Ależ ma. Powiedziałbym, że dotyka sedna sprawy. Lokalne warszawskie dramy ani lekarskie opowieści mnie specjalnie nie zajmują. Nie gustuję w wiwisekcji środowisk patologicznych
POlitykowanie
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5329
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: POlitykowanie
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 467
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
Gdyby nieudolni kałowcy wzięli to wszystko za ryj i tak jak obiecywali przez pierwszy rok pojechali równo z rozliczeniami poprzedników, a dowody były podobno wykładane, to tej afery w ogóle by nie było, albo jej znaczenie skończyłoby się na wywaleniu wszystkich winnych. Niestety. Powolne grzebanie patykiem w kupie powoduje, że grzebiący w końcu się dogrzebią. Tym bardziej, gdy się trzyma takich geniuszy jak pan Dupiarz, czy ten tępy ananas od Barcelony, który wypuści każdego bandytę.
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5329
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: POlitykowanie
No nie, przepraszam. Zgubiłem się. Upał nie daje spać, tylko tak można wytłumaczyć, dlaczego w ogóle daję się wciągnąć w tę rozmowę. Czy Kolega sugeruje, że ten bogaty lekarz z KO to mógł sobie dorobić tę bańkę czy tam dwie dlatego, że nie rozliczono poprzedników? A nie dlatego, że po prostu to środowisko KO jest zdegenerowane dokładnie tak samo, jak każde, które kiedykolwiek dorwało się do władzy?NoGodsNoMasters pisze: ↑27-06-2026, 22:32Gdyby nieudolni kałowcy wzięli to wszystko za ryj i tak jak obiecywali przez pierwszy rok pojechali równo z rozliczeniami poprzedników, a dowody były podobno wykładane, to tej afery w ogóle by nie było, albo jej znaczenie skończyłoby się na wywaleniu wszystkich winnych. Niestety. Powolne grzebanie patykiem w kupie powoduje, że grzebiący w końcu się dogrzebią. Tym bardziej, gdy się trzyma takich geniuszy jak pan Dupiarz, czy ten tępy ananas od Barcelony, który wypuści każdego bandytę.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
