Zawsze można go też zbić kijem i wylać wrzątek na stopymartyrdoom pisze: ↑25-03-2024, 20:58Doskonały wybór i jeśli ktoś mówi inaczej, to jego mowa jest dla moich uszu niczym brzęczenie much.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Zawsze można go też zbić kijem i wylać wrzątek na stopymartyrdoom pisze: ↑25-03-2024, 20:58Doskonały wybór i jeśli ktoś mówi inaczej, to jego mowa jest dla moich uszu niczym brzęczenie much.
Przez Hawkwind, czy też jakoś bardziej bezpośrednio?
Hipoteza Ciemnego Lasu to protipTheDude pisze:
Dekady badań, wysyłania sygnałów w kosmos, nasłuchiwania i ciągle cisza. Wygląda na to, że Ziemia rzeczywiście jest w jakimś kosmicznym zaścianku albo obce cywilizacje świadomie unikają jakiegokolwiek kontaktu (lub są zbyt prymitywne). Ciekawa książka, ale nieco ponure wnioski można z niej wyciągnąć.
Równie dobrze można wjechać w dżunglę na Nowej Gwinei, nadawać sygnał krótkofalówką i z faktu, że nikt nie odpowiada, wyciągnąć wniosek, że nikogo tam nie ma - podczas gdy dookoła masa plemion na poziomie epoki kamienia łupanego.
Lem fajnie podjął temat tych zaprogramowanych w ludzkiej kulturze perspektyw na obce cywilizacje w "Głosie Pana".Lord Gorloj pisze: ↑06-04-2024, 10:05
To założenie, że obce cywilizacje po prostu MUSZĄ być bardziej rozwinięte jest tak wdrukowane w kulturę, że aż trudno popatrzeć na temat z drugiej strony - może to my jesteśmy tymi zaawansowanymi kosmitami albo wręcz jesteśmy pierwsi. No bo ktoś musi. Albo, jak u Lema, powyżej pewnego poziomu rozwoju kosmici tracą zainteresowanie kontaktem lub wręcz po prostu znikają, bo nie są w stanie się utrzymać na powierzchni - czyt. dewastują swoje środowisko tak szybko, że chuj ich strzela.
Ciekawy temat, wezmę se tę książkę na tapetę.
Tymczasem w tym roku chce nadrabiać różne zaległości i nakurwiam:
Fajne dużo, dobra zabawa, chociaż to temat z tych że w zabawny sposób piszemy o niezbyt zabawnych rzeczach. Pani ma skilla jak chodzi o narrację. Umie opowiadać po prostu, a to dużo w chuj.
Dawno nie byłeś w Nowej Gwinei, prawda?;-)Lord Gorloj pisze: ↑06-04-2024, 10:05Równie dobrze można wjechać w dżunglę na Nowej Gwinei, nadawać sygnał krótkofalówką i z faktu, że nikt nie odpowiada, wyciągnąć wniosek, że nikogo tam nie ma - podczas gdy dookoła masa plemion na poziomie epoki kamienia łupanego.
A co, coś się zmieniło od ostatniego weekendu?ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑06-04-2024, 17:52Dawno nie byłeś w Nowej Gwinei, prawda?;-)Lord Gorloj pisze: ↑06-04-2024, 10:05Równie dobrze można wjechać w dżunglę na Nowej Gwinei, nadawać sygnał krótkofalówką i z faktu, że nikt nie odpowiada, wyciągnąć wniosek, że nikogo tam nie ma - podczas gdy dookoła masa plemion na poziomie epoki kamienia łupanego.
Jak byles w zeszly weekend i widziales tam takie klimaty, no to OK;) Mi sie jednak zdaje, ze od lat 70-tych to jednak wyszli dosc na prosta i nawet najprymitywniejsze plemiona sa co najmniej na poziomie wodzostwa.Lord Gorloj pisze: ↑08-04-2024, 09:35
To taka mietafora była - rąbana toporkiem z krzemiennym ostrzem.
No akurat wodzostwo i kamień łupany się ze sobą nie wykluczają, ale to już osobny temat, chyba mało interesujący z perspektywy forume a na pewno tego wątku.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑08-04-2024, 09:50Jak byles w zeszly weekend i widziales tam takie klimaty, no to OK;) Mi sie jednak zdaje, ze od lat 70-tych to jednak wyszli dosc na prosta i nawet najprymitywniejsze plemiona sa co najmniej na poziomie wodzostwa.Lord Gorloj pisze: ↑08-04-2024, 09:35
To taka mietafora była - rąbana toporkiem z krzemiennym ostrzem.
Tak. Ale to jest mało. Eratostenes, taki starożytny Grek, mając do dyspozycji wyłącznie mózg, oczy, dwa kamienne słupy, coś do oznaczania cienia i jakiś środek transportu był w stanie nie tylko stwierdzić, że Ziemia jest okrągła, ale tez wyliczyć jej promień - zresztą całkiem dokładnie.