Co xD jeśli kupuje ktoś kilka mieszkań, to znaczy, że równie dobrze za tę kasę może żyć do końca życia i nic nie robić, może być na kredyt, i przynajmniej nie będzie windował cen, przez które zwykłego pracującego człowieka na nie zwyczajnie nie stać. Cieszę się, że udało nam się w danym momencie kupić mieszkanie w Krakowie, bo jakbyśmy poczekali jeszcze pół roku, to bylibyśmy w sytuacji mojego starszego rok kumpla, który z rocznym dzieckiem dalej wynajmuje 40 m2, i rozważa czy stać ich na mieszkanie w Przemyślu.
ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12578
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Find your flow
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6844
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Ale trzeba przyznać że kwik mariuszków jaki podnosi się natychmiast na jakąkolwiek propozycję zwiększenia obciążeń podatkowych dla milionerów jeżdżących na ich garbach jest iście komiczny

De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 462
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Jeden koleżka właśnie dostał propozycję wykupu mieszkania z jakiegośtam programu. Było pięknie, ale jak padły kwoty rynkowe to skończył się sen. Trójka dzieci. Kobieta w domu. Zawinął się w ciągu tygodnia. Z całym dobytkiem. Do teściów gdzieś pod Legnicę. Dobrze, że mu firma nie robiła pod górkę i odpuściła trzy miechy wypowiedzenia. Życie.
- Hatefire
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12000
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Mnie szokuje ile warta jest moja zapuszczona hawira, a za ile ją kupiłem. Też mi się ufarcilo w odpowiednim momencie. Na marginesie zawsze zastanawia mnie ten wzrost cen skoro Katowice przez ostatnie ćwierć wieku straciły jakiś pierdyliard mieszkańców. Do tego to nie jest Sopot czy coś w tym rodzaju, wręcz przeciwnie xD
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12578
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Koleżanka kupiła mieszkanie w Krakowie przy rondzie Matecznego za 270k, teraz jest warte jakoś z milion. Kupowała w 2016 więc nie jakoś za PRLu.Hatefire pisze: ↑24-06-2026, 21:20Mnie szokuje ile warta jest moja zapuszczona hawira, a za ile ją kupiłem. Też mi się ufarcilo w odpowiednim momencie. Na marginesie zawsze zastanawia mnie ten wzrost cen skoro Katowice przez ostatnie ćwierć wieku straciły jakiś pierdyliard mieszkańców. Do tego to nie jest Sopot czy coś w tym rodzaju, wręcz przeciwnie xD
Find your flow
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3665
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Nie rozumiem o co chodzi. Za dużo wątków w jednym zdaniu.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑24-06-2026, 20:33Co xD jeśli kupuje ktoś kilka mieszkań, to znaczy, że równie dobrze za tę kasę może żyć do końca życia i nic nie robić, może być na kredyt, i przynajmniej nie będzie windował cen, przez które zwykłego pracującego człowieka na nie zwyczajnie nie stać.
Celem życia nie jest przeżycie.
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3665
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Były takie czasy, ze mieszkanie można było kupić bez wkładu własnego. Na pewno tak było do 2013 roku. Co więcej można było mieć do 5 lub 7 kredytów hipotecznych. Teraz banki akceptują maksymalnie trzy nawet przy wynagrodzeniu kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Kolega był mistrzem świata, miał piątkę dzieci, jedno mieszkanie na wynajem i jedno swoje na kredyt. Miał zdolność kredytową tylko na jedno mieszkanie a chciał kupić więcej. Co zrobił? To też już jest niewykonalne - finansowanie równoległe. Zajęło mu to rok pracy z pośrednikiem kredytowym + szukanie mieszkań i dogrywanie terminów. Umówił trzy akty notarialne jednego dnia i na jednej zdolności kupił trzy mieszkania
Chodziło o to, żeby banki nie zorientowały się o co chodzi, dlatego transakcje musiały być przeprowadzone jednego dnia. To gdzieś rok 2016 może 2017. W tamtym czasie jak ktoś miał wiedzę i jaja to była dosyć częsta sztuczka.
Celem życia nie jest przeżycie.
