news





the newest reviews

Neocaesar

11:11 ___2017
Czterech muszkieterów znanych z Sinister powróciło zza światów. Na pokładzie Sinister nigdy co prawda nie spotkali się w komplecie, lecz to mało istotne. Wartym odnotowania jest, że każdy z nich odcisnął piętno, mniejsze lub większe, na historii tego zasłużonego zespołu. Role epizodyczne odegrali basista Michel Alderliefsten, który zagrał na "Bastard Saints" i perkusis...





Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





news

  • Hour Of Penance wchodzą do studio pod koniec sierpnia

    2009-08-10
    Włoscy specjaliści od brutalnego death metalu z Hour Of Penance rozpoczynają 27 sierpnia nagrania w studio 16th Cellar nagrania na swój czwarty, niezatytułowany jeszcze album. Jak komentuje frontman i gitarzysta Giulio Moschini: "Nie minął rok, gdy zaczęliśmy tworzyć materiał i jesteśmy już gotowi do nagrań. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co napisaliśmy. Wszystko szło bardzo gładko i kawałki powstawały bardzo spontanicznie. Mamy dosyć materiału na prawie dwa albumy, ale, tak jak w przypadku "The Vile Conception", tak i teraz wybierzemy tylko 10 najlepszych kawałków na nowy opus. Będziemy tym razem pracować ze Stefano Morabito, aby uzyskać bardziej 'koncertowy' klimat i bardziej naturalne brzmienie nowego albumu, który zawierać będzie sporo nowości i zmian w stosunku do poprzednich wydawnictw. Jestem pewien, że nasi lojalni fani nie będą rozczarowani, gdy usłyszą ostateczny rezultat!".

    Masteringiem tego albumu mają zająć się bracia Wiesławscy w swoim studio Hertz.

    www.myspace.com/hourofpenance
    www.hourofpenance.netadded by: Olo
    source: metalstorm.ee



Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.