Do tego soczysta, cięta i kipiąca klasyczną, death/thrashową brutalnością produkcja. Nie ma wątpliwości, że holenderscy weterani zaliczyli dobry powrót.

    1. Castigate Into Devine Apostle
    2. I Am Sick, I Must Die
    3. Holy Man’s Gallows Pole
    4. Dreadful Fate
    5. Hammering Rusty Nails
    6. Northern Goliath - Death, a Black Rose
    7. The Witching Time Of Night
    8. On A Black Red Blooded Cross
    9. Hate, Misery, Torture & Dismay

    www.facebook.com/InquisitorXtremeThrash/
    www.inquisitorxtremethrash.nl
    www.facebook.com/hammerheartrecords
    www.hammerheart.com
    hammerheartstore.com

    search for Inquisitor
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.