MOTÖRHEAD

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Wujek Lucyferiusz
postuje jak opętany!
Posty: 655
Rejestracja: 16-03-2009, 12:01

Re: MOTÖRHEAD

25-07-2011, 19:22

0ms pisze:Wrestler byl filmem o wrestlingu tak jak Rocky byl o boksie
A Czarny łabędź o baletnicach. :)

Aronofsky w ostatnich filmach intensywnie marynuje proste opowieści w sosie czegoś odwiecznego. Spróbuj zobaczyć ten film jeszcze raz, ale z nastawieniem, że oglądasz film o dobrym człowieku, który wszystko musi w swoim marnym życiu spierdolić. Tam jest tyle smaczków i inteligentnych szyderstw, że wystarczyłoby na kilka produkcji.

A sam wrestling to cyrk. Lecz jeśli kogoś to kręci - wolna wola.
A gdzie kotuś widzisz głupotę? W teorii ekonomicznej szkoły austriackiej? Mam cię zabić?
Kel'Thuz - młot na parchów

t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: MOTÖRHEAD

25-07-2011, 22:30

Xapapote pisze:żenada
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: MOTORHEAD

26-07-2011, 14:18

Gore_Obsessed pisze:Przypomniałem sobie dzisiaj taką skromną, zapomnianą płytkę zespołu WARHEAD z roku '96. Fajny, bezpretensjonalny Heavy Metal, "z przytupem". Wspominam o tym wydawnictwie tutaj, ponieważ w składzie, oprócz (między innymi) panów z WARFARE i TANK znajdował się również Würzel. Mi się tego dobrze słucha. Oczywiście żaden kamień milowy to nie jest, ale fajnej muzyki nigdy za wiele.
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Awatar użytkownika
kocurejro
postuje jak opętany!
Posty: 381
Rejestracja: 29-01-2006, 21:43
Lokalizacja: Sto(L)ica/Progresja

Re: MOTÖRHEAD

11-08-2011, 23:47

Mort pisze:Lubicie wrestling?
Ja lubię. W latach 97 - 2002 oglądałem regularnie a i teraz czasem zajrzę poczytać newsy na attitude.pl albo objerzę fragmenty gal na youtube. A piszę o wrestlingu w temacie o MOTÖRHEAD bo zespół ma z nim coś wspólnego. Zaczęło się od nagrania w 2001 kawałka "The Game", przy którym na ring wychodzil jeden z gwiazdorow WWF*, wielki, dosłownie, fan MOTÖRHEAD - Paul Levesque, fanom lepiej znany pod pseudonimami Triple H (..)
ja pare lat temu ogladalem jak razem z HHH na ringu stawali Undertaker, Kane, Sean Austin czy The Rock

po jakims czasie mi sie znudzilo, ale niedawno na Eurosporcie powtarzali stare gale i jak bylo cos z tamtego okresu to z sentymentu ogladalem :)
Obrazek
Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: MOTÖRHEAD

11-08-2011, 23:55

kocurejro pisze:ja pare lat temu ogladalem jak razem z HHH na ringu stawali Undertaker, Kane, Sean Austin czy The Rock
To były najlepsze czasy dla wrestlingu, wtedy był skierowany do starszej młodzieży/młodych facetów, teraz nie ma mowy o segmentach takich jak te:



I AM MORBID
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: MOTÖRHEAD

12-08-2011, 22:10

wrestling byl zajebisty. w latach 93-98.
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5588
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: MOTÖRHEAD

15-08-2011, 10:08

maciek z klanu pisze:wrestling byl zajebisty. w latach 93-98.
O tak. Hitman, bracia Hoffman (jeden z nich kilka lat temu tragicznie zginął na ringu), undetaker, tatanka (czy jak mu tam temu indiancowi).
W chuj dobrym walk było i ciekawe zawody: wrestlemania, king of the ring i coś tam jeszcze
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: MOTÖRHEAD

15-08-2011, 21:17

Do tego bam bam bigelow, lex luger, jim dogan (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!gosc z deska i w amerykanskich portkach i flaga w rece), yokozuna, dink dong, 123 kid, razer ramon........................ i mozna by tak wymieniac i wymieniac hehe

a nie jak teraz jakies cioty jak cena i inni modele :)
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
Awatar użytkownika
Block69
zahartowany metalizator
Posty: 4996
Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 09:05

WWF/WWE zawsze było zjebane. WCW rządziło.

