OBITUARY

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

08-01-2012, 15:52

Nasum pisze:Co do nakładów - były większe, bo nikt nie ściągał plików z internetu.
Akurat to mnie zupełnie nie przekonuje - teraz można ściągnąć, a kiedyś kupić piracką taśmę, albo przegrać od kolegi. Na to samo wychodzi. Zresztą - ktoś tu wklejał, że sprzedaż płyt CD wciąż rośnie. Myślę, że raczej ma znaczenie to o czym wspomniał Maniek - kapel jest tak dużo, że rynek się rozdrabnia. Kiedyś prawie każdy kto słuchał death metalu i kupował płyty stawał się nabywcą nowego Deicide czy Morbid Angel - dziś to nie jest takie oczywiste, bo w obrębie samego death metalu jest mnóstwo zespołów, a muzyka bardzo zróżnicowana. Jeden woli bardziej technicznie, drugi wolniej, trzeci czysto, czwarty brudno, piąty po szwedzku, szósty po amerykańsku, siódmy po kanadyjsku, a ósmy jak w hełmach z rogami grają i noszą długie brody.
Nasum pisze:Może dlatego, że ludzie zawsze łakną nowości, a wtedy death metal był swego rodzaju modą, czymś nowym, zaskakującym.
Pewnie tak. Death metal był czymś szokującym, ekstremalnym - pamiętam, że jak na początku lat 90-tych ktoś pojawił się w koszulce zespołu death metalowego to był gość! To było bardziej bezkompromisowe niż jakaś Metallica, o heavy metalu nie wspominając - bo ten gatunek zaczynał stawać się synonimem obciachu.
535

Re: OBITUARY

08-01-2012, 15:58

@Nasum

Maria ? Przecież to porządny chłop. Nie znam Go osobiście, ale jak czytam te historie to rzuca się w oczy szczerość. To że czasem go poniesie. Którego z słuchaczy kapel pokroju, a choćby OBITUARY nie ponosi?

Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16196
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: OBITUARY

08-01-2012, 16:03

Nie no, o nic go nie podejrzewam:)
A tak swoją drogą, pamietacie jak na początku lat 90-tych krojono koszulki?
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: OBITUARY

08-01-2012, 16:08

Mi nigdy jakoś nie skroili, bo prawie nie chodziłem na koncerty, a faza na t-shirty zaczęła mi się dopiero po kilku latach słuchania tej muzyki, w drugiej połowie lat 90. Po paru latach zresztą przeszła. Nie lubię wyglądać jak chodząca reklama, choć rozumiem ludzi, którzy chcą w ten sposób wspierać ulubione kapele.
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16196
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: OBITUARY

08-01-2012, 16:13

Patrzę sobie teraz na fragment koncertu Obituary i zadałem sobie pytanie: co się dzieje teraz z Allanem Westem? Wie ktoś coś może? Wyszedł już chyba z więzienia gdzie trafił za prowadzenie samochodu po pijaku, miał też problem z alkoholem - jak to wygląda teraz? Gra gdzieś, jest na odwyku, wraca do kapeli???
Awatar użytkownika
Herezjarcha
w mackach Zła
Posty: 700
Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
Lokalizacja: skądinąd

Re: OBITUARY

08-01-2012, 16:17

A ja mam na temat sprzedaży taką teorię że jak nagrają takiego killera jak Cause of Death to on się sprzeda bardzo dobrze. Podobnie z Morbid Angel, Cannibal Corpse czy Deicide. Jakość muzyki gigantów DM spadła dramatycznie.
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: OBITUARY

08-01-2012, 16:56

Nasum pisze:Patrzę sobie teraz na fragment koncertu Obituary i zadałem sobie pytanie: co się dzieje teraz z Allanem Westem? Wie ktoś coś może? Wyszedł już chyba z więzienia gdzie trafił za prowadzenie samochodu po pijaku, miał też problem z alkoholem - jak to wygląda teraz? Gra gdzieś, jest na odwyku, wraca do kapeli???
Według metal archives grał na tej płycie z 2011 roku.
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: OBITUARY

08-01-2012, 16:59

Nasum pisze:...co się dzieje teraz z Allanem Westem?
Pogrywa sobie w czymś takim jak Southwicked
http://www.myspace.com/southwicked
W zeszłym roku wydali debiut Death's Crown. Słychać tam Allena już po pierwszej sekundzie.
Obrazek
o se tam stoi z tyłu i coś nadal pije :)
support music, not rumors
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: OBITUARY

08-01-2012, 17:00

535 pisze:
To były czasy...
Only SŁUCHANIE płyt is real!
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8398
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: OBITUARY

08-01-2012, 17:01

Nasum pisze:Okładka "Dead" to chyba jedna z nielicznych okładek, gdzie w tyglu przeróżnych motywów nie połączonych bezpośrednio ze sobą, potrafi urzec. Też mi się podoba.
Wspaniała jest. Esencjonalna jeśli chodzi o klimat i atmosferę jaka tej muzyce towarzyszy.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16196
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: OBITUARY

08-01-2012, 17:28

A sprawdziłem sobie jeden kawałek tego Southwicked i nawet, nawet.... od razu słychać kto tam gra. Skubaniec ma tak charakterystyczny styl gry że trudno go z kimkolwiek pomylić. Nawet na pierwszych płytach Six Feet Under słychać było naleciałości Obituary, teraz jakoś ich mniej. A co do picia - chyba pobyt w więzieniu go nie zmienił:)
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5472
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: OBITUARY

