co pokazuje, że dostęp nie jest specjalnie utrudniony i nie widzę powodu żeby go ułatwiać. kto chce, ten ogarnie.
ale, że przez cywili? co kojarzę obecne albo byłe służby to raczej ta ilość oscyluje w okolicy 2 do 4 sztuk.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
co pokazuje, że dostęp nie jest specjalnie utrudniony i nie widzę powodu żeby go ułatwiać. kto chce, ten ogarnie.
ale, że przez cywili? co kojarzę obecne albo byłe służby to raczej ta ilość oscyluje w okolicy 2 do 4 sztuk.
Didaskalia odnosiło się wyłącznie do opisu sceny domowej (jak to w dramacie, że się posłużę dwuznacznością), ja szczegółów na ten temat nie znam. Wiem tylko o dostępie do broni i efekcie jej użycia.NoGodsNoMasters pisze: ↑08-11-2026, 20:40Didaskalia? Sugerujesz, że nie ma różnicy między jednym gnatem z zapasowym magazynkiem schowanym w sejfie pod kluczem, a poutykaną po szafach hurtownią broni długiej, krótkiej, osobistej, maszynowej (czy co on tam jeszcze trzymał) z pokaźnym zapasem amunicji? Myślisz, że Michał kupił te pestki po drodze do Kraka w biedrze korzystając z promocji 12 plus 36? Bez jaj. Może i nikt nie chciał, ale także nikogo nie interesowało jak skończy się obcowanie z całym tym arsenałem, Zapewne od kołyski. Najwyraźniej nie interesowało to przede wszystkim jego rodziców. Mieli pasję i ta pasja ich zabiła. Społeczeństwo dostało dolewkę gratis.helpme pisze: ↑08-11-2026, 20:26To są tak jakby didaskalia, nikt z postronnych (jak i pozostałych członków rodziny) nie chciał brać udziału w tej akcji.NoGodsNoMasters pisze: ↑08-11-2026, 19:59Jeszcze raz, bo chyba niezbyt precyzyjnie uchwyciłem sedno. Tatko sprawcy, mieszkając w typowym apartamentowcu trzy na pięć, posiadał legalnie JEDENAŚCIE sztuk broni palnej. Tu nie mówimy o zwyczajnym prawie do posiadania broni. To był jakiś pieprzony Rambo. Nic dziwnego, że wychował szajbusa dla którego zastrzelić to jak splunąć. Ja jestem ciekaw jak w tym mieszkaniu realizowana była kwestia przechowywania pestek oraz pukawek. Chyba się domyślam.![]()
Tak, przez cywili. Zazwyczaj możesz mieć do kilkunastu sztuk broni na te dwa pozwolenia (idą zazwyczaj w parze). O ile pamiętam to jest ograniczenie ile sztuk strzelb, ile broni długiej, ile pistoletów itd. Amunicja bez limitu o ile dobrze pamiętam. Każda sztuka musi być tylko zarejestrowana. Kupujesz broń w sklepie (lub od osoby prywatnej) i masz pewną ilość czasu na wysłanie książeczki z wnioskiem i numerem seryjnym do odpowiedniego organu (zazwyczaj Wojewódzka Komenda Policji). Czekasz na odesłanie z wpisem i voila. Nie masz obowiązku informowania o zakupie amunicji, ile sztuk itd. Po prostu idziesz i kupujesz na książeczkę do broni na którą masz pozwolenie. Jak chcesz to możesz kupić 2000 sztuk amunicji do dziewiątki np i nikogo to nie interesuje.
