Skandynawskie uroki zycia

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16980
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 10:20

Bo z tego co wiem, to rząd (premier) norweski jest bardzo stanowczy jeśli chodzi o politykę imigracyjną. W firmach obawiają się zostać posądzonym o rasizm, ale tez się nie cackają z abdullahami, których boli brzuch bo mają ramadan i muszą masowo się zwalniać z pracy bidulki. Jak zagrozisz utratą pracy - ból brzucha momentalnie przechodzi. Szwedzi męczą bułę, żeby Norwegia zliberalizowała przepisy i procedury migracyjne, ale Norwegia ma swoje zdanie.

Słyszałem ploty, że Finowie są bardzo "przyjaźni" wobec imigrantów.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4798
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 11:15

Potwierdzam, że przynajmniej w Bergen, o ile obcych jest sporo (np. takich Polaków :D kilka razy słyszałem rozmowy, przy których cieszyłem się, że nie mam wypisane na ryju "jestem z Polski"), to i tak nie da się tego porównać z Niemcami (gdzie jest, szczerze mówiąc, bardzo kolorowo i chwilami czułem się nieswojo), czy nawet Portugalią, w której w tej chwili ponownie mam okazję przebywać (choć tu z innych rejonów przybyli i w większości zdają się całkiem nieźle zasymilowani, pracują i raczej nie sprawiają problemów). Ale też pewnie nie zapuszczałem się w te okolice Bergen, gdzie może być ich więcej. Co do Szwecji - trzeba chyba po prostu obadać, gdzie, co i jak. Znajomi ostatnio byli w Sztokholmie i żadnych trudności nie zanotowali. Wiadomo wszakże, że po nocy w niektórych dzielnicach lepiej się nie pojawiać, ale to jest prawdą także i w Polsce, która przecież problemu muzułmańskiego nie ma. Jak na każdym wyjeździe, szczególnie samotnym: wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina ostrożności, a powinno być dobrze.

Update do norweskiego piwa: nie zgadzam się, że nie da się go pić. Sklepowe jest przeciętne, ale nie odstaje od nędznych polskich piw. Kraftowe (od Stefana Krafta :D) jest bardzo dobre, piłem m.in. wspaniałego Farmhouse Ale, którego w Polsce w ogóle trudno dostać. Tyle że tu trzeba nastawić się na ceny z dupy, nawet 50-60 peelenów za sztukę.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16980
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 11:25

Lukass pisze:Potwierdzam, że przynajmniej w Bergen, o ile obcych jest sporo (np. takich Polaków :D kilka razy słyszałem rozmowy, przy których cieszyłem się, że nie mam wypisane na ryju "jestem z Polski"), to i tak nie da się tego porównać z Niemcami (gdzie jest, szczerze mówiąc, bardzo kolorowo i chwilami czułem się nieswojo), czy nawet Portugalią, w której w tej chwili ponownie mam okazję przebywać (choć tu z innych rejonów przybyli i w większości zdają się całkiem nieźle zasymilowani, pracują i raczej nie sprawiają problemów). Ale też pewnie nie zapuszczałem się w te okolice Bergen, gdzie może być ich więcej. Co do Szwecji - trzeba chyba po prostu obadać, gdzie, co i jak. Znajomi ostatnio byli w Sztokholmie i żadnych trudności nie zanotowali. Wiadomo wszakże, że po nocy w niektórych dzielnicach lepiej się nie pojawiać, ale to jest prawdą także i w Polsce, która przecież problemu muzułmańskiego nie ma. Jak na każdym wyjeździe, szczególnie samotnym: wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina ostrożności, a powinno być dobrze.

Update do norweskiego piwa: nie zgadzam się, że nie da się go pić. Sklepowe jest przeciętne, ale nie odstaje od nędznych polskich piw. Kraftowe (od Stefana Krafta :D) jest bardzo dobre, piłem m.in. wspaniałego Farmhouse Ale, którego w Polsce w ogóle trudno dostać. Tyle że tu trzeba nastawić się na ceny z dupy, nawet 50-60 peelenów za sztukę.
Piwa są rzeczywiście przeciętne smakowo (te sklepowe), ale nie najgorsze. Ceny jak to norweskie - nie sa niskie dla podróżującego Polaka. Poczułem straszny zawód jak naładowaliśmy na taśmę przy kasie chyba ze 30 browców, a kasjerka mówi, że nie może nam sprzedać, bo jest po 19:00 i nie można nabić alkoholu na kasie... No myślałem, że się rozpłaczę...
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10055
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 11:31

