Osobowość roku 2011
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Re: Osobowość roku 2011
Podstawowa sprawa to kasa. Przy takiej ilości płyt nie ma mocnych. Chyba, że ktoś ma to szczęście, że Rodzice mogą sobie pozwolić na sponsorowanie pasji swej latorośli. Ja przez długi czas nie mogłem pozwolić sobie na masowe kupowanie płyt. Owszem sterty kaset zalegały. Do dziś coś koło tysiąca sztuk z lat młodzieńczych, tkwi w szufladach. Pewnie, że w okolicach 1000 płyt CD przewinęło się przez moje łapska, w większości zostając na półkach, ale jeżeli chodzi o kolekcjonowanie to dopiero teraz zaczynam myśleć o tym poważnie - szczególnie wtedy, gdy patrzę na mój nędzny zestaw zmasakrowanych płyt winylowych z lat 86-90 - wstyd kurwa, po prostu wstyd w jakim są stanie. Na szczęście jestem obecnie w takiej sytuacji, że mogę spokojnie i bez pośpiechu realizować swoje zamierzenia, choć pewnie, że zawsze kusi, a to wyjazd, a to jakiś sprzęt, względnie jakieś usprawnienie w chacie. Pasje są kosztowne, a pieniądze nie rosną na drzewach.
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4096
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: Osobowość roku 2011
Jeden z niewielu ostatnimi czasy mądrych postów na tym forum. ;)
support music, not rumors
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10213
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Osobowość roku 2011
A Maria jest jeszcze na 5 czy już na 6?Triceratops pisze:Pozne kupywanie plyt ma te zalete, ze mozna zaczynac od razu od 7 levelu.
Yare Yare Daze
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Osobowość roku 2011
ja generalnie przymierzam się do radykalnego odchudzania kolekcji. to znaczy plan jest taki: będę wypierdalał 10 średniactw i za każdą taką dychę uzupełniał np. 2 autentyczne klasyki. najgłupszą rzeczą, jaką sam też robiłem, było kupowanie jakiś średnich płyt i odkładanie na później klasyków.
Re: Osobowość roku 2011
Ja to cały czas robię, choć ostatnio już w mniejszym stopniu, ale i tak kupiłem sobie ostatnio 3 płyty Necrophobic zamiast sobie w końcu dyskografię Bathory na CD skompletować. Już nie mówię o rzeczach pokroju Swans czy Einsturzende Neubauten, których zbieranie idzie mi baaaardzo mozolnie... Czasem to po prostu spontanicznie idzie...
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Osobowość roku 2011
no właśnie o tym mówię :D
z 10 lat temu się wymieniłem zwykły CD RED King Crimson za vinyl Master's Hammer - debiut z Monitora, który zresztą od razu sprzedałem za grube setki, bo miałem CD... no ale ten cholerny Red dopiero w tym roku sobie znowu na CD nabyłem, bo zawsze były jakieś 2-ligowe death/black metalow chujnie do kupienia. pukam się w głowę :D
z 10 lat temu się wymieniłem zwykły CD RED King Crimson za vinyl Master's Hammer - debiut z Monitora, który zresztą od razu sprzedałem za grube setki, bo miałem CD... no ale ten cholerny Red dopiero w tym roku sobie znowu na CD nabyłem, bo zawsze były jakieś 2-ligowe death/black metalow chujnie do kupienia. pukam się w głowę :D
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18571
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Osobowość roku 2011
Maria idzie damska sciezka rozwoju zgodnie z nickiem, to level1 - "Uwielbiasz zakupy, uwielbiasz kupowac, uwielbiasz znosic do domu mnostwo niepotrzebnych gadzetow, ktorych nigdy nie uzyjesz chocby z braku czasu ale kupujesz dla samego kupywania".hcpig pisze:A Maria jest jeszcze na 5 czy już na 6?Triceratops pisze:Pozne kupywanie plyt ma te zalete, ze mozna zaczynac od razu od 7 levelu.
woodpecker from space
- Pöstmörtem
- postuje jak opętany!