znaczy, czaję, że możesz. bardziej chodziło mi o stan faktyczny posiadania.DST pisze: ↑08-11-2026, 21:02Tak, przez cywili. Zazwyczaj możesz mieć do kilkunastu sztuk broni na te dwa pozwolenia (idą zazwyczaj w parze). O ile pamiętam to jest ograniczenie ile sztuk strzelb, ile broni długiej, ile pistoletów itd. Amunicja bez limitu o ile dobrze pamiętam. Każda sztuka musi być tylko zarejestrowana. Kupujesz broń w sklepie (lub od osoby prywatnej) i masz pewną ilość czasu na wysłanie książeczki z wnioskiem i numerem seryjnym do odpowiedniego organu (zazwyczaj Wojewódzka Komenda Policji). Czekasz na odesłanie z wpisem i voila. Nie masz obowiązku informowania o zakupie amunicji, ile sztuk itd. Po prostu idziesz i kupujesz na książeczkę do broni na którą masz pozwolenie. Jak chcesz to możesz kupić 2000 sztuk amunicji do dziewiątki np i nikogo to nie interesuje.
Znam ludzi, którzy mają po kilkanaście sztuk broni. Nie podam Ci oczywiście statystyk na ile to jest rozpowszechnione, ale nie jest żadną aberracją.wonsz pisze: ↑08-11-2026, 21:05znaczy, czaję, że możesz. bardziej chodziło mi o stan faktyczny posiadania.DST pisze: ↑08-11-2026, 21:02Tak, przez cywili. Zazwyczaj możesz mieć do kilkunastu sztuk broni na te dwa pozwolenia (idą zazwyczaj w parze). O ile pamiętam to jest ograniczenie ile sztuk strzelb, ile broni długiej, ile pistoletów itd. Amunicja bez limitu o ile dobrze pamiętam. Każda sztuka musi być tylko zarejestrowana. Kupujesz broń w sklepie (lub od osoby prywatnej) i masz pewną ilość czasu na wysłanie książeczki z wnioskiem i numerem seryjnym do odpowiedniego organu (zazwyczaj Wojewódzka Komenda Policji). Czekasz na odesłanie z wpisem i voila. Nie masz obowiązku informowania o zakupie amunicji, ile sztuk itd. Po prostu idziesz i kupujesz na książeczkę do broni na którą masz pozwolenie. Jak chcesz to możesz kupić 2000 sztuk amunicji do dziewiątki np i nikogo to nie interesuje.
Wniosek? Gdybyś zamiast pochłaniać kolejne Pawełki poświęcił trochę czasu na naukę statystyki może zrozumiałbyś, że korelacja to nie przyczynowość. Ale widocznie łatwiej znaleźć winnego w kolorze skóry niż wytłumaczyć własne dane.tabaluga pisze: ↑08-11-2026, 20:51zaraz zaraz , podaj jeszcze odsetek zgonów z użyciem broni palnej w wyniku przestępstwa a nie wypadku / samobójstwa ( eutanazji o którą tak zabiegacie ) a wtedy ukaże się tobie dziwny trend ...
tam gdzie przepisy są restrykcyjne jest mało gun suicide i gun homicide , ale tam gdzie przepisy są luźne i jest dużo ciemnoskurych gun suicide ( biali ) i gun homicide ( ciemni ) jest wysokie , a tam gdzie jest dużo białych i mało czarnych np wyoming tam jest dużo gun suicide ( biali ) i mało gun homicide ( ciemni ) . Wniosek ? gdyby nie było ciemnoskorych to odsetek zabojstw przy uzyciu broni byłby tak samo niski jak w stanach o restrykcyjnych przepisach.![]()
Dostępie nieograniczonym i beztroskim jak sądzę. Do tego dochodzą umiejętności. Nie wydaje mi się, że tego typu akcje wykonuje koleżka pykający na pececie. Ktoś go musiał choćby w minimalnym stopniu przeszkolić i raczej nie katecheci w ramach rorat. Może dzielny tatko fan pukawek? Co ponownie bije we wspomniane "didaskalia". Mniejsza o większość. Stało się.helpme pisze: ↑08-11-2026, 20:59Didaskalia odnosiło się wyłącznie do opisu sceny domowej (jak to w dramacie, że się posłużę dwuznacznością), ja szczegółów na ten temat nie znam. Wiem tylko o dostępie do broni i efekcie jej użycia.NoGodsNoMasters pisze: ↑08-11-2026, 20:40Didaskalia? Sugerujesz, że nie ma różnicy między jednym gnatem z zapasowym magazynkiem schowanym w sejfie pod kluczem, a poutykaną po szafach hurtownią broni długiej, krótkiej, osobistej, maszynowej (czy co on tam jeszcze trzymał) z pokaźnym zapasem amunicji? Myślisz, że Michał kupił te pestki po drodze do Kraka w biedrze korzystając z promocji 12 plus 36? Bez jaj. Może i nikt nie chciał, ale także nikogo nie interesowało jak skończy się obcowanie z całym tym arsenałem, Zapewne od kołyski. Najwyraźniej nie interesowało to przede wszystkim jego rodziców. Mieli pasję i ta pasja ich zabiła. Społeczeństwo dostało dolewkę gratis.