A do tematu to strasznie biedny ten nowy MOTORHEAD. Na szczęście rzadko im sie zdarza nagrywać takie przeciętniaki i następna będzie pewnie dużo lepsza.
PENIS METAL
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 12:00

Block69 pisze:WWF/WWE zawsze było zjebane. WCW rządziło.
Wf bylo najlepsze.
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 12:19

Block69 pisze:strasznie biedny ten nowy MOTORHEAD
Nie wierzę.

Co do wrestlingu, to w początkach lat 90. mnie to trochę bawiło. Zapewne nie dlatego, że było lepsze niż obecnie, tylko dlatego, że byłem młodszy. Takich zawodników jak: The Ultimate Warrior, Randy Savage czy Bret Hart pamiętam do dzisiaj.
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 12:22

The Ultimate Warrior nalezy do oddzielnej kategorii. wrestler z niego byl ponoc chujowy, ale komik wybitny
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8398
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 12:23

Wujek Lucyferiusz pisze:
0ms pisze:Wrestler byl filmem o wrestlingu tak jak Rocky byl o boksie
A Czarny łabędź o baletnicach. :)

Aronofsky w ostatnich filmach intensywnie marynuje proste opowieści w sosie czegoś odwiecznego. Spróbuj zobaczyć ten film jeszcze raz, ale z nastawieniem, że oglądasz film o dobrym człowieku, który wszystko musi w swoim marnym życiu spierdolić. Tam jest tyle smaczków i inteligentnych szyderstw, że wystarczyłoby na kilka produkcji.
Doskonale napisane.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 12:24

0ms pisze:The Ultimate Warrior nalezy do oddzielnej kategorii. wrestler z niego byl ponoc chujowy, ale komik wybitny
nawet komiks napisal. na bazie swojej wlasnej "filozofii" zyciowej:
http://www.i-mockery.com/minimocks/warrior-xmas/
Maria Konopnicka

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 13:00

Block69 pisze:A do tematu to strasznie biedny ten nowy MOTORHEAD.
Na ostatnim Cannibal Corpse czuć obniżenie formy, Motorhead biedny... Powinieneś chyba zacząć jeść więcej warzyw, albo chociaż brać witaminy. :) Oczywiście ostatnia płyta MOTORHEAD jest zajebista.
Jak można nie kochać takich kawałków?



...jak Lemmy śpiewa: Rock n Roll music is the true religion to ja nie mam żadnych wątpliwości, że to jest prawda. Mam nadzieję, że gość dożyje 120 lat i nagra jeszcze kilkanaście tak wspaniałych krążków.
Awatar użytkownika
Block69
zahartowany metalizator
Posty: 4996
Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 13:12

Gore_Obsessed pisze:
Block69 pisze:strasznie biedny ten nowy MOTORHEAD
Nie wierzę.
Zaznaczam, że wielkim fanem MOTORHEAD nie jestem i ich nowa płyta nie zrobiła na mnie wrażenia. Jest wyraźnie słabsza w porównaniu z "Motorizer". Z ostatnich najbardziej cenie "Inferno".
Gore_Obsessed pisze:Co do wrestlingu, to w początkach lat 90. mnie to trochę bawiło. Zapewne nie dlatego, że było lepsze niż obecnie, tylko dlatego, że byłem młodszy. Takich zawodników jak: The Ultimate Warrior, Randy Savage czy Bret Hart pamiętam do dzisiaj.
Tak jest! Plus Sting, Randy Savage, Giant, Kevin Nash i masa innych sympatycznych mord. Disco Inferno je je je je

