LAIBACH

nie tylko metalem człowiek żyje :)

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1348
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: LAIBACH

08-11-2022, 22:23

Lukass pisze:
08-11-2022, 20:39
Coś tam mi się o uszka obiło, ale nie wnikałem.
Krótko po rozpoczęciu wojny na pełnym Watersie, że wojna sprowokowana przez NATO i czemu Ukraińcy nie chcą się dogadać z Rosją. Po krótkim czasie zaczęła się intensywna praca PR, że to nie tak i blablabla. Widmo spadku sprzedaży pewnie zajrzało w oczy.
Awatar użytkownika
Burp
rozkręca się
Posty: 50
Rejestracja: 14-08-2013, 21:12

Re: LAIBACH

09-11-2022, 12:45

kapitalis taki zły. dajcie pinionżki, kupcie płytki
macko76
zaczyna szaleć
Posty: 166
Rejestracja: 05-10-2017, 00:36

Re: LAIBACH

13-11-2022, 22:54

Kiedyś mnie bawiło ale obecnie wolę :

Bardziej na czasie :)
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1428
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: LAIBACH

05-12-2022, 23:17

RippingHeadache pisze:
08-11-2022, 22:23
Lukass pisze:
08-11-2022, 20:39
Coś tam mi się o uszka obiło, ale nie wnikałem.
Krótko po rozpoczęciu wojny na pełnym Watersie, że wojna sprowokowana przez NATO i czemu Ukraińcy nie chcą się dogadać z Rosją. Po krótkim czasie zaczęła się intensywna praca PR, że to nie tak i blablabla. Widmo spadku sprzedaży pewnie zajrzało w oczy.
Nie no, bez przesady, nie rozpędzajmy się. Laibach od zarania dziejów był projektem, który w dosyć specyficzny sposób artykułował swoje stanowiska. Afer i kontrowersji mieli więc co nie miara, a wpisanie ich do wora nazistów, czy komuchów to najbardziej banalne przykłady, a zarazem początek wyliczanki. Oczywiście zazwyczaj to wiązało się z brakiem zrozumienia konceptu, a oni sami sprawy nie ułatwiali, wręcz sami wkładali kij w mrowisko prowokując przemyślenia... I tak też było tym razem.

Zespół ten jest chyba ostatnim, po którym można się spodziewać konwencjonalnego PRowego stanowiska - i właśnie pozornie obojętne podejście do sprawy wojny wzburzyło komentatorów, ten brak jednogłośnego potępienia Rosji. Komentarze więc zamieniły się w jeden wielki Hejt Park - a Laibach tradycyjnie odpowiadał dwuznacznie i przekornie, inaczej niż ludzie im chcieli narzucić. Z poważnych komentarzy pojawił się na pewno jeden:
Hello Audrius, Laibach have clearly warned people of Putin's actions long time ago in their songs and other statements, in Russia, in Ukraine and elsewhere in Europe and America. And of course we condemn the agressive Russian invasion of Ukraine, but we are also saying that Putin's agressivity is a result of a completely wrong international diplomatic judgments and political moves (such as NATO European enlargement after the fall of Warszaw Pact) that pushed Putin into a corner and forced him into this unreasonable action (...) We are saying that NATO and the West (USA, EU...) are ALSO responsible for this terrible situation and war in Ukraine. But that does not imply that Putin is not the main culprit for the war and must be held accountable.
Który element tej tezy nie jest prawdziwy? Komentatorów też rozwścieczył fakt, że zadeklarowali chęć grania dla Rosjan - co nie jest niczym dziwnym, bo od zawsze ich statementem jest móc zagrać dla każdego, niezależnie od okoliczności. Przypomnę, że niedawo grali w Korei Północnej.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1348
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: LAIBACH

06-12-2022, 17:51

Anzhelmoo pisze:
05-12-2022, 23:17
RippingHeadache pisze:
08-11-2022, 22:23
Lukass pisze:
08-11-2022, 20:39
Coś tam mi się o uszka obiło, ale nie wnikałem.
Krótko po rozpoczęciu wojny na pełnym Watersie, że wojna sprowokowana przez NATO i czemu Ukraińcy nie chcą się dogadać z Rosją. Po krótkim czasie zaczęła się intensywna praca PR, że to nie tak i blablabla. Widmo spadku sprzedaży pewnie zajrzało w oczy.
Nie no, bez przesady, nie rozpędzajmy się. Laibach od zarania dziejów był projektem, który w dosyć specyficzny sposób artykułował swoje stanowiska. Afer i kontrowersji mieli więc co nie miara, a wpisanie ich do wora nazistów, czy komuchów to najbardziej banalne przykłady, a zarazem początek wyliczanki. Oczywiście zazwyczaj to wiązało się z brakiem zrozumienia konceptu, a oni sami sprawy nie ułatwiali, wręcz sami wkładali kij w mrowisko prowokując przemyślenia... I tak też było tym razem.

