TODAY IS A RELEASE DAY OF

DYING FETUS

WRONG ONE TO FUCK WITH

news





the newest reviews

Dakhma

Passageways to Daena (The Concomitant Blessings of Putrescing Impurity) ___2016
Mawiają, że metal to nie rurki z kremem. Ponoć metal to wojna. Dakhma na swojej debiutanckiej płycie zdecydowanie staje po stronie zwolenników takich poglądów. „Passageways to Daena (The Concomitant Blessings of Putrescing Impurity)” to płyta skrajnie radykalna niemal pod każdym względem. Na dodatek równie zawiła i złożona. Czegóż my tu nie mamy! Na pierwszy rzut ucha dominuje ...





Warfist

Metal to the Bone ___2016
Jeśli lubisz metal, to polubisz Warfist. To proste. Niezależnie od tego, czy jesteś zwolennikiem starego speed, thrash, death, black metalu. Warfist gra metal ponad podziałami. "Metal to the Bone" w perfekcyjny sposób łączy niemal wszystko to, co w ekstremalnej muzyce najlepsze. Owszem, słychać że muzyków interesuje głównie "stara szkoła". Równocześnie doskonale...





news

  • Debiut Heresiarch (nzl) w lipcu

    2017-05-16

    Na 7 lipca zapowiedziana została premiera pełnowymiarowego debiutu death/black metalowych barbarzyńców z Nowej Zelandii - Heresiarch. Album zatytułowany "Death Ordinance" wydany zostanie nakładem niezawodnej Dark Descent Records, a złoży się nań dziewięć kawałków, wysyłających słuchacza w niedaleką przyszłość, w której po trzydziestu latach ogólnoświatowej wojny pozostałe przy życiu plemiona starają się wzajemnie wybić do nogi. Opowieści tej towarzyszy stosowna "ścieżka dźwiękowa".

     

    Tracklista:

    01 Consecrating Fire

    02 Storming Upon Knaves

    03 Harbinger

    04 Ruination

    05 The Yoke

    06 Iron Harvest

    07 Lupine Epoch

    08 Righteous Upsurgence

    09 Desert of Ash


    facebook.com/heresiarchcult

    darkdescentrecords.com

    added by: Paweł Palica
    source: Dark Descent Records

    heresiarchdark descent


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.