trup pisze:Wiadomo wszakże, że po nocy w niektórych dzielnicach lepiej się nie pojawiać, ale to jest prawdą także i w Polsce, która przecież problemu muzułmańskiego nie ma. Jak na każdym wyjeździe, szczególnie samotnym: wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina ostrożności, a powinno być dobrze.
roznica polega na tym, ze w niebezpiecznych dzielnicach w Szwecji lepiej sie nie pokazywac nawet jak jestes policjantem w czasie sluzby. nie slyszalem tez o tym zeby nasi dresiarze na wieksza skale poslugiwali sie bronia i materialami wybuchowymi, a w takim malmo (miasto z iloscia mieszkancow porownywalna do lublina) srednio raz dziennie w zeszlym roku wybuchal granat ;-)
trup pisze:Piwa są rzeczywiście przeciętne smakowo (te sklepowe), ale nie najgorsze. Ceny jak to norweskie - nie sa niskie dla podróżującego Polaka. Poczułem straszny zawód jak naładowaliśmy na taśmę przy kasie chyba ze 30 browców, a kasjerka mówi, że nie może nam sprzedać, bo jest po 19:00 i nie można nabić alkoholu na kasie... No myślałem, że się rozpłaczę...
smakuja jak woda, ale przywiozlem sobie fajna butelke z reniferem czy tam losiem
Guilty of being right
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16980
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 12:18

Eeee... ale kurwa cytowac to się naucz.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4798
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 13:01

uglak pisze:roznica polega na tym, ze w niebezpiecznych dzielnicach w Szwecji lepiej sie nie pokazywac nawet jak jestes policjantem w czasie sluzby. nie slyszalem tez o tym zeby nasi dresiarze na wieksza skale poslugiwali sie bronia i materialami wybuchowymi, a w takim malmo (miasto z iloscia mieszkancow porownywalna do lublina) srednio raz dziennie w zeszlym roku wybuchal granat ;-)
Popieram kolegę powyżej, naucz się cytować :D A co do Malmo, to miasto stało się takim wzorcem upadku, ale ja tak naprawdę nie wiem, na ile te wszystkie informacje są godne zaufania. I nie bardzo mam jak je zweryfikować. A czy w Polsce nie ma no-go zones? Nie wiem, jak teraz, ale kiedyś w jakiejś dzielnicy bodajże Katowic zdarzało się, że mieszkańcy np. wywoływali pożar i nie dawali podjechać straży pożarnej, albo nie wpuszczali karetki. Może nie jest to ta skala, ale też niezbyt fajnie.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10055
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 13:08

cos sie poprzestawialo ;P
Guilty of being right
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: Skandynawskie uroki zycia

07-02-2017, 13:09

uglak pisze: roznica polega na tym, ze w niebezpiecznych dzielnicach w Szwecji lepiej sie nie pokazywac nawet jak jestes policjantem w czasie sluzby. nie slyszalem tez o tym zeby nasi dresiarze na wieksza skale poslugiwali sie bronia i materialami wybuchowymi, a w takim malmo (miasto z iloscia mieszkancow porownywalna do lublina) srednio raz dziennie w zeszlym roku wybuchal granat ;-)
Bardziej bym to podpiął pod urban legend niż rzeczywiste historie.
Bywam w takim Biskopsgarden albo Lansmansgarden przynajmniej raz w tygodniu, czesto po zmroku i ani razu nie pomyslałem, że mogę się obawiać przemocy. Może w jeszcze gorszych dzielnicach Malmo albo Sztokholmu jest bardziej nieciekawie- nie wiem, nie sprawdzałem.

Problemy są, oczywiście, głównie wynikające z kolorowej, niekontrolowanej imigracji. Wybuchają granaty, są strzelaniny. Ale są one w głównej mierze domeną porachunków gangsterskich. Gdy poruszasz się w centrum, ciągle będę przywoływał przykład Goteborga, to nie powinieneś się niczego obawiać. Paradoksalnie, sposób w jaki Szwedzi buduja centra, a więc starając się połączyć handlowy, mieszkaniowy i "zabawowy" charakter ulic powoduje, że wiele uliczek centrum zyje niemal całą dobę i miasta nie sa wyssane z ludzi z powodu nadmiaru centrów handlowych.

edit: Polecam dla porównania przejście się po takim Malmo, a następnie po Ballymun w połnocnym Dublinie, a nastepnie opisanie "wrażeń" ;)
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
535

Re: Skandynawskie uroki zycia

08-02-2017, 22:11

Miałem się już nie wypowiadać w tym temacie, ale szkoda trochę, żeby zakończyć na przerzucaniu się turbanami. W 2016 tylko w jednym miejscu widziałem tłum z "czarnymi" w przewadze. W Karlskronie podczas festynu z biegiem ulicznym, faktycznie był moment, że ciężko było wzrokiem znaleźć bladą twarz. Natomiast jeżeli ktoś się trochę postara, to wcale nie musi się z nimi spotykać. Choćby tutaj.

Na lewo od drogi 27, od Brenn w stronę Folldal, Rondane Nasjonalpark,
Kilka amatorskich ujęć ze spaceru.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Karkasonne

Re: Skandynawskie uroki zycia

09-02-2017, 08:00

Na 5 zdjęciu ukryta homopropaganda
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: Skandynawskie uroki zycia

10-02-2017, 12:10

ponoc dzieci po wf w norwegii musza wziac po zajeciach kapiel
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
Awatar użytkownika
Marcin
postuje jak opętany!
Posty: 315
Rejestracja: 17-03-2014, 00:08
Lokalizacja: Norge

Re: Skandynawskie uroki zycia

11-02-2017, 01:39

maciek z klanu pisze:ponoc dzieci po wf w norwegii musza wziac po zajeciach kapiel
Dokladnie. To prawda.
Moja corka jest w pierwszej klasie. Po skonczonych zajeciach ma wykupiona swietlice do 16. Po szkole dzieja sie cuda !
To moze na poczatek jak jest przed zajeciami...
Zaczyna lekcje 8:15. Szkoła nie ma prawa byc otwarta nawet minute przed ta godzina.
Czesc norwegow pracuje juz od 7, wiec czesc z nich juz godzine przed szkola skazana jest na deszcz, mroz i snieg. Fakt wariuja na polu, placu zabaw, godzine przed szkoła. Slizgaja sie ! Nie wazne czy leje deszcz, czy jest minus 10. Uwierzcie minus 10 tutaj to jak z minus 20 w pl. Ciemno jak w piekle ! Nie ktore bez czapek, ale wiekszosc w kombiznezonach. To standart. Tak maja wytrzymac. Oczywiscie sa pod obserwacja dorosłych.
W czasie zajec szkolnych dzieciaki łaza po lesie, bagnach i skalach. Patrza pod nogi, ucza sie co to za zwierzatko a co to za roslinka. Dotykaja glizd, zab i innych.
W lasach griluja kiełbaski - przyg przez rodziców. Pod okiem nauczycieli. Ciepły posilek w szkole jest 2 razy w tyg. Zupa rybna i paluszki rybne. Gdy odbieram Core to czasem nie wiem czy sie smiac czy płakac. Lezy np w kaluzy blota wraz z kolezankami. Tylko czapka jest sucha. A Panie opiekunki w niebowziete. Takze juz mnie to nie dziwi. Jestem za !

Jeszce w norweskim przedszkolu doznałem szoku jak przyjezdzałem po odbior a stado dzieciakow, latem - zapierdzielało na BOSAKA po lesie. Hmmm przedszkole było w lesie !. Umorusani i utytłani jak swieta ziemia ! Na boosaka !

Podsumowywujac: Gdyby w tym kraju czekac na ladna pogode i spacer z dziecmi, te dzieci nigdy by tego nie doczekały. Idzie sie codzien- bez wzgl na pogode.
Od kad Cora jest w Norwegii nawet glut jej z nosa nie wylecial. Nawet nie za chrychała !
Kurwa w Pl co dwa tyg choroba.....

ps. Nast razem skrobne cos o wizycie w pubie ! Kilku z Was byc moze sie tutaj wybierze juz latem a z kims jestem po slowie na odwiedziny.
535

Re: Skandynawskie uroki zycia

11-02-2017, 09:36

Cóż mogę dodać? Byłem świadkiem wielu sytuacji w których przeciętna matka Polka, widząc swe dziecię, dostałaby palpitacji serca. Co kraj, to obyczaj.

Tymczasem przytkamy Jędrkowi nieco serwer. Karkasonne szykuj pan, solidny namiot i porządny śpiwór, bo z samym plecakiem może być ciężko. Okolice drogi 341 Vardo - Hamningberg. Określenie chuj, dupa i kamieni kupa, choć wtedy jeszcze niezbyt rozpowszechnione na salonach i w ustach arystokracji, nigdy nie pasowało bardziej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
WaszJudasz
zahartowany metalizator
Posty: 3548
Rejestracja: 16-11-2010, 13:18

Re: Skandynawskie uroki zycia

11-02-2017, 09:52

To ostatnie wygląda jak dobra miejscówka na grzyby.
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
Awatar użytkownika
Marcin
postuje jak opętany!
Posty: 315
Rejestracja: 17-03-2014, 00:08
Lokalizacja: Norge

Re: Skandynawskie uroki zycia

11-02-2017, 10:03

Grzybów jest sporo.
W zasadzie nikt ich nie zbiera.
Powiedzmy ze tylko kurki stanowia jakas wartosc dla norwegów.
Trudniejsza sprawa jest znalezienie kawalka lasu bez skały, bez stromych podejsc. Zanim sie rozpedzisz masz koniec rownego terenu. itp itd

Obrazek
Awatar użytkownika
Najprzewielebniejszy
zahartowany metalizator
Posty: 4395
Rejestracja: 31-12-2001, 18:22

Re: Skandynawskie uroki zycia

14-02-2017, 08:46

W przyszlosci planuje wycieczke do Skandynawii. Taki objazd autem Finlandia - Szwecja - Norwegia. Z rodzina - zona i corka. Na co zwrocic uwage, co wziac- noclegi raczej po dachem. Auto terenowe. Nastawiamy sie na poznanie krajow, poznanie zycia i obcowanie z tamtejsza natura.
Awatar użytkownika
sepsis
rozkręca się
Posty: 30
Rejestracja: 19-12-2016, 13:39

Re: Skandynawskie uroki zycia

14-02-2017, 11:18

Pięć lat temu miałem przyjemność odwiedzić Oslo na mniej więcej tydzień. Jako, że trafiłem w czerwcu, pojawiła sie okazja by zaobserwować rząd "białych nocy". Jeśli chodzi o dostęp do alkoholu, było zupełnie tak jak już pare osób opisało w tym temacie. To co mnie lekko przybijało, to lekkie wrażenie panującego w centrum chaosu. (Bardzo prawdopodobne, że z powodu panującego wtedy okresu przepełnionego od festiwali i koncertów). Masa zachowujących sie głośno i wulgarnie osób (w tym spora część kolorowych pochodzenia wiadomdgo), pełno śmieci, na sygnalizację zwracałem uwagę jako jedna z niewielu osób (potem poszło z prądem).
535

Re: Skandynawskie uroki zycia

14-02-2017, 14:59

Najprzewielebniejszy pisze:W przyszlosci planuje wycieczke do Skandynawii. Taki objazd autem Finlandia - Szwecja - Norwegia. Z rodzina - zona i corka. Na co zwrocic uwage, co wziac- noclegi raczej po dachem. Auto terenowe. Nastawiamy sie na poznanie krajow, poznanie zycia i obcowanie z tamtejsza natura.
Z małym dzieckiem to spore wyzwanie, ponad tysiąc kilometrów za jednym podejściem raczej nie wchodzi w grę a noclegi pod dachem co trzysta kilometrów są w stanie rozregulować każdy budżet.Ciężki temat przy takim ambitnym planie. Właśnie, plan jest najważniejszy.
535

Re: Skandynawskie uroki zycia

14-02-2017, 17:18

Na początek proponuję wykreślić z planu Finlandię i właściwie można by się pokusić o stworzenie w miarę rozsądnego "modelu" takiej wycieczki.
Ostatnio zmieniony 14-02-2017, 18:44 przez 535, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Gumiak
weteran forumowych bitew
Posty: 1092
Rejestracja: 28-12-2012, 19:41

Re: Skandynawskie uroki zycia

14-02-2017, 18:37

[youtube][/youtube]
ODPOWIEDZ