Zapodaj zatem dane z lepszego źródła, ja sięgnąłem po przykład pierwszy z brzegu.Adrian696 pisze:Ultravox - ale ten artykulik powołuje się na dane RIAA, więc raczej odpuśćmy. ;)
Zależy jaki zespół i jaką wytwórnię masz na myśli, bo z tym płaceniem to różnie bywa. ;) Kiedyś wytwórnia wykładała kasę na studio i promocję płyty, dzisiaj nieraz ogranicza się tylko do wytłoczenia i dystrybucji materiału.Adrian696 pisze:Popatrz na to ze strony zespołu - kiedyś wytwórnie płaciły zespołom po wydaniu płyty, czyli tak naprawdę nie płaciły. Teraz płacą przed, za podpisanie kontraktu, za wydanie każdej płyty
Przecież nie napisałem, że się nie kręci. Ale już chyba nie na taką skalę, jak kiedyś. Czytałem jakiś czas temu wywiad z szefem Season of Mist (czyli w sumie nie takiej znowu małej wytwórni, jeśli chodzi o scenę metalową), w którym koleś stwierdził, że na ten moment wydają tylko uznane marki i nie podpisują już żadnych kontraktów z debiutantami, bo na żadnej z płyt mniej znanych zespołów nie wyszli nawet na zero. Możemy założyć, że gość ściemnia albo zwyczajnie nie potrafi pewnych rzeczy sprzedać, ale myślę, że całe to narzekanie z różnych stron nie bierze się znikąd.Adrian696 pisze:Wiele zespołów założyło własne wytwórnie, a duże wytwórnie są tylko licencjobiorcą i dystrybutorem, więc ich zarobek jest dużo mniejszy niż kiedyś. Skoro jest tak źle, to dlaczego wytwórnie nie bankrutują?? Nie ma dla nich już takiego Eldorado jak było kiedyś, ale biznes się kręci, mimo iż teraz wytwórni jest kilkadziesiąt razy więcej niż kiedyś.
Patrz wyżej - wszystko zależy od konkretnego przypadku, rozmiaru wytwórni i pozycji danego zespołu. Czy nie jest tak, że głównym źródłem dochodu dla zespołów są w tym momencie koncerty i ci, którzy rzeczywiście żyją z muzyki, większą część życia spędzają w trasie? Zresztą na scenie death/black nie ma chyba zbyt wielu kapel, które żyją wyłącznie z muzyki.Adrian696 pisze:Zespoły zarabiają dodatkowo na merchu, bo kiedyś nie dostawali z tego złamanego grosza, bo wszystko brały wytwórnie, teraz merch jest na osobnym kontrakcie, trasy koncertowe też są inaczej rozliczane.
Na pewno nie wszyscy, tylko ci najbardziej zaradni.Adrian696 pisze:Świat się zmienił, ale jakoś wszyscy nadal żyją z muzyki, a że konkurencja większa? Co zrobić?
Wiodącą tak (w death metalu, uściślijmy), ale jednak dużo mniejszą.Adrian696 pisze:Nuclear Blast kiedyś też była wiodącą wytwórnią w Metalu tak jak i dziś.