WORM

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Order_of_Nine_Angels
starszy świeżak
Posty: 25
Rejestracja: 09-02-2026, 00:07

Re: WORM

20-02-2026, 09:08

nicram pisze:
20-02-2026, 08:31
Mam już na CD tę płytkę. Zdjęcia z wkładki to samo złoto. Są ładne cycki i jedno zdjęcie odtworzone Dimmu Borgir jak jedzą jakąś pannę na stole. Co do muzyki, to muszę się jeszcze przegryźć. Pomimo konwencji to nie jest płyta, którą łatwo przyswoić po 1-2 odsłuchach. Sporo się dzieje, choć klimat lat 90 i symfonicznego black metalu odwzorowany bardzo dokładnie. Choć podoba mi się, to targają mną także miejscami ciary żenady. :-D Ciekawe wydawnictwo.
Panne na stole jadło CoF na Dusk. Prz okazji, jak to jest, że wróciłeś? Czy aby nie przegrałeś jakiegoś plebiscytu i nie urządziłeś wielkiej dramy z tego powodu?

Zakon ciekawy.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13076
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: WORM

20-02-2026, 09:09

DST pisze:
20-02-2026, 08:58
Nikt nie ma wrażenia, że większość obecnego metalu to jakiś cosplay bezwstydnie odtwarzający trendy z przeszłości koloryzując wszystkie elementy do maksimum?
Mam takie wrażenie. Dlatego też bardzo ostrożnie ostatnio kupuję płyty. Raz, bo mało zespołów jest w stanie mnie zachwycić, a dwa - wszystko już było. I było lepsze. Ten WORM to może się okazać wypadek przy pracy, bo lubię ich bardzo, ale na razie nie zachwyciła mnie ta płyta (choć jak napisałem - raczej mi się podoba) i krótko powiedziawszy, kupiłem w ciemno...

Ogólnie ostatnio łapię się na tym, że częściej słucham starych płyt niż nowych (ale tutaj chlubnym wyjątkiem jest ostatni Megadeth).
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1405
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: WORM

20-02-2026, 10:15

nicram pisze:
20-02-2026, 09:09
Mam takie wrażenie. Dlatego też bardzo ostrożnie ostatnio kupuję płyty. Raz, bo mało zespołów jest w stanie mnie zachwycić, a dwa - wszystko już było. I było lepsze.

Ogólnie ostatnio łapię się na tym, że częściej słucham starych płyt niż nowych (ale tutaj chlubnym wyjątkiem jest ostatni Megadeth).
Mam bardzo podobnie co do muzyki teraz, odpowiadam, bo dziwiłeś się, że niby ja na wszystko narzekam teraz. Narzekam, bo czego nie odpalę od starych zespołów łapię na tym, że coś jest słuchalne, na pozór wszystko ok, ale właśnie... dużo gorzej niż było zawsze. Nie oczekuję, że kultowe zespoły nagle zaczną wynajdować koło na nowo, ale jednak lubię jak nawet na starość ktoś nie boi się poszerzać spektrum. Od razu w mojej głowie taki zespół ma plusa za próby.

Nawet jeśli chodzi o szanowane i uznane zespoły, często jest tak, że na etapie 3/4 kariery wydają krążek, który spotyka się z nienawiścią fanów, bo jest odmienny. A ja jestem koneserem tych znienawidzonych i mniej popularnych albumów dużych zespołów i często postrzegam jako jedne z najlepszych (np. slayerowy Diabolus in Musica, czy megadethowy Cryptic Writings).
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
Rumburak
weteran forumowych bitew
Posty: 1994
Rejestracja: 22-12-2016, 20:43

Re: WORM

20-02-2026, 17:23

nicram pisze:
20-02-2026, 09:09
Ten WORM to może się okazać wypadek przy pracy, bo lubię ich bardzo, ale na razie nie zachwyciła mnie ta płyta (choć jak napisałem - raczej mi się podoba) i krótko powiedziawszy, kupiłem w ciemno...
Mam mniej więcej tak samo. Podoba mi się to co słyszę, bo jeżeli chodzi o muzykę samą w sobie, to ciężko się do czegoś przyczepić. Uderza mi to w jakieś tam sentymentalne struny. Przywodzi na myśl moje początki z tego typu muzyką. Pierwsze płyty COF, Dimmu no i może mniej oczywiste tropy, typu Anthems czy Somberlian. Wywołuje uśmiech na myśl o śmiertelnie poważnym podejściu do tematu w wieku nastu lat, równie groteskowym jak te zdjęcia z cyckami umazanymi krwią. Ja tam w tym wszystkim jednak słyszę Worm. Pomimo tej stylistycznej wolty i odpalonej kserokopiarki. Koniec, końców wyszedł taki tribut, profesjonalne wyprodukowany i zagrany, ale w zasadzie nikomu nie potrzebny. Młodzi i tak oleją a starzy znają lepsze. Ja pewnie trochę się z tym pobawię. Jest tu kilka momentów dla których warto będzie wracać raz na jakiś czas, ale żeby się tym podniecać i prowadzić dogłębne analizy? No nie.
hcpig pisze:
07-11-2024, 18:51
Wśród największych jak Morbid Angel to nie ale Vader? Azarath niszczy Vadera.
Awatar użytkownika
Block69
zahartowany metalizator
Posty: 5001
Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: WORM

20-02-2026, 17:34

Dużo se obiecywałem po tym pełniaku. EP i split siadły mi bardzo dobrze, a tutaj coś jest nie teges. Jakieś to rozwleczone i dłuży się. Opinia co prawda po 1 odsłuchu, ale wcześniejsze siadały od razu. Na duży plus jak zwykle partie solowe. No i okładka. Ładne nawiązanie do debiutu Greków z Necromantia. Zobaczymy jak będzie dalij.
PENIS METAL
Awatar użytkownika
Rumburak
weteran forumowych bitew
Posty: 1994
Rejestracja: 22-12-2016, 20:43

Re: WORM

20-02-2026, 17:45

Podobne odczucia miałem za pierwszym razem. Po kolejnych odsłuchach mija. Można kręcić nosem na wiele rzeczy jeśli chodzi o ten album, ale jest to wszystko bardzo umiejętnie poskładane.
hcpig pisze:
07-11-2024, 18:51
Wśród największych jak Morbid Angel to nie ale Vader? Azarath niszczy Vadera.
ODPOWIEDZ