A co pozmieniali coś w tym klasyku? Muszę odświeżyć starą wersję bo nie pamiętam.
Co teraz czytacie? v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2869
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
Re: Co teraz czytacie? v.2
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
- WaszJudasz
- zahartowany metalizator
- Posty: 3610
- Rejestracja: 16-11-2010, 13:18
Re: Co teraz czytacie? v.2
U mnie na warsztacie rzecz ostatnio w kraju rzadka, czyli nowalijka od Philipa K.Dicka.


Jak widać na załączonych obrazkach, to zdecydowanie nie jest to samo, co wyszło u nas jako "Paszcza Wieloryba". Lies, INC to Unteleported Man z dodanymi (czy raczej przywróconymi?) scenami halucynopochodnego rozpadu świata naszego protagonisty, a Dick daje tutaj do wiwatu, czemu przyklaskują pączkujący w paraświatach technoneonaziści. Dużo ciekawsze niż wersja okrojona, ale jednak język przekładu był w "Paszczy" jędrniejszy. Tutaj jest Królicki, czyli powinno być bardzo dobrze, ale jest tak jakoś lekko nie do końca.
Ach, no i wreszcie skończyłem Peanatemę, absolutne



Jak widać na załączonych obrazkach, to zdecydowanie nie jest to samo, co wyszło u nas jako "Paszcza Wieloryba". Lies, INC to Unteleported Man z dodanymi (czy raczej przywróconymi?) scenami halucynopochodnego rozpadu świata naszego protagonisty, a Dick daje tutaj do wiwatu, czemu przyklaskują pączkujący w paraświatach technoneonaziści. Dużo ciekawsze niż wersja okrojona, ale jednak język przekładu był w "Paszczy" jędrniejszy. Tutaj jest Królicki, czyli powinno być bardzo dobrze, ale jest tak jakoś lekko nie do końca.
Ach, no i wreszcie skończyłem Peanatemę, absolutne
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
- Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2869
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
Re: Co teraz czytacie? v.2
Faktycznie w 83 były tylko dwa rozdziały w fantastyce, kończyło się pustym silosem. Tutaj mocno rozbudowana wersja, praktycznie zrobił nowele z tego opowiadania.
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1845
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Co teraz czytacie? v.2

Pierwszy kontakt z ulubieńcem wyznawców Proroka.
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8156
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Co teraz czytacie? v.2

Przed chwilą znalazłem ebook i sprawdzę czy warto się zagłębiać.
- DST
- zahartowany metalizator
- Posty: 3538
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
- Maro
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1079
- Rejestracja: 30-05-2013, 20:16
- Sgt. Barnes
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6937
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Co teraz czytacie? v.2

Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8156
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Co teraz czytacie? v.2
Dziś zakupiłem w empiku. Dwie poprzednie części oczywiście obcykane. Wieczorem spotkanie z Panem Darkiem.
- Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1441
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
- Lokalizacja: Cosmic Coincidence Control Center
Re: Co teraz czytacie? v.2

Przeczytane. Kto lubi Tokarczuk, ten pewnie to łyknie. Kto nie lubi, ten się nie przekona (przy założeniu że w ogóle umie czytać i po to sięgnie, bo nie trzeba posiadać tej rzadkiej umiejętności, żeby Tokarczuk nie lubić). IMO nie do końca wyszło, ale całość broni się na pewno jako pouczająca i w sumie ciekawa panorama historyczna o zasiedlaniu Dolnego Śląska zaraz po wojnie - ja to kupuję, bo ten okres (1945-1950 powiedzmy, ale umownie, bo raz, że to nieostre, a dwa, że powieść wybiega daleko poza te daty, w obie strony) jest po prostu bardzo ciekawy i chyba słabo w najnowszej literaturze eksplorowany. Aż mi się zachciało łaskawszym okiem spojrzeć na Wałbrzych i Wrocław, w których miałem okazję na początku tego roku być i nawet szykuje mi się niedługo powtórka.
No, więc poznawczo jest to intrygujące. Fabularnie? Nieszczególnie. Psychologicznie? Takoż. Wszystko tutaj z cyklu "to już było, to już znamy" - napisane solidnie i na wysokim poziomie, ale bez zaskoczeń. Znaczy, jest bezpiecznie. Językowo? Podobnież - znaczy są tu świetne momenty, a ja tę panią po prostu lubię, bo tylko ona potrafi porównać chmury do kotletów schabowych tak, że to brzmi genialnie, a nie chujowo. Aż żałuję, że sobie tego fragmentu nie zaznaczyłem, ale on tam gdzieś jest. Stylizacje na Schulza - a dokładnie, stylizowane fikcyjne fragmenty z nigdy nieodnalezionej powieści "Mesjasz" tegoż - również wbijają w fotel. Chociaż tutaj mi się pali lampka, że w dobie AI trudno już w pełni wierzyć, że to tak samodzielnie jest wystylizowane. Ale może jest. Gdybym ją kiedyś gdzieś spotkał, to o to bym właśnie zapytał.
A o przekazie pisac mi się już nie chce. Powiem tyle, że Nobliwa Noblistka wzięła sobie za cel pokrzepianie serc. I to jest największy problem tutaj, i ja tego nie kupuję, i ja tego nie chcę ani od niej tego nie oczekuję.
Teraz, jak już się tak strasznie odchamiłem, mogę się zabrać za kolejną książkę, bo książek nigdy dość. Na warsztat wjeżdża więc w glorii i chwale:

długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18307
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Co teraz czytacie? v.2
Co do Tokarczuk, mam wrażenie, że jest popularna w Norwegii. Lubię szwendać się po norweskich księgarniach (kawał rynku ma u nich odpowiednik polskiego empiku, o nazwie Norli). Nie jeden raz, nie dwa widziałem - głównie jakubowe książki od niej:

Tu akurat w dobrej cenie*, na lotnisku.
*Cena 299 koron to za darmo jak u nich za książkę. Nowe to od 400 koron w górę (tak, wyceniają kulturą na swoje portfele. A, że chyba lubią czytać, to i rynek się kręci, po ilości książek w księgarniach wnoszę).

Tu akurat w dobrej cenie*, na lotnisku.
*Cena 299 koron to za darmo jak u nich za książkę. Nowe to od 400 koron w górę (tak, wyceniają kulturą na swoje portfele. A, że chyba lubią czytać, to i rynek się kręci, po ilości książek w księgarniach wnoszę).
09.10.2026






