Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3679
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
OLX
Paczki przez ludzi poodbierane, pozatwierdzane, łącznie jakoś ponad 5.5k a te kurwy wyskakują z weryfikacją PayU, już chyba trzecia w ciągu roku.Czwarty dzień czekam, nadal bez zmian a pieniądze są przetrzymywane przez te kurwy.
Paczki przez ludzi poodbierane, pozatwierdzane, łącznie jakoś ponad 5.5k a te kurwy wyskakują z weryfikacją PayU, już chyba trzecia w ciągu roku.Czwarty dzień czekam, nadal bez zmian a pieniądze są przetrzymywane przez te kurwy.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11003
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Grudzień i styczeń to są tak znienawidzone przeze mnie miesiące. Posucha w interesie, chujowo spływa wszytko, wszystko się gówniane generuje-Meh kurwa nienawidzę tego okresu. Co roku mam to samo żeby wszystkim jebnąć. Obrót dzienny na poziomie 100 tys to jest nieźle. W dół wpędza tak chujowy. Wszyscy są uśpieni wśród płatników. Łapie zawsze takiego kurewnego doła że ja pierdole.Jest to rozzbuchane ale końcówka i początek roku to jest zawsze wieczna zmarzlina. Nienawidzę szczerze tego okresu.
Zanim to zacznie kulać to to jest kurwa tragedia. Wszystko leży i kwiczy. Co roku the same story.
Zawsze powtarzam ludziom swoim że do końca listopada musimy wygenerować maksymalny zysk bo grudzień i styczeń będziemy dziadować.
Wszystko przyblokowane, każdy spływ nawet na 50 tys sobie cenię w tym okresie bo jest taka posucha.
Cale życie uzależniony jestem od koroorporacyjnych ruchów płatniczych - wkurwia mnie to po nastu latach. Właściciwie nie mam nic do powiedzenie. Ot cały black metal.
Chuj z tym że pracuje jak chce, kiedy chce jak moja płynność finansowa jest w rękach korporacyjnych podmiotów. Mam może izuloryczną wolność prowadzenia działalności ale finansowej żadnej.
Wiadomo jak każdemu tak i mi się marzy taka finansowa niezależność - robienia wszystkiego na własnych warunkach. Mnie na to nie stac - szczerze,chciałbym ale im dalej prowadzę działalność gospodarczą tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to praktycznie niemożliwe.
6 miesięcy wstrzymane platnosci i po mnie. Można zlicytować.
Po latach zdałem sobie sprawę że jestem wyrobnikiem systemu - owszem zarabiasz Tomek ale w oparciu o obowiązujące zasady.
W twojej pracy nie ma nic poza pracą wytwórczą.
Sprawa też jest w sumie prosta - kogo to Kurwa Tomek obchodzi. Zatrudniając globalnie xxx ludzi nie spodziewaj się specjalnego zrozumienia.
O się nie spodziewam - nauczyłem się przez lata jak ludzie są roszczeniowi.
Ale chciałbym się tak kurwa po ludzku zamienić rolami. Żeby zobaczyli.
Weszli w miejsce i poczuli tą całą plejade uczuć - zwątpienia, wkurwienia, załamania, euforii, rezygnacji, triumfu. Zagrożeń, wątpliwości, nie raz blisko rezygnacji.... zdrady.
Przez te 17 lat priorytety się zmieniły. Patrzę na to z zajebistym dystansem i nie będę miał krzty wyrzutów sumienia żeby się ewakuować.
Są ludzie którzy nigdy nie odpuszczają - nie należę do nich.
Mam bardzo ograniczone plany życiowe - rodzina. Reszta to farsa.
Zresztą klne się ns własne życie jakby ktoś mi zaproponował posadę za np 200 tys złotych miesięcznie bezstresową i tak zlałbym ciepłym moczem.
Nie ma pracy bezstresowej i wobec oczekiwaniom.
Zanim to zacznie kulać to to jest kurwa tragedia. Wszystko leży i kwiczy. Co roku the same story.
Zawsze powtarzam ludziom swoim że do końca listopada musimy wygenerować maksymalny zysk bo grudzień i styczeń będziemy dziadować.
Wszystko przyblokowane, każdy spływ nawet na 50 tys sobie cenię w tym okresie bo jest taka posucha.
Cale życie uzależniony jestem od koroorporacyjnych ruchów płatniczych - wkurwia mnie to po nastu latach. Właściciwie nie mam nic do powiedzenie. Ot cały black metal.
Chuj z tym że pracuje jak chce, kiedy chce jak moja płynność finansowa jest w rękach korporacyjnych podmiotów. Mam może izuloryczną wolność prowadzenia działalności ale finansowej żadnej.