Zespół ten jest chyba ostatnim, po którym można się spodziewać konwencjonalnego PRowego stanowiska - i właśnie pozornie obojętne podejście do sprawy wojny wzburzyło komentatorów, ten brak jednogłośnego potępienia Rosji. Komentarze więc zamieniły się w jeden wielki Hejt Park - a Laibach tradycyjnie odpowiadał dwuznacznie i przekornie, inaczej niż ludzie im chcieli narzucić. Z poważnych komentarzy pojawił się na pewno jeden:
Hello Audrius, Laibach have clearly warned people of Putin's actions long time ago in their songs and other statements, in Russia, in Ukraine and elsewhere in Europe and America. And of course we condemn the agressive Russian invasion of Ukraine, but we are also saying that Putin's agressivity is a result of a completely wrong international diplomatic judgments and political moves (such as NATO European enlargement after the fall of Warszaw Pact) that pushed Putin into a corner and forced him into this unreasonable action (...) We are saying that NATO and the West (USA, EU...) are ALSO responsible for this terrible situation and war in Ukraine. But that does not imply that Putin is not the main culprit for the war and must be held accountable.
Który element tej tezy nie jest prawdziwy? Komentatorów też rozwścieczył fakt, że zadeklarowali chęć grania dla Rosjan - co nie jest niczym dziwnym, bo od zawsze ich statementem jest móc zagrać dla każdego, niezależnie od okoliczności. Przypomnę, że niedawo grali w Korei Północnej.
Bez jaj. Doskonale pamiętam tamtą aferę i przez dłuższy czas była to typowa narracja onucy, dopiero po jakimś czasie ktoś zaczął tam sprawę skrzętnie "prostować".

Co do przyczyny napaści Rosji na Ukrainę, to nie chce mi się komentować, bo był poświęcony temu odrębny wątek, który zamienił się w chlew. Może takowy jeszcze jest - nie wiem, nie sprawdzam, szkoda mi czasu na przepychanki. ;)
Awatar użytkownika
gelO
zahartowany metalizator
Posty: 3429
Rejestracja: 01-10-2007, 17:44
Lokalizacja: Lublin

Re: LAIBACH

17-11-2023, 07:37

Znowu nie ma tematu koncertowego, a koncert już w niedziele :) Będzie to mój 4 albo 5 piąty ich koncert. Zerknąłem na setlistę i jest całkiem ok.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 745
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: LAIBACH

10-03-2026, 10:03

Słucham ostatnio sporo LAIBACH, no i będzie nowy płyt, a skoro tak, to i singiel:



Cóż, IMO są w formie. Muszę się tym ich nowszym płytom przyjrzeć, bo słabo je znam albo wcale. Po doskonałym "Volk" mieli chwilową zapaść, potem "Zarathusthra" był w pytę, a potem to nie wiem. Kupiłem se "Alamut" w ciemno i będę niedługo słuchał. Znalazłem też bardzo świeże wywiade i dobrze to wygląda, nie spoczywają na laurach:
https://retrofuturista.com/laibach-inte ... c-control/
Yes – the 21st century is generating its own trauma at industrial speed. The new parallels are clear: techno-feudalism replacing capitalism, digital tribalism replacing nationalism, algorithmic control replacing ideology, permanent crisis replacing historical cycles, and global spectatorship replacing political responsibility. Where the 20th century had propaganda, we now have personalised reality. Where it had borders, we now have firewalls. Where it had dictators, we now have systems that no one really controls – yet everyone obeys. Laibach will explore these forces because they shape the new citizen: monitored, distracted, outraged, and endlessly entertained. It is the updated version of the same old human alienation.
Jakbym o niektórych forumowiczach czytał :lol: albo, o zgrozo, o sobie.

W maju koncert w Wawie, kupiłem se bilet i chuj, będzie hajlo.... przepraszam, tańcowane.
Anzhelmoo pisze:
05-12-2022, 23:17
Komentatorów też rozwścieczył fakt, że zadeklarowali chęć grania dla Rosjan - co nie jest niczym dziwnym, bo od zawsze ich statementem jest móc zagrać dla każdego, niezależnie od okoliczności. Przypomnę, że niedawo grali w Korei Północnej.
Mam w otoczeniu przypadek znajomego, który się na nich śmiertelnie obraził za tę Koreę Północną i do dzisiaj mnie to zadziwia, bo to nie jest człowiek, który wypadł sroce z dupy i, zdawałoby się, bardzo dobrze rozumie (?) ich koncept. Tymczasem okazało się, że jest w nim coś, co siedzi głębiej - i LAIBACH to paradoksalnie unaocznił, chociaż raczej mi niż jemu. Próbowałem rozmawiać, ale spasowałem, nie dało się. Emocje zupełnie zalały typowi mózg. Nie gra się dla dyktatorów i koniec, wypierdalać. Nie ma dyskusji.

LAIBACH to jest jeden z bardzo niewielu przypadków zespołów muzycznych, które autentycznie wywołują ciężki dyskomfort poznawczy i zmuszają non stop do rewidowania/analizowania reakcji na ich muzykę. Mało co mnie tak stymuluje, serio. Ostatnio se ściągnąłem z półki "Opus Dei" i mi zaskrzypiało w głowie, że na płycie jest swastyka z toporów. Niby wiem, że to nie są naziści żadni, ale... kurwa no, swastyka z toporów. Swastyka, do chuja Adolfa, co ja synowi powiem jak podrośnie i spyta czego słucham? Co ja w ogóle robię ze swoim życiem? Potem doczytałem, że to grafika Johna Heartfielda, jeszcze sprzed II WŚ, jawnie antyhitlerowska w intencji i wymowie... Wychodzi na to, że mam tak w głowie zakodowaną niechęć do NS, że jest ona głębsza niż tylko rozumowa, to gdzieś w emocjach siedzi.

Ten dyskomfort, dysonans poznawczy, który generują, jest absolutnie wspaniały. Na koncercie tez go pamiętam, w Lublinie kilka lat temu posiekali mnie na plasterki. Sterują tłumem jak chcą.
Przygody Batona na czarnym lądzie
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 3018
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: LAIBACH

10-03-2026, 10:47

O, i w tym cytacie nawiązują do tej książki Varoufakisa o której wspominałem. Technofeudalizm to chyba jego autorski termin.
ODPOWIEDZ