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2335
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
niezła bzduramistrzsardu pisze: ↑24-06-2026, 21:55Były takie czasy, ze mieszkanie można było kupić bez wkładu własnego. Na pewno tak było do 2013 roku. Co więcej można było mieć do 5 lub 7 kredytów hipotecznych. Teraz banki akceptują maksymalnie trzy nawet przy wynagrodzeniu kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Kolega był mistrzem świata, miał piątkę dzieci, jedno mieszkanie na wynajem i jedno swoje na kredyt. Miał zdolność kredytową tylko na jedno mieszkanie a chciał kupić więcej. Co zrobił? To też już jest niewykonalne - finansowanie równoległe. Zajęło mu to rok pracy z pośrednikiem kredytowym + szukanie mieszkań i dogrywanie terminów. Umówił trzy akty notarialne jednego dnia i na jednej zdolności kupił trzy mieszkaniaChodziło o to, żeby banki nie zorientowały się o co chodzi, dlatego transakcje musiały być przeprowadzone jednego dnia. To gdzieś rok 2016 może 2017. W tamtym czasie jak ktoś miał wiedzę i jaja to była dosyć częsta sztuczka.
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3665
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Ile mieszkań na kredyt kupiłeś?
Celem życia nie jest przeżycie.
- Bloodcult
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7744
- Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
- Lokalizacja: Łódź
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Ja tylko przypomnę że mój rocznik - 86 - był przedostatnim z wyżu demograficznego. Roczniki z okolic mojego były siłą wypychane na studia więc i do zakupu mieszkania przyszło późno. Zróbcie sobie eksperyment i wejdżcie na kampus dowolnej uczelni. Jak połączycie kropki to zobaczycie jak za 5 lat będzie wyglądał rynek mieszkań 
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 462
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
https://youtube.com/shorts/SeS1zex6rjI? ... OGGGQARYbM
Jedyny słuszny kierunek. Inżynierowie będą potrzebować dużo mieszkań.
Jedyny słuszny kierunek. Inżynierowie będą potrzebować dużo mieszkań.
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6844
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Nie no, wszystko prawda - potwierdzam, byłem tym notariuszemolgims pisze: ↑25-06-2026, 10:28niezła bzduramistrzsardu pisze: ↑24-06-2026, 21:55Były takie czasy, ze mieszkanie można było kupić bez wkładu własnego. Na pewno tak było do 2013 roku. Co więcej można było mieć do 5 lub 7 kredytów hipotecznych. Teraz banki akceptują maksymalnie trzy nawet przy wynagrodzeniu kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Kolega był mistrzem świata, miał piątkę dzieci, jedno mieszkanie na wynajem i jedno swoje na kredyt. Miał zdolność kredytową tylko na jedno mieszkanie a chciał kupić więcej. Co zrobił? To też już jest niewykonalne - finansowanie równoległe. Zajęło mu to rok pracy z pośrednikiem kredytowym + szukanie mieszkań i dogrywanie terminów. Umówił trzy akty notarialne jednego dnia i na jednej zdolności kupił trzy mieszkaniaChodziło o to, żeby banki nie zorientowały się o co chodzi, dlatego transakcje musiały być przeprowadzone jednego dnia. To gdzieś rok 2016 może 2017. W tamtym czasie jak ktoś miał wiedzę i jaja to była dosyć częsta sztuczka.
![]()
To jest chyba jakieś ogólne schorzenie psychiczne toczące prawicę że konfabulacja, mitomania i zwyczajne zmyślanie historyjek z dupy jest tak powszechne że im samym to się już pierdoli z rzeczywistością, więc nawet bym się nie zdziwił że ten kretyn faktycznie w to wierzy.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17855
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Nerwowy pisze: ↑25-06-2026, 20:19Nie no, wszystko prawda - potwierdzam, byłem tym notariuszemolgims pisze: ↑25-06-2026, 10:28niezła bzduramistrzsardu pisze: ↑24-06-2026, 21:55Były takie czasy, ze mieszkanie można było kupić bez wkładu własnego. Na pewno tak było do 2013 roku. Co więcej można było mieć do 5 lub 7 kredytów hipotecznych. Teraz banki akceptują maksymalnie trzy nawet przy wynagrodzeniu kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Kolega był mistrzem świata, miał piątkę dzieci, jedno mieszkanie na wynajem i jedno swoje na kredyt. Miał zdolność kredytową tylko na jedno mieszkanie a chciał kupić więcej. Co zrobił? To też już jest niewykonalne - finansowanie równoległe. Zajęło mu to rok pracy z pośrednikiem kredytowym + szukanie mieszkań i dogrywanie terminów. Umówił trzy akty notarialne jednego dnia i na jednej zdolności kupił trzy mieszkaniaChodziło o to, żeby banki nie zorientowały się o co chodzi, dlatego transakcje musiały być przeprowadzone jednego dnia. To gdzieś rok 2016 może 2017. W tamtym czasie jak ktoś miał wiedzę i jaja to była dosyć częsta sztuczka.
![]()
![]()
![]()
To jest chyba jakieś ogólne schorzenie psychiczne toczące prawicę że konfabulacja, mitomania i zwyczajne zmyślanie historyjek z dupy jest tak powszechne że im samym to się już pierdoli z rzeczywistością, więc nawet bym się nie zdziwił że ten kretyn faktycznie w to wierzy.
Konfiarz zachwycony oszustwem? Nowe, znałem.
lys på slutten av lys
dra til helvete
dra til helvete
- Sybir
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12114
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
To nie oszustwo, tylko zaradności i przedsiębiorczość. 
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17855
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Fakt. Compiliance/ security dep daje okejk'ę na takie fraud'y.
lys på slutten av lys
dra til helvete
dra til helvete
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 462
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Ile patelni z Ikei wyniosłeś ? Zgłosiłeś wyłudzenie?
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3665
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Gdzie mu tam do gościa ze Szpitala Południowego
Celem życia nie jest przeżycie.
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2335
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
"Paradoks spiskowy: Największą skłonność do wiary w spiski wykazują osoby, które łączą konserwatywne podejście kulturowe z oczekiwaniem silnej i opiekuńczej roli państwa w gospodarce."Nerwowy pisze: ↑25-06-2026, 20:19Nie no, wszystko prawda - potwierdzam, byłem tym notariuszemolgims pisze: ↑25-06-2026, 10:28niezła bzduramistrzsardu pisze: ↑24-06-2026, 21:55Były takie czasy, ze mieszkanie można było kupić bez wkładu własnego. Na pewno tak było do 2013 roku. Co więcej można było mieć do 5 lub 7 kredytów hipotecznych. Teraz banki akceptują maksymalnie trzy nawet przy wynagrodzeniu kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Kolega był mistrzem świata, miał piątkę dzieci, jedno mieszkanie na wynajem i jedno swoje na kredyt. Miał zdolność kredytową tylko na jedno mieszkanie a chciał kupić więcej. Co zrobił? To też już jest niewykonalne - finansowanie równoległe. Zajęło mu to rok pracy z pośrednikiem kredytowym + szukanie mieszkań i dogrywanie terminów. Umówił trzy akty notarialne jednego dnia i na jednej zdolności kupił trzy mieszkaniaChodziło o to, żeby banki nie zorientowały się o co chodzi, dlatego transakcje musiały być przeprowadzone jednego dnia. To gdzieś rok 2016 może 2017. W tamtym czasie jak ktoś miał wiedzę i jaja to była dosyć częsta sztuczka.
![]()
![]()
![]()
To jest chyba jakieś ogólne schorzenie psychiczne toczące prawicę że konfabulacja, mitomania i zwyczajne zmyślanie historyjek z dupy jest tak powszechne że im samym to się już pierdoli z rzeczywistością, więc nawet bym się nie zdziwił że ten kretyn faktycznie w to wierzy.
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 462
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
Mógłbyś w kilku zgrabnych zdaniach nakreślić różnicę między facetem kradnącym kasę ze szpitala, posłem wynoszącym bez płacenia towar ze sklepu, a twoim kolegą mistrzem świata, który fałszując dane wyłudził kilka mieszkań na kredyt? Ciekawi mnie ten moralny szpagat w którym zdaje się tkwisz.
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3665
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu
To była luka systemowa, która niedawno została załatana. Jedni korzystali inni nie. Każdy niech sam sobie wyrobi pogląd. Natomiast raty tak czy siak trzeba spłacać, to oczywiste. Największa różnica jest taka, że mój kolega nie miał zdolności bilokacji.
Celem życia nie jest przeżycie.




