Z tego co obserwuję i podejrzewam, większość zainteresowanych to potwierdzi, każda płyta tego zespołu może być tą najlepszą, a przynajmniej te z przedziału 1-4. Tak to się jakoś dziwnie kręci. Co prawda ja także najwyżej stawiam dwa pierwsze wydawnictwa, ale przyznaję bez żenady, że jestem sentymentalnym dziadem. Z drugiej strony doceniać Autopsy i nie dostrzegać, że takie The Tomb Within, czy Macabre Eternal należą do najobrzydliwszych ochłapów, rzuconych w tym gatunku w XXI wieku, a śmiem twierdzić, że w ogóle, to duża sztuka. Wystarczy rzucić uchem co kombinują inni "wielcy", a potem włączyć Autopsy, by przekonać się, że ten archaiczny łomot nie ma sobie równych. To jest Death Metal, a nie salon damsko-męski.flow pisze: Wszystko zaczęło się od słowa regres chyba, że po MF nagrali coś lepszego o czym nie wiem?
Wróćmy jednak do słowa "regres". Nie wiem co mnie naszło, żeby przejrzeć ten temat od początku. Trafiłem na takie coś.
Miłego dnia życzę, Kolego Wolf.wolf pisze:nieeeeeeeeeee ta kapela to regres zupełnyjester pisze:No że "Shitfun" to średniacka płyta wiadomo nie od dziś , ale trójka jest z kolei lepsza niż osławiony "Mental Funeral".