Wiadomo jak każdemu tak i mi się marzy taka finansowa niezależność - robienia wszystkiego na własnych warunkach. Mnie na to nie stac - szczerze,chciałbym ale im dalej prowadzę działalność gospodarczą tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to praktycznie niemożliwe.
6 miesięcy wstrzymane platnosci i po mnie. Można zlicytować.
Po latach zdałem sobie sprawę że jestem wyrobnikiem systemu - owszem zarabiasz Tomek ale w oparciu o obowiązujące zasady.
W twojej pracy nie ma nic poza pracą wytwórczą.
Sprawa też jest w sumie prosta - kogo to Kurwa Tomek obchodzi. Zatrudniając globalnie xxx ludzi nie spodziewaj się specjalnego zrozumienia.
O się nie spodziewam - nauczyłem się przez lata jak ludzie są roszczeniowi.
Ale chciałbym się tak kurwa po ludzku zamienić rolami. Żeby zobaczyli.
Weszli w miejsce i poczuli tą całą plejade uczuć - zwątpienia, wkurwienia, załamania, euforii, rezygnacji, triumfu. Zagrożeń, wątpliwości, nie raz blisko rezygnacji.... zdrady.
Przez te 17 lat priorytety się zmieniły. Patrzę na to z zajebistym dystansem i nie będę miał krzty wyrzutów sumienia żeby się ewakuować.
Są ludzie którzy nigdy nie odpuszczają - nie należę do nich.
Mam bardzo ograniczone plany życiowe - rodzina. Reszta to farsa.
Zresztą klne się ns własne życie jakby ktoś mi zaproponował posadę za np 200 tys złotych miesięcznie bezstresową i tak zlałbym ciepłym moczem.
Nie ma pracy bezstresowej i wobec oczekiwaniom.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11003
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Chyba też za ardzo :JA NIE PORATFIĘ w te klimaty m; pierdoly m -jest jak wygląda-chętnie bym tu kurwa w ryja komuś przypierdodolił ale o socho tu chodzi? Koct się przytula , ja się zastanwaieam:)dzięki cChłopaki za Wasze zanczenie!
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 874
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11003
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Od dzisiaj biorę Mozarin.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2475
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Odstaw używki, a i lęki się zmniejszą 
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11003
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Nie wiesz o czym piszesz.
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 874
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Bardzo dobry lek, ale z życiem seksualnym możesz się pożegnać na długo. Daję znać po koleżeńsku, bo psychiatrzy nie zawsze o tym ostrzegają, a nawet jeśli, to próbują też wciskać kit, że to nie każdego dotyczy, ble ble 
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
backslifer
- w mackach Zła
- Posty: 697
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Zawsze zostaje magiczny swiat sildenafilu.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑23-01-2026, 11:47Bardzo dobry lek, ale z życiem seksualnym możesz się pożegnać na długo. Daję znać po koleżeńsku, bo psychiatrzy nie zawsze o tym ostrzegają, a nawet jeśli, to próbują też wciskać kit, że to nie każdego dotyczy, ble ble![]()
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 874
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17151
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
widze ze temat spadł na dugą strone czyli dawno nic nie było no to jedziem
nie dość ze mam alergie
to jeszcze ,mnie firefox wkurwił
aktualizacje se zrobił i komp zaczął mi sie pierdolić
musiałem wrócic do poprzdniej wersji
ale na szczescie sie wsio udało 
nie dość ze mam alergie
aktualizacje se zrobił i komp zaczął mi sie pierdolić
musiałem wrócic do poprzdniej wersji
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 874
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Święta idą, a mi się zjebało coś w odtwarzaczu CD, chyba ten silniczek do kręcenia płytą, kurwa jego mać 
Przygody Batona na czarnym lądzie
- Hellion
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1090
- Rejestracja: 11-08-2012, 22:26
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Może nie wybitnie, ale wkurwiają mnie te wszystkie zmyślone posty w różnych serwisach, fanpejach itd, bo prima aprilis. Co jeden to bardziej żenujący i rakowy. 
