Wasze sporty
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Wasze sporty
No.. ale to trzeba pewnie zaczynać na spokojnie. Może najpierw śniegiem się nacierać na golasa. A w wodzie to można by było rybe jakąś złapać rękami i później na ognisku upiec. Heh
Raz się zje, raz się nie zje.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11232
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wasze sporty
Wyznaję jedną zasadę- wszystko stopniowo. Robisz coś na ile Ci organizm pozwala. Na spokojnie.Nie jak ci popierdoleńcy co to w thsirtach idą na Babią Górę. Kurwa też na początku byłem malutki i zaczynałem od zera. Ale Mariusz uwierz ,że po pierwszych 5 minutach w zimnej wodzie poczujesz magię życia i że żyjesz. To jest na poziomie zajebistego dzikiego seksu z partnerka na którą od dłuższego czasu nabierałeś ochotę i dostałeś zielone światło. Po prostu spróbuj.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Wasze sporty
Byloby gites. wzialbym swoja Tablice Morse'a. Wycialem w niej otwornica 4 nieprzelotowe otwory mniejsze i jeden duzy na srodku. Pasowanie z kieliszkami i butelka ciasne H7/p6, material twardy styropian. Bierze sie ja na wode, wklada butelke w centralny otwor i mozna spokojnie oddac sie bimbromorsingowi hehe
woodpecker from space
-
bartwa
Re: Wasze sporty
1,5 h na biegówkach w lesie:

Kupiłem te skilomki 10 lat temu w norweskim fretexie za 100 kr. Służą do dziś i jeszcze pewnie długo pociagną.
Droga powrotna z nogawkami do kolan i rękawami do łokci. W weekend spróbuję na t-shircie. Także można wejśc na Śnieżkę na gaciach, ale muszą być spełnione nastepujące warunki:
- trzeba być w formie
- musi być słońce
- zerowy albo słaby wiatr
- i ciągle w ruchu
Eskimosi mają rację, ze mają kilkanaście czy więcej słów na śnieg, Sa jego przeróżne rodzaje w zależności od warunków.
I jeszcze parę fotek:




Kupiłem te skilomki 10 lat temu w norweskim fretexie za 100 kr. Służą do dziś i jeszcze pewnie długo pociagną.
Droga powrotna z nogawkami do kolan i rękawami do łokci. W weekend spróbuję na t-shircie. Także można wejśc na Śnieżkę na gaciach, ale muszą być spełnione nastepujące warunki:
- trzeba być w formie
- musi być słońce
- zerowy albo słaby wiatr
- i ciągle w ruchu
Eskimosi mają rację, ze mają kilkanaście czy więcej słów na śnieg, Sa jego przeróżne rodzaje w zależności od warunków.
I jeszcze parę fotek:



- iGrinder
- postuje jak opętany!
- Posty: 573
- Rejestracja: 26-02-2018, 18:40
- Lokalizacja: South of Heaven
Re: Wasze sporty
jutro, punkt 11 będę biegał na linii (gdyby to kogoś interesowało
Syf.Kiła.Mogiła
- immortal69
- w mackach Zła
- Posty: 671
- Rejestracja: 12-01-2009, 13:16
- Lokalizacja: Olsztyn
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: Wasze sporty
Muszę kiedyś tego spróbować. Tu, gdzie biegam, czyli w Kampinosie, jak tylko spada śnieg, to pojawiają się "biegacze". Ale biegi w ich wykonaniu to szuranie albo człapanie - nie spotkałem jeszcze żadnego, którego bym nie wyprzedził biegnąc. Inna sprawa, że tu na nizinach po prostu jest za mało śniegu, żeby regularnie jeździć.
A dziś rano w Kampinosie podczas biegu znalazłem łosia, dorosłego, ale jeszcze w miarę młodego, który nie był w stanie się podnieść z ziemi, choć próbował. Wezwałem policję, chłopaki przyjechali, ale nic nie uradzili ani oni, ani ja i pojechałem, a oni wezwali leśniczego i weterynarza. Może da się go uratować, było -10, to nawet na łosia trochę za zimno, jak nie może się ruszać.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12567
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Wasze sporty
To przewalone maja na takiej Alasce czy dalekiej Syberii jak -10 to dla nich juz zaimno;))
Find your flow
-
bartwa
Re: Wasze sporty
Bo żeby szybko biec na nartach, to musi być odpowiednio przygotowany trakt, a tego u nas nie ma, bo to sport totalnie niepopularny. Orliki są ważniejsze. Nikt też tego nie uczy, a technika tez się liczy. W lesie łyżwa odpada, ale juz na zmarźnietym jeziorze co innego. jedyny minus, że płasko. Jezioro zrobię w tygodniu, wrzucę foty. Mamy tu przy miasteczku największą wyspę jeziorną w Polsce więc dokoła jest ładnych parę kilosów.Drone pisze: ↑07-02-2021, 15:06Muszę kiedyś tego spróbować. Tu, gdzie biegam, czyli w Kampinosie, jak tylko spada śnieg, to pojawiają się "biegacze". Ale biegi w ich wykonaniu to szuranie albo człapanie - nie spotkałem jeszcze żadnego, którego bym nie wyprzedził biegnąc. Inna sprawa, że tu na nizinach po prostu jest za mało śniegu, żeby regularnie jeździć.
A dziś rano w Kampinosie podczas biegu znalazłem łosia, dorosłego, ale jeszcze w miarę młodego, który nie był w stanie się podnieść z ziemi, choć próbował. Wezwałem policję, chłopaki przyjechali, ale nic nie uradzili ani oni, ani ja i pojechałem, a oni wezwali leśniczego i weterynarza. Może da się go uratować, było -10, to nawet na łosia trochę za zimno, jak nie może się ruszać.
A tak w ogóle, to na poziomie amatorskim nie chodzi przecież o szybkość tylko o ruch na świeżym powietrzu, Jaki by nie był.
Szkoda tego łosia. Cóż, natura.
Moje foty nie są z gór.
Ostatnio zmieniony 07-02-2021, 15:21 przez bartwa, łącznie zmieniany 1 raz.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: Wasze sporty
@karkas
Jak ma np. złamaną nogę i nie może się ruszać, to po pewnym czasie szybko się wychłodzi.
Jak ma np. złamaną nogę i nie może się ruszać, to po pewnym czasie szybko się wychłodzi.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
-
bartwa
Re: Wasze sporty
Nie mogł się ruszać, dlatego za zimno. Jak biegniesz to -10 nie straszne. Ale postój godzinę bez ruchu tam gdzie nie chcesz (bo kontuzja nie wybiera miejsca) to ci mina zrzednie.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑07-02-2021, 15:13To przewalone maja na takiej Alasce czy dalekiej Syberii jak -10 to dla nich juz zaimno;))
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: Wasze sporty
