KRIEGSMASCHINE

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:11

Nie mozna!! Albo wielbisz schab albo jestes wrogiem polskiej kuchni !! Ty katolu!
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
turbomalina
starszy świeżak
Posty: 16
Rejestracja: 09-02-2014, 10:46

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:16

ramonoth pisze:
Zenek pisze:Niektorzy chyba mysla, ze jak sluchaja podziemnego metalu to sa w chuj elitarni, z wyrobionym gustem. Rotfl
A nie można raz zjeść schabowego, raz frytki, raz zapiekankę harnasia, a czasem przekąsić krewetką? Nowy Behemoth to taki schabowy, prosty w zjedzeniu, zajebiście dobry, ale gdybym miał go wpierdalać codziennie to bym po nim ciągle rzygał.
+1

Właśnie o to mi chodzi. To po co te pierdolenie o wyrobionym słuchaczu i łapaniu się bądź nie na jakieś patenty. FFS!
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:19

no bo jest w tym sporo racji, wystarczy poczytac recenzje w zachodniej prasie.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
turbomalina
starszy świeżak
Posty: 16
Rejestracja: 09-02-2014, 10:46

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:46

Riven pisze:no bo jest w tym sporo racji, wystarczy poczytac recenzje w zachodniej prasie.
Nie od wczoraj wiadomo, że duże metalowe pisma są jak MTV. Same lizanie się po dupach między wytwórniami a pismakami. Wyrobiony słuchacz to (przynajmniej dla mnie) osoba która rozlicza każdą płytę własną miarą bez znaczenia czy nowe, powielone, czy cokolwiek. Jeśli chociaż jeden element będzie podparty odpowiednią i słuszną tezą jestem w stanie takiej osobie przybić piątkę. Niezależnie od tego czy jest to andergrand czy mainstream.
Awatar użytkownika
Nerwowy
zahartowany metalizator
Posty: 6655
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:50

turbomalina pisze:
Riven pisze:no bo jest w tym sporo racji, wystarczy poczytac recenzje w zachodniej prasie.
Nie od wczoraj wiadomo, że duże metalowe pisma są jak MTV. Same lizanie się po dupach między wytwórniami a pismakami. Wyrobiony słuchacz to (przynajmniej dla mnie) osoba która rozlicza każdą płytę własną miarą bez znaczenia czy nowe, powielone, czy cokolwiek. Jeśli chociaż jeden element będzie podparty odpowiednią i słuszną tezą jestem w stanie takiej osobie przybić piątkę. Niezależnie od tego czy jest to andergrand czy mainstream.
Od przybijania piątek to jest nasz bdb! kolega - Mariusz!
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:51

!!!!!:-D
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
turbomalina
starszy świeżak
Posty: 16
Rejestracja: 09-02-2014, 10:46

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 12:58

Kończąc offtopa a wracając do KSM. Po kilku odsłuchach takie oto wrażenie

Obrazek

zobaczymy jak będzie dalej
Awatar użytkownika
yossarian84
rasowy masterfulowicz
Posty: 3291
Rejestracja: 24-07-2010, 12:16

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 14:30

ramonoth pisze:
Nerwowy pisze:Nie zmienia to jednak faktu, że to przyzwoity, przyjemny w odbiorze materiał.
Który już mie sie znudził.
Nom, nowy Behemoth szybko się nudzi. Wystarczy kilkanascie przesłuchań, żeby z tej płyty wyciągnąć wszystko.
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 20:33

Nerwowy pisze:ktoś kto siedzi naprawdę głęboko w metalowym łomocie nie powinien dać się złapać na zastosowane tam patenty
Właśnie, że jest zupełnie odwrotnie. No chyba, że ktoś siedzi głęboko w metalowym łomocie z jakichś innych powodów niż ciągoty do takiego grania. Czasami jest ciężko ale zawsze staram się ludzi zrozumieć.
Awatar użytkownika
Tymothy
postuje jak opętany!
Posty: 657
Rejestracja: 07-06-2005, 14:29

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 21:24

całkiem przyjemna smoła to nowe KSM
Hello darkness, my old friend
Bless this tongue
weteran forumowych bitew
Posty: 1191
Rejestracja: 03-09-2013, 21:47

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 21:25

czy tylko ja mam wrażenie, że w najlepszym kawałku na płycie czyli Asceticism and passion są nałożne partie bębnów?
Awatar użytkownika
Zenek
weteran forumowych bitew
Posty: 1568
Rejestracja: 15-04-2004, 20:23