Moją uwagę skupiłem na rezultacie, a nie ilości czy rodzaju posiadanej broni.DST pisze: ↑08-11-2026, 20:39Posiadanie tylu sztuk broni przy legalnym pozwoleniu to normalna sprawa w PL. Na kolekcjonerską i sportową możesz mieć kilkanaście sztuk broni. Nie możesz posiadać broni automatycznej/samoczynnej na tym pozwoleniu, dlatego w nagraniu nie słychać serii z AR-a tylko pojedyncze strzały. Broń takową przechowuje się w specjalnej szafie/sejfie i teoretycznie tylko ty możesz wiedzieć gdzie jest klucz.
Argument "the only thing that stops bad guy with a gun is a good guy with a gun" czyli "aby zapobiec przemocy z bronią należy uzbroić wszystkich" jest klasycznym, kowbojskim argumentem amerykańskiej prawicy od lat, podobnie jak zrównywanie broni palnej z każdym innym, niebezpiecznym narzędziem. Mają te argumenty sens tylko jak jesteś pracownikiem firmy Smith & Wesson np.
Tragedia i chyba bezprecedensowa sytuacja jak dotąd w Polsce. To było nie do uniknięcia niestety i musiało się wydarzyć prędzej czy później przy fali bezkarnego, politycznego radykalizmu i prania ludziom mózgów przez internet. Oby było tego jak najmniej w przyszłości.
Rozumiem w pełni niechęć do powszechnego dostępu broni i po części ją podzielam, ale uważam, że Polska ma całkiem sensowne podejście do tej kwestii.
wreszcie normalne zdjęcie, bez trybu kombinowania z AI.....SODOMOUSE pisze: ↑08-11-2026, 14:52żadne ze zdjęć w necie nie jest prawdziwe, ludzkie pierdolone manipulatory w trybie AI. Wszystko już na tych koszulkach ludzie opisują, lewak-prawak, ....pierdoli: "to symbol ONR Falanga", nie ! to koszulka Lechii xD, czytałem o Marvelu Doom, inni widzą jakieś logo kapeli deathcore.....
W internecie tylko zmanipulowane zdjęcia....a tak naprawdę, gość miał koszulkę "exit"....
