news





the newest reviews

Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





Ataraxy

Where All Hope Fades ___2018
Trochę nieszczęśliwe jest według mnie opisywanie Ataraxy jako zespołu death/doom metalowego - znacznie bliższe prawdy byłoby określenie ich twórczości jako współczesny dark metal z death metalowymi korzeniami. O ile oczywiście przywiązujecie jakąkolwiek wagę do nomenklatury stylistycznej, bo sam zespół raczej nie wydaje się zawracać tym sobie głowy. Produkcje Hiszpanów są w ...





news

  • Soulless (pl) (ex-Soulless Carnage) w Mara Production

    2017-12-18

    Mocnym akcentem na scenę black/death wychodzi warszawski Soulless. Ich debiutancki materiał "An Offering From the Absolute" zostanie wydany pod szyldem MARA Productions już na przełomie marca/kwietnia 2018r. Jak czytamy w notce prasowej: Album nagrany w Sound Division Studio pod bacznym okiem Arkadiusza "Malty" Malczewskiego, znanego ze współpracy z molochami death metalu takimi jak: Behemoth, Decapitated, czy Azarath znajdzie swoich zwolenników wśród fanów ciężkiego, blackowego brzmienia. Niszczące wokale, kanonady blastów i pejzaże solówek to tylko początek. Już niedługo więcej szczegółów!

    Pod koniec listopada Soulless ogłosili też nowego gitarzystę w składzie - został nim Tomasz Jan Iemma (fot poniżej), który wcześniej udzielał się we włoskim, deathcorowym Under The Ocean.

     

    Skład zespołu uzupełniają: Zakk - gitara, Th0rn - bębny, Wdowa - bass/voc:


    www.facebook.com/SoullessBand
    www.facebook.com/ars.manufaktura
    awakeninginthedark.pl

    added by: Olo
    source: Mike Th0rn

    SoullessMara ProductionSoulless Carnage


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.