Re: KRIEGSMASCHINE

12-02-2014, 21:36

ramonoth pisze:
Zenek pisze:Niektorzy chyba mysla, ze jak sluchaja podziemnego metalu to sa w chuj elitarni, z wyrobionym gustem. Rotfl
A nie można raz zjeść schabowego, raz frytki, raz zapiekankę harnasia, a czasem przekąsić krewetką? Nowy Behemoth to taki schabowy, prosty w zjedzeniu, zajebiście dobry, ale gdybym miał go wpierdalać codziennie to bym po nim ciągle rzygał.
krewetka to taki schabowy świata zachodu, to, że za komuny nie było nie znaczy, że to jest ą ę nie wiadomo co ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

13-02-2014, 01:15

Riven pisze:jakis wyciek z forum behemoth? :D

nerwowy dobrze pisze - nowy behe to przystepny hamburger i tyle, nikt nie mowi ze to jest zle, fajnie czasem opierdolic i jest spoko. i tyle. zreszta czy ktokolwiek oczekiwal czegos wiecej po behemoth? tu nie chodzi nawet o to czy to jest underground czy nie (kogo to tak naprawde obchodzi), tylko o tresc i poziom muzyki nergala. rozumiem ze kogos jara the satanist ale robic z tego jakies wielkie dzielo sztuki moze chyba tylko nergal w trailerach.
no jasne, że to nie jest dzieło sztuki, o rozwarstwienie mainstream czy underground też przecież nie chodzi bo to jakieś względne bzdury. Koncepcja "wyrobionego" słuchacza pachnie mi po prostu za bardzo gustem obiektywnym. Dobrze, że kolega mad udzielił się w temacie, bo miałem jego przykład przytoczyć. Generalnie kumaty gościu, słucha wysublimowanego jazzu , spija kawior z każdego mlaśnięcia trąbki czy perkusji, a podnieca się bez opamiętania ostatnimi słabawymi krążkami Nile. Czy to już wyrobiony słuchacz, czy dał się złapać na hamburgera? Bez sensu jest takie wartościowanie po prostu. No offence mad ;]

Swoją drogą , po przesłuchaniu "The Satanist" stwierdzam, że "Evangelion" to płyta zdecydowanie ciekawsza, ekhm… "spójniejsza", w ich dorobku jakościowo najlepsza i choć tam zapożyczeń więcej, to przynajmniej nie śmierdzi Watain.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4660
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki

Re: KRIEGSMASCHINE

13-02-2014, 09:16

gdyby na evie byly takie wokale jak na nowej
Antychróst
postuje jak opętany!
Posty: 429
Rejestracja: 18-10-2012, 22:28

Re: KRIEGSMASCHINE

13-02-2014, 09:28

Tymothy pisze:całkiem przyjemna smoła to nowe KSM
Jest tak, jak piszesz.
Chciałbym jednak zauważyć, że, mimo spustów ogółu, płyta nie zrzuciła z piedestału ani ASOD ani Henbane.
Bless this tongue pisze:czy tylko ja mam wrażenie, że w najlepszym kawałku na płycie czyli Asceticism and passion są nałożne partie bębnów?
Nie są nałożone. To skill grającego.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re:

13-02-2014, 10:45

@Skaut

Ale wlasnie tu nie chodzi o zaden gust obiektywny, bo nie mowimy o wartosciowaniu, tylko o zwyczajna ilosc informacji potrzebna do stwierdzenia: O, to jest wielki transgresywny rozpierdol. No jest masa takich receznji nowego Behe przeciez. I nic dziwnego - jak ocenia ten album ktos, kto wczesniej sluchal tylko death metalu, to oczywiste wplywy DSO (w tym wypadku powinnismy niestety mowic o kalkach) czy Watain beda dla niego brzmialy jako cos orygnalnego i swiezego. To mam na mysli, nie jakis tam pseudoelitaryzm. Behemoth jak zwykle w oczywisty sposob posklejany jest z tego co akurat jest w modzie - wystarczy popatrzec jak grali na Demigod i co wtedy bylo najbardziej na fali. Od dawna za malo jest w ich muzyce wlasnego JA, jakiegos sladu niepodrabialnego sznytu, ktory wyroznia danego artyste z calego tego postmodernistycznego bajzlu. No ale luz, to nie jest konieczne do nagrywania dobrych plyt.