![]()

Możemy spodziewać się kolejnych ustaleń, co do okoliczności. Rynsztunek sprawcy wskazuje, że nie było to przypadkowe.NoGodsNoMasters pisze: ↑08-11-2026, 21:12Dostępie nieograniczonym i beztroskim jak sądzę. Do tego dochodzą umiejętności. Nie wydaje mi się, że tego typu akcje wykonuje koleżka pykający na pececie. Ktoś go musiał choćby w minimalnym stopniu przeszkolić i raczej nie katecheci w ramach rorat. Może dzielny tatko fan pukawek? Co ponownie bije we wspomniane "didaskalia". Mniejsza o większość. Stało się.helpme pisze: ↑08-11-2026, 20:59Didaskalia odnosiło się wyłącznie do opisu sceny domowej (jak to w dramacie, że się posłużę dwuznacznością), ja szczegółów na ten temat nie znam. Wiem tylko o dostępie do broni i efekcie jej użycia.NoGodsNoMasters pisze: ↑08-11-2026, 20:40
Didaskalia? Sugerujesz, że nie ma różnicy między jednym gnatem z zapasowym magazynkiem schowanym w sejfie pod kluczem, a poutykaną po szafach hurtownią broni długiej, krótkiej, osobistej, maszynowej (czy co on tam jeszcze trzymał) z pokaźnym zapasem amunicji? Myślisz, że Michał kupił te pestki po drodze do Kraka w biedrze korzystając z promocji 12 plus 36? Bez jaj. Może i nikt nie chciał, ale także nikogo nie interesowało jak skończy się obcowanie z całym tym arsenałem, Zapewne od kołyski. Najwyraźniej nie interesowało to przede wszystkim jego rodziców. Mieli pasję i ta pasja ich zabiła. Społeczeństwo dostało dolewkę gratis.
każdy wie kto w USA strzela , lewicowa ideologia nakazuje ci kłamać w tej sprawie , ale i tak każdy wie i nie trzeba tu speca od statystyk ,mimo że one też to potwierdzają , nara KŁAMCO
Mówi się, że to tylko świr. Z tych świrów dobrze zorganizowanych.NoGodsNoMasters pisze: ↑08-11-2026, 21:20Prawo do posiadania broni, a posiadanie średnio trzech sztuk na izbę to są kompletnie różne sprawy. To zaprzecza konfiarskim bredniom o rzekomych ograniczeniach i niewolnictwie w tej kwestii.
Te ty jesteś dobry w stary. Bo od innych słyszymy te same formułki tylko dość ogólne.
Nie wiem po co w ogóle próbujesz udawać że prowadzisz jakąś dyskusję. Rzucasz rasistowskimi insynuacjami, nie rozumiesz podstaw statystyki, a kiedy ktoś punktuje Twoje bzdury, wyzywasz go od kłamców. Zostań sobie z tymi swoimi rewelacjami i Pawełkami.
Już widać jak się obrzucają z lewa na prawo, najlepszy sakiewicz. Tutaj na forum też teorie od znawców. Zaglądam i ogarnia totalne zażenowanie.SODOMOUSE pisze: ↑08-11-2026, 21:16wreszcie normalne zdjęcie, bez trybu kombinowania z AI.....SODOMOUSE pisze: ↑08-11-2026, 14:52żadne ze zdjęć w necie nie jest prawdziwe, ludzkie pierdolone manipulatory w trybie AI. Wszystko już na tych koszulkach ludzie opisują, lewak-prawak, ....pierdoli: "to symbol ONR Falanga", nie ! to koszulka Lechii xD, czytałem o Marvelu Doom, inni widzą jakieś logo kapeli deathcore.....
W internecie tylko zmanipulowane zdjęcia....a tak naprawdę, gość miał koszulkę "exit"....
![]()
szaleństwo dezinformacji wizualnej level max, tłumaczą na Komputer Świat
https://www.komputerswiat.pl/nauka-i-te ... dy/lgfpw8m
jedyny argument na jaki cie stać to argumentum ad pawełkum - patrzcie on je pawełki więc nie może mieć racji
Nie. Argumentum ad Pawełkum to tylko dodatek do argumentum ad idiotum, które właśnie zaprezentowałeś. Ja przynajmniej potrafię odróżnić korelację od przyczynowości. Ty najwyraźniej zatrzymałeś się na etapie, na którym wystarczy znaleźć grupę, którą można obwinić za wszystko, i uznać sprawę za wyjaśnioną. Ale rozumiem że statystyka wymaga nieco więcej wysiłku niż odpakowanie kolejnego batonika xD