Obrazek
PENIS METAL
Awatar użytkownika
Block69
zahartowany metalizator
Posty: 4996
Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 13:29

IRONMIL pisze:
Block69 pisze:A do tematu to strasznie biedny ten nowy MOTORHEAD.
Na ostatnim Cannibal Corpse czuć obniżenie formy, Motorhead biedny... Powinieneś chyba zacząć jeść więcej warzyw, albo chociaż brać witaminy. :) Oczywiście ostatnia płyta MOTORHEAD jest zajebista.
Dla fanów MOTORHEAD ich każda płyta jest zajebista. Ja fanem nie jestem. Oczywiście bardzo lubię, doceniam, ale na dłuższą metę jest to dla mnie męczący zespół i szybko mnie nudzi. Na "Inferno" czy "Motorizer" dokopali solidnie, a ta nowa jakaś taka nijaka. Takie byle co mnie nie rusza. Dla mniej wymagających na pewno zajebista.
Identycznie jest z ostatnią płytą CANNIBAL CORPSE. Chyba nie trzeba mieć jakiegoś super słuchu i obeznania (tak mi się przynajmniej wydaje) by stwierdzić, że "Evisceration Plague" jest słabszą płytą od "Kill". Za kilka lat zobaczysz, że miałem rację, a tymczasem marchewka z groszkiem na obiad. :)
PENIS METAL
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 13:40

ostatni motorhead jest zajebisty i wcale nie uważam, żebym był "mniej wymagającym" fanem.powiem więcej, miałem spore obawy i długo zwlekałem z zakupem tej płyty, bo motorizer lekko mnie zawiódł, ale jak już to zrobiłem... słuchałem 2 tygodnie non stop. "nijaka"!? nie wiem, mam kurwa wrażenie, że o innej płycie rozmawiamy :)) Blocku, posłuchaj może uważniej :)
IRONMIL pisze:...jak Lemmy śpiewa: Rock n Roll music is the true religion to ja nie mam żadnych wątpliwości, że to jest prawda. Mam nadzieję, że gość dożyje 120 lat i nagra jeszcze kilkanaście tak wspaniałych krążków.
hahaha! nie inaczej
Maria Konopnicka

Re: MOTÖRHEAD

16-08-2011, 16:23

Block69 pisze:Dla fanów MOTORHEAD ich każda płyta jest zajebista. Ja fanem nie jestem. Oczywiście bardzo lubię, doceniam, ale na dłuższą metę jest to dla mnie męczący zespół i szybko mnie nudzi. Na "Inferno" czy "Motorizer" dokopali solidnie, a ta nowa jakaś taka nijaka. Takie byle co mnie nie rusza. Dla mniej wymagających na pewno zajebista.
Identycznie jest z ostatnią płytą CANNIBAL CORPSE. Chyba nie trzeba mieć jakiegoś super słuchu i obeznania (tak mi się przynajmniej wydaje) by stwierdzić, że "Evisceration Plague" jest słabszą płytą od "Kill". Za kilka lat zobaczysz, że miałem rację, a tymczasem marchewka z groszkiem na obiad. :)
Rzecz gustu - dla mnie ostatni Motorhead jest najlepszy od czasów "Inferno". Poprzednie dwie płyty są słabsze. Natomiast "Evisceration Plague" jest dla mnie płytą zdecydowanie lepszą niż "Kill" - bardziej ascetyczną, dziką i agresywną. Kontynuacja "Kill" byłaby drogą donikąd - oni zrobili krok w bok i przemówili w trochę inny, bardziej bezpośredni, dosadny i przekonywujący sposób. Tak to widzę i oczywiście jestem pewien, że upływ czasu utwierdzi mnie w tym przekonaniu :) (Jak za 10 lat ukażą się recenzje wszystkich płyt we wkładce o Cannibal Corpse w Teraz Rock to się rozstrzygnie :)))))) ...szczególnie jeśli to ja będę autorem tych recenzji ;)
Ostatnio zmieniony 16-08-2011, 19:20 przez Maria Konopnicka, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