08-01-2012, 17:47

Nasum pisze:Nie no, o nic go nie podejrzewam:)
A tak swoją drogą, pamietacie jak na początku lat 90-tych krojono koszulki?
Pamiętacie.
Znajomi mówili że jak się zna skład to mogą ci skoczyć.
No to jak kiedyś jacyś do mnie żebym wyskoczył z koszulki to ja do nich że przecież znam skład. Upiekło mi się wtedy.
To były ciężkie czasy. Na szczęście nigdy mnie nikt nie skroił z koszulki czy biletu.
Awatar użytkownika
the_bad
rozkręca się
Posty: 78
Rejestracja: 28-10-2011, 21:57
Lokalizacja: wyspa

Re: OBITUARY

08-01-2012, 17:56

Do mnie sie kiedys typ przyjebal, ze mam z koszulki wyskoczyc - dostal po ryju i mu przeszlo hyhy sie zdziwil chlopak.
Niektórzy naukowcy twierdzą, że wodór, ponieważ jest go takie mnóstwo, jest głównym budulcem wszechświata. Nie zgadzam się z tym. Twierdzę, że głupoty jest więcej niż wodoru, i że ona jest głównym budulcem wszechświata.
— Frank Zappa
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: OBITUARY

09-01-2012, 12:19

Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: OBITUARY

09-01-2012, 17:50

Herezjarcha pisze:A ja mam na temat sprzedaży taką teorię że jak nagrają takiego killera jak Cause of Death to on się sprzeda bardzo dobrze. Podobnie z Morbid Angel, Cannibal Corpse czy Deicide. Jakość muzyki gigantów DM spadła dramatycznie.
W przypadku Cannibal Corpse to juz w ogole nie ma mowy, ze jakosc ich muzyki spadla. Jeszcze rok temu sposrod plyt z Fisherem moglem wskazac swoich faworytow - Gore Obssessed i Gallery of Suicide, a na dzis dzien po kilkudziesieciu przesluchaniach wiecej kazdej z ich plyt widze to tak, ze od Vile ciagle trzymaja równy, wysoki poziom, ktory mnie jako fana death metalu i ich muzyki zupelnie satysfakcjonuje i sprawia, ze na kolejny album Cannibali czekam bardziej niz na Gwiazdke. I nie tylko ja. Kill do 2009 roku sprzedal sie w USA w nakladzie ponad 56 000 egzemplarzy. Evisceration Plague poszlo pewnie jeszcze wiecej. Najlepiej sprrzedajacy sie w ich dyskogragii the Bleeding przez 12 lat nie przekroczyl 100 000 sprzedanych kopii. Takze CC trzyma sie calkiem dobrze finansowo i moim zdaniem, rowniez artystycznie. ;)
I AM MORBID
Awatar użytkownika
Herezjarcha
w mackach Zła
Posty: 700
Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
Lokalizacja: skądinąd

Re: OBITUARY

09-01-2012, 19:22

100 tys w 12 lat???
56 tys w trzy lata??? Ja już nawet nie próbuję zrozumieć fenomenu CC z Fischerem, to jest wasz świat - cieszcie się nim i wszystkiego najlepszego.
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10374
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: OBITUARY

14-07-2012, 14:58

est pisze:Frozen In Time dawał radę, Xecutioner's mnie wystraszył i chyba nieszybko posłucham nowego albumu.
No i jeszcze nie posłuchałem, a tu nowe wydawnictwa się szykują
http://www.blabbermouth.net/news.aspx?m ... mID=176739
Awatar użytkownika
Aron
postuje jak opętany!
Posty: 575
Rejestracja: 19-01-2006, 19:00
Lokalizacja: ראדומסק

Re: OBITUARY

14-07-2012, 15:38

A propos sprzedaży płyt, zdaje się że Vincent przy okazji wydania Covenant powiedział że death metal to metal przyszłości i za kilka lat najlepsze płyty z tą muzyką będą się sprzedawać niczym czarny album Metalliki.
No ja rozumiem że 1993 to był świetny rok dla death, ale głoszenie takich hurra optymistycznych prognoz nawet w tamtych czasach zahaczało o megalomanię.
Ostatnio zmieniony 14-07-2012, 15:49 przez Aron, łącznie zmieniany 1 raz.
Pierwsze płyty Kreatora to wg mnie straszny łomot, w pamięci pozostała mi tylko "The Flag Of Hate" , natomiast Hordes Of Chaos, zawiera więcej melodyki i ogólnie nawet całkiem mi się podoba.

z forum fanów Metalliki
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5472
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: OBITUARY

14-07-2012, 20:01

Aron pisze:nawet w tamtych czasach zahaczało o megalomanię.
No ale u Vincenta to nic nowego
Awatar użytkownika
Herezjarcha
w mackach Zła
Posty: 700
Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
Lokalizacja: skądinąd

Re: OBITUARY

14-07-2012, 21:19

Ale to się w sumie tak zapowiadało. Tylko nikt nie wziął pod uwagę tego że czarny album to z Thrashem (poprzednim dominującym ekstremalnym gatunkiem) nie miał już nic wspólnego. W sumie były pewne próby ucywilizowania Death Metalu (np. Death, Gorefest, Carcass, Edge of Sanity) na potrzeby szerszej publiki tylko raczej niewiele z tego wyszło. No ale co się odwlecze... Mamy już Illud (który za cholerę nie wiem jak się sprzedał) więc droga do łączenia Death Metalu z elektroniką przetarta. Teraz tylko czekać na kolejny krok Bogów.
ODPOWIEDZ