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3679
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Nie ma chyba tak dziwnej rodziny gdzie zgony następuja w święta albo przed świetami.Godzina 3 w nocy i ciotka odeszła, taty siostra.63lata, Alzheimer.Nie nawidzę pogrzebów, składania kondolencji, styp i całej tej otoczki.I tak pewnie wujas dzisiaj nic nie załatwi przez święta
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11003
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Mam właśnie weryfikację przez bank na ile jestem wiarygodnym klientem. Stresujący moment, parę nocy bezsennych, długoletni klient z przebojami ale te obroty i przychodzy roczne liczone na dziesiątki milionów złotych się zgadzają. Co nie zmienia faktu ,że zawsze czuje się jak mały żuczek i serce mam przy gardle. i zakładam w głowie najgorsze scenariusze. Jakby powiedzieli wypierdalaj. Chciałbym mieć kiedyś tyle pieniędzy żeby być od korporacji bankowych niezależny. Te papiery tego jednego 1% najzamożniejszych polaków to tylko iluzja. Zdaję sobie sprawę to co 2 lata jak przychodzi do weryfikacji.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11003
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Wiecie co mnie wkurwia najbardziej, że ja nie potrafię wejść na jakiś tam poziom. Wypycham te sprawy jak pojebany, kosztuje mnie to w chuj nerwów, starań i..........chuj. Nie wiem gdzie popełniam bład. Jest to globalne. Ja jako ja zarobiłęm 750 tys zł na czysto w zeszłym roku i się wstydzę. Osoby z mojego otoczenia zarobiły po parę millionów. Ciągle nie wiem o co chodzi. Czy ja to tak bardzo rozdmuchałem bo z wszytkich osób tylko ja to tak globalnie prowadzę. Mam wszystko najbardziej rozdmuchane z wszystkich ale ciągle nie potrafię osiągnąć tej jebanej stabilizacji finansowej. Tak mnie to przytłacza....
Czasem sobie myśle zresztą też takim człowiekiem jestem ,że nie pozwoliłbym sobie na jakieś krzywe manewry.Głowa otwarta ale kręgosłup drwala.
W swojej etyce zawodowej nie mógłbym kogoś naciągać bo by to godziło nie w jakieś przepisy ale w zwyczajny etos ludzki.
Są ludzie ba większość która manewruje- byle się wzbogacić ,dorobić.
Bez względu jaką niechęcią darzę ludzi zawsze uważałem ,że zasługują na zwyczajną szczerość a to ,że ja uważam Ich za idiotów to moja ocena i nie ma to znaczenia.
Jest coś takiego magicznego w zawodzie wykonywania zawodu prawniczego ,że mógłbyś wszystko ale uważam ,że nie warto. Bez względu jak ta kanwa może się wydawać nudna do zrzygania.
Nawet prowadzenie lata temu klubu Swingerskiego stała twardymi zasadami. Są zasady które nie wolno ci przekraczać. Trochę trąci troglodytyzmem ale ja tak mam.
NA pewno to wszystko nie bangla finansowo,z mojej perspektywy na pewno -ja też strasznie rozbestwiam swoich klientów. Tylko ja bardzo szanuje ludzi. BEz względu na róznice w czymkolwiek. NIe różnicuje Ich.
Myślę tak sobie,że przy tej skali tej ilości kiedyś będzie mialo to oczekiwany wymiar finansowy.
Nie żebym narzekał-bo nieśmiałbym Ale zmęczenie odczuwam. Najbardziej ludźmi bo jeszcze przy tej pracy zawodowej mi dryga.
Jasne ,że nie te emocje jak przy otwarciu swinger clubu gdzie każdy życzył ci szubienicy i to jeszcze motywowało podwójnie ale przy pozywaniu skarbu państwa przy tej ilosći wypuszczanych pozwów gdzie walczysz z SYSTEMEM to nęci. Bez kompleksów jak dobrze przysmarowane olejkiem nawilżającym dido wchodzące wiadomo gdzie.
Więc powiedz mi kto nie myśli przy prowadzeniu własnej działalności od zewnętrznych zastrzyków finansowych? ja tak to prowadzę i myslę że każdy ma granicę tolerancji,stresów, podatności na dalszą walkę. Możesz walczyć o swoja pozycję-pieniędzy i tak ci braknie. Ja taką ułudę miałem dopóty 10 mln zł nie przekroczyłem finansowania postępowań sądowych. Całkiem sporo jak na jednego ziomka z Lublińca.Ale gdzieś ten entuzjazm mimo wszystko ostygł. Chyba więcej-coś go zabiło.
Albo rozbił się o ścianę. To system z którym nie wygrasz. Tzn wygrasz ale w perspektywie bardzo szerokiej. Czasem takie opłaty rzedu 100 tys finansują mi banki. Ja nie dysponuje taką gotówką. na bieżaco.
Jeśli dam dupy to pretensje tytko kieruje wobec sieibie. Nie jak jakiś płaczek- o boże czemu mi się nie udało.