Co do tego nile - ja w zasadzie nie znam ostatnich plyt tego zespolu, ale rozumiem slabosc do takiego grania. Co jak co, ale maja wlasny styl i jest to cholernie hermetyczne lojenie. Zreszta przeciez to nic nie zmienia - nie twierdze, ze sluchanie Behemoth to jakas hanba, lol, zwlaszcza, ze lubie ich starsze plyty, a najnowsza wydaje mi sie calkiem niezla. Tylko troche nudna i zachowawcza.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
dr Kill
postuje jak opętany!
Posty: 615
Rejestracja: 25-10-2011, 23:08

Re:

13-02-2014, 11:43

Skaut pisze:
Riven pisze:jakis wyciek z forum behemoth? :D

nerwowy dobrze pisze - nowy behe to przystepny hamburger i tyle, nikt nie mowi ze to jest zle, fajnie czasem opierdolic i jest spoko. i tyle. zreszta czy ktokolwiek oczekiwal czegos wiecej po behemoth? tu nie chodzi nawet o to czy to jest underground czy nie (kogo to tak naprawde obchodzi), tylko o tresc i poziom muzyki nergala. rozumiem ze kogos jara the satanist ale robic z tego jakies wielkie dzielo sztuki moze chyba tylko nergal w trailerach.
no jasne, że to nie jest dzieło sztuki, o rozwarstwienie mainstream czy underground też przecież nie chodzi bo to jakieś względne bzdury. Koncepcja "wyrobionego" słuchacza pachnie mi po prostu za bardzo gustem obiektywnym.
Dobrze, tylko też jakikolwiek krytycyzm nowszych wydawnictw opierający się na wtórności i powielaniu patentów też można sobie w dupę wsadzić. Skoro ktoś robił coś lepiej i wcześniej, to po co sobie nowymi zespołami głowę zawracać? Jednocześnie przyjmuje się jakby to co było przesłuchane wcześniej nie wpływało na nasz odbiór. A przecież tak nie jest. Oczywistym jest, że nie jest to główna rzecz determinująca nasze gusta, ale jednak pewnego stopnia poznania odrzucić nie można. Co do obrony tezy wyrobienia można podać przykłady popularności średniej klasy zespołów wśród młodzieży. Oprócz muzyki można przytoczyć chociażby przykład książek. Ostatnio zabrałem się za Juliusza Verne i jego "W 80 dni dookoła świata". Uważam, że jeżelibym przeczytał tą książkę w wieku 16-stu lat miałbym inne zdanie na ten temat. Wtedy byłem na początku swojej drogi z jakimkolwiek czytelnictwem. Obecnie mam za sobą parę pozycji i nie wiem, czy skończę tą podróż w 80 dni... "Hobbita" wspominam bardzo dobrze, ale po ostatnim przypomnieniu sobie "Władcy Pierścieni" uważam, że lepiej jej nie czytać drugi raz i pozostawić dobre wspomnienia.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: KRIEGSMASCHINE

13-02-2014, 14:56

Gust obiektywny jest jedynym drogowskazem na wyboistej drodze muzyki.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
White Pharaoh
postuje jak opętany!
Posty: 595
Rejestracja: 04-03-2010, 18:20

Re: KRIEGSMASCHINE

13-02-2014, 18:46

Mam za sobą już tyle przesłuchań, że powoli pojawiają się faworyci. Na tę chwilę najlepsze kawałki na płycie to zdecydowanie Ascetism and Passion oraz Enemy of Man. Szczególnie rozjebuje mnie AaP, a już najbardziej w tych bardziej "hałaśliwych" fragmentach. Momenty w których riffy się rozmywają i tworzy się sciana dźwięków, przez które przebija się momentami rytualna czy plemienna gra Darkside'a, są doskonałe.
Ogólnie płyta nie jest aż tak odpychająca jak początkowo myślałem. Mimo braku jakichś hitów, przykuwa uwagę na dłużej. Wiem, że jest na niej jeszcze sporo smaczków, które odkryję dopiero, gdy podkręce mocniej potencjometr, co niechybnie w weekend uczynię:) Inna sprawa to brzmienie, szczególnie brzmienie perkusji, no ale o tym już kilka osób napisało. Mnie bardziej niż to brzmienie, rozjebuje sama gra pana perkusisty. Szacun.
Awatar użytkownika
yossarian84
rasowy masterfulowicz
Posty: 3291
Rejestracja: 24-07-2010, 12:16

Re: KRIEGSMASCHINE

13-02-2014, 19:34

White Pharaoh pisze: Ogólnie płyta nie jest aż tak odpychająca jak początkowo myślałem.
Nie jest. Dzisiaj dostałem egzemplarz i po kilku przesłuchaniach jestem już na tropie MELODII i CHWYTLIWOŚCI. Bardzo dobra płyta, nie tak doskonała jak ostatnia Mgła, ale też nie wiem czy jest sens porównywać.
Ostatnio zmieniony 13-02-2014, 19:39 przez yossarian84, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