- Posty: 495
- Rejestracja: 04-11-2011, 19:59
Re: Osobowość roku 2011
mnie kręci kolekcjonowanie i wymiana. nigdy nie żałowałem pieniędzy wydanych na płyty czy kasety, mimo że z pracą mam zawsze pod górkę bo nie znam się na niczym. najwyżej komuś oddam albo dla dzieciaków będzie jak podrosną. STAY BRUTAL!
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18571
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Osobowość roku 2011
To już nawet nie chodzi o to, że chujnie. Po prostu trzeba z czegoś zrezygnować na rzecz płyt ważniejszych. Wiele z tych obiektywnie przeciętnych black/death metalowych płyt daje mi kupę radochy, choć prawda jest taka, że wydawanie na nie kasy nie zawsze ma sens.twoja_stara_trotzky pisze:bo zawsze były jakieś 2-ligowe death/black metalow chujnie do kupienia. pukam się w głowę :D
- KreatoR
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1121
- Rejestracja: 22-03-2009, 17:05
- Lokalizacja: rodowity wrocławianin
Re: Osobowość roku 2011
Często nie ma się możliwości dostania tego na co się poluje (mówię tu ze swojej perspektywy: przez neta nie kupuję, tylko chodzenie po sklepach jest TRV - choć oczywiście nie ma już ich tyle co kiedyś). Więc zdarza się wybrać coś z drugiego garnitura, najlepiej w promocji, z pełną świadomością że nie ma tu mowy o jakimś ŁAŁ. Decydujące jest to, że w innych okolicznościach bym sobie na taki zakup najzwyczajniej w świecie nie pozwolił. Więc biorę. Nie dorobiłem się też rozdmuchanej kolekcji, z której prędzej odrzucę coś jako "już niepotrzebne" niż dokupię kolejną płytę. A że płyt ciągle mało? Nie przeszkadza mi to. Nie mam tyle kasy, żeby sobie pozwolić na wszystko co bym chciał. Najczęsciej decyduje cena.Conflagrator pisze:Ja to cały czas robię, choć ostatnio już w mniejszym stopniu, ale i tak kupiłem sobie ostatno 3 płyty Necrophobic zamiast sobie w końcu dyskografie Bathory na CD skompletowac. juz nie mówię o rzczach pokroju Swans czy Einsturzende Neubauten, których zbieranie idzie mi baaaardzo mozolnie... Czasem to po prostu spontanicznie idzie...twoja_stara_trotzky pisze:ja generalnie przymierzam się do radykalnego odchudzania kolekcji. to znaczy plan jest taki: będę wypierdalał 10 średniactw i za każdą taką dychę uzupełniał np. 2 autentyczne klasyki. najgłupszą rzeczą, jaką sam też robiłem, było kupowanie jakiś średnich płyt i odkładanie na później klasyków.
- olo1972
- postuje jak opętany!
- Posty: 609
- Rejestracja: 31-01-2009, 13:50
- Lokalizacja: Lublin
Re: Osobowość roku 2011
No właśnie! Najgorsze, że złotego środka nie ma. :(Conflagrator pisze:To już nawet nie chodzi o to, że chujnie. Po prostu trzeba z czegoś zrezygnować na rzecz płyt ważniejszych. Wiele z tych obiektywnie przeciętnych black/death metalowych płyt daje mi kupę radochy, choć prawda jest taka, że wydawanie na nie kasy nie zawsze ma sens.twoja_stara_trotzky pisze:bo zawsze były jakieś 2-ligowe death/black metalow chujnie do kupienia. pukam się w głowę :D
Re: Osobowość roku 2011
Taka wymiana to skandal!!! i ciężki grzech, ale zaradność chwalebna, przyjmuję samokrytykę, puknij w konfesjonał i pocałuj stówę tfu , co ja gadam, rzuć stówę na wiklinę, a będzie Ci odpuszczone.twoja_stara_trotzky pisze:no właśnie o tym mówię :D
z 10 lat temu się wymieniłem zwykły CD RED King Crimson za vinyl Master's Hammer - debiut z Monitora, który zresztą od razu sprzedałem za grube setki, bo miałem CD... no ale ten cholerny Red dopiero w tym roku sobie znowu na CD nabyłem, bo zawsze były jakieś 2-ligowe death/black metalow chujnie do kupienia. pukam się w głowę :D
- Pöstmörtem
- postuje jak opętany!
- Posty: 495
- Rejestracja: 04-11-2011, 19:59
Re: Osobowość roku 2011
i to jak :) opanujemy świat. uciekaj.Triceratops pisze:nie mow, ze wy sie jeszcze rozmnazacie
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: Osobowość roku 2011
skoro juz przy wyznaniach jestesmy, to jakiej uzywasz szczoteczki??? kolor JEST tez istotnyPöstmörtem pisze:nigdy nie żałowałem pieniędzy wydanych na płyty czy kasety, mimo że z pracą mam zawsze pod górkę bo nie znam się na niczym
- Pöstmörtem
- postuje jak opętany!
- Posty: 495
- Rejestracja: 04-11-2011, 19:59
Re: Osobowość roku 2011
:) spierdalaj.byrgh pisze:skoro juz przy wyznaniach jestesmy, to jakiej uzywasz szczoteczki??? kolor JEST tez istotny
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18571
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Osobowość roku 2011
Oficjalnie przekazuje moje glosy pioterowi trockiemu, prosze o wyzerowanie konta i nie oddawanie glosow.
woodpecker from space
- evildead
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1105
- Rejestracja: 04-05-2010, 18:07
- Lokalizacja: KRK
Re: Osobowość roku 2011
U mnie to nawet nie tyle kwestia kasy, co przydatności - dość szybko dałem sobie siana z tzw. kompletowaniem kolekcji bo nie chcę słuchania muzyki zamienić w zbieranie znaczków. Na chuj mi The Number Of The Beast na CD, skoro od 10 lat przesłuchałem to może ze 3 razy? Kupuje tylko to co ma szansę regularnie zakręcić się w odtwarzaczu, czy to nowości, czy to klasyka. Swoje kasety 3 lata temu wyjebałem do śmieci i (poza kilkoma podziemnymi demami nie do odtworzenia) KOMPLETNIE mi ich nie brakuje. Ciekawe czy kiedyś z cedekami będzie tak samo :)) na wszelki wypadek ustawiłem górny limit płytoteki na 666 CD`s - jak przekroczy to część na sprzedaż.535 pisze:Podstawowa sprawa to kasa. Przy takiej ilości płyt nie ma mocnych. Chyba, że ktoś ma to szczęście , że Rodzice mogą sobie pozwolić na sponsorowanie pasji swej latorośli. Ja przez długi czas nie mogłem pozwolić sobie na masowe kupowanie płyt. Owszem sterty kaset zalegały. Do dziś coś koło tysiąca sztuk z lat młodzieńczych, tkwi w szufladach. Pewnie, że w okolicach 1000 płyt CD przewinęło się przez moje łapska, w większości zostając na półkach, ale jeżeli chodzi o kolekcjonowanie to dopiero teraz zaczynam myśleć o tym poważnie - szczególnie wtedy , gdy patrzę na mój nędzny zestaw zmasakrowanych płyt winylowych z lat 86-90 - wstyd kurwa, po prostu wstyd w jakim są stanie. Na szczęście jestem obecnie w takiej sytuacji, że mogę spokojnie i bez pośpiechu realizować swoje zamierzenia, choć pewnie, że zawsze kusi, a to wyjazd, a to jakiś sprzęt, względnie jakieś usprawnienie w chacie. Pasje są kosztowne, a pieniądze nie rosną na drzewach.
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
A spawn of hell I am the evil dead
Re: Osobowość roku 2011
No no. Bez takich numerów, bo jak się elektorat wkurwi to "progu" nie będzie i nici z dotacji.Triceratops pisze:Oficjalnie przekazuje moje glosy pioterowi trockiemu, prosze o wyzerowanie konta i nie oddawanie glosow.
Chociaż, gdyby "Pioter" opowiedział co mu nie pasuje w COCTEAU TWINS, to i elektorat może zmięknie.
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Osobowość roku 2011
Oficjalnie przekazuje moje glosy roberto tricepsowi, prosze o wyzerowanie konta i nie oddawanie glosow.