Nie robię tego tylko dla siebie ale dla tych kilkudziesięciu osób pracujących dla mnie. Człowiek im jest starszy tym nabiera odpowiednich wartości- przestaje przekładać własny interes nad innych. Mi się w życiu np wszysyko przewartościowało. Bardzo też lubię słuchać ludzi starszych. Za doświadczeniem kryje się mądrość.Pewne rzeczy mogę przesądzać po swojemu ale zdanie osób starszych jest nieodzowne.
To jest na podobnej zasadzie jakbym tłumaczył 20 lat młdoszemu Tomkowi ,że nie droga przez wilgotne majtki i wciąganie strózek białych proszków. Widzisz dzisiaj samemu sobie chciałbym to wytłumaczyć 20 lat do tyłu ale to iluzja.
Czasem sobie myśle zresztą też takim człowiekiem jestem ,że nie pozwoliłbym sobie na jakieś krzywe manewry.Głowa otwarta ale kręgosłup drwala.
W swojej etyce zawodowej nie mógłbym kogoś naciągać bo by to godziło nie w jakieś przepisy ale w zwyczajny etos ludzki.
Są ludzie ba większość która manewruje- byle się wzbogacić ,dorobić.
Bez względu jaką niechęcią darzę ludzi zawsze uważałem ,że zasługują na zwyczajną szczerość a to ,że ja uważam Ich za idiotów to moja ocena i nie ma to znaczenia.
Jest coś takiego magicznego w zawodzie wykonywania zawodu prawniczego ,że mógłbyś wszystko ale uważam ,że nie warto. Bez względu jak ta kanwa może się wydawać nudna do zrzygania.
Nawet prowadzenie lata temu klubu Swingerskiego stała twardymi zasadami. Są zasady które nie wolno ci przekraczać. Trochę trąci troglodytyzmem ale ja tak mam.
NA pewno to wszystko nie bangla finansowo,z mojej perspektywy na pewno -ja też strasznie rozbestwiam swoich klientów. Tylko ja bardzo szanuje ludzi. BEz względu na róznice w czymkolwiek. NIe różnicuje Ich.
Myślę tak sobie,że przy tej skali tej ilości kiedyś będzie mialo to oczekiwany wymiar finansowy.
Nie żebym narzekał-bo nieśmiałbym Ale zmęczenie odczuwam. Najbardziej ludźmi bo jeszcze przy tej pracy zawodowej mi dryga.
Jasne ,że nie te emocje jak przy otwarciu swinger clubu gdzie każdy życzył ci szubienicy i to jeszcze motywowało podwójnie ale przy pozywaniu skarbu państwa przy tej ilosći wypuszczanych pozwów gdzie walczysz z SYSTEMEM to nęci. Bez kompleksów jak dobrze przysmarowane olejkiem nawilżającym dido wchodzące wiadomo gdzie.
Więc powiedz mi kto nie myśli przy prowadzeniu własnej działalności od zewnętrznych zastrzyków finansowych? ja tak to prowadzę i myslę że każdy ma granicę tolerancji,stresów, podatności na dalszą walkę. Możesz walczyć o swoja pozycję-pieniędzy i tak ci braknie. Ja taką ułudę miałem dopóty 10 mln zł nie przekroczyłem finansowania postępowań sądowych. Całkiem sporo jak na jednego ziomka z Lublińca.Ale gdzieś ten entuzjazm mimo wszystko ostygł. Chyba więcej-coś go zabiło.
Albo rozbił się o ścianę. To system z którym nie wygrasz. Tzn wygrasz ale w perspektywie bardzo szerokiej. Czasem takie opłaty rzedu 100 tys finansują mi banki. Ja nie dysponuje taką gotówką. na bieżaco.
Jeśli dam dupy to pretensje tytko kieruje wobec sieibie. Nie jak jakiś płaczek- o boże czemu mi się nie udało.
Nie robię tego tylko dla siebie ale dla tych kilkudziesięciu osób pracujących dla mnie. Człowiek im jest starszy tym nabiera odpowiednich wartości- przestaje przekładać własny interes nad innych. Mi się w życiu np wszysyko przewartościowało. Bardzo też lubię słuchać ludzi starszych. Za doświadczeniem kryje się mądrość.Pewne rzeczy mogę przesądzać po swojemu ale zdanie osób starszych jest nieodzowne.
To jest na podobnej zasadzie jakbym tłumaczył 20 lat młdoszemu Tomkowi ,że nie droga przez wilgotne majtki i wciąganie strózek białych proszków. Widzisz dzisiaj samemu sobie chciałbym to wytłumaczyć 20 lat do tyłu ale to iluzja.
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 874
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11748
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
No i wszystko jasne. Bieda tłumaczy te halucynacje z głodu i niedożywienia xD
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy



