upcoming releases

  • In Twilight`s Embrace

    VANITAS

    record label: Arachnophobia Records
    date of release: 2017-09-22
    POLAND

    Dwa lata po wydaniu “The Grim Muse”, In Twilight's Embrace powracają z czwartym albumem. "Vanitas” to 33 minuty czarnego metalu śmierci i kolejny album, który zrealizował gitarzysta In Twilight's Embrace Marcin Rybicki. Materiał ten to krok w chmurnym, grobowym kierunku – zarówno pod względem muzyki, jak i tekstów. Jak opowiada wokalista Cyprian Łakomy:

    - Śmierć kilku bliskich osób w ostatnim czasie sprawiła, że siłą rzeczy musiałem zderzyć się z przemijaniem. Jego świadomość zaważyła na kierunku, który obraliśmy podczas pisania tej płyty. To nie jest płyta, na której dołączamy do niby uduchowionego chóru "wyznawców śmierci" i chowamy się za symbolami bez znaczenia. Śmierć jest szansą, okazją do spojrzenia na tu i teraz, by zadać sobie pytanie: co - jeśli cokolwiek – wartościowego po sobie pozostawimy.

    Pre-order CD: http://sklep.arachnophobia.pl

    Przedsprzedaż wersji LP już wkrótce.
    We wrześniu zespół zagra w Polsce mini-trasę u boku Immolation, Azarath i Melechesh.

    Lista utworów:
    1. The Hell of Mediocrity
    2. Fan the Flame
    3. As Future Evaporates
    4. Trembling
    5. Flesh Falls, No Ghost Lifts
    6. Futility
    7. The Rift
    8. The Great Leveller

    www.facebook.com/arachnophobiarecs/
    www.arachnophobia.pl
    www.facebook.com/intwilightsembrace/
    intwilightsembrace.bandcamp.com

    search for In Twilight`s Embrace
  • listen and enjoy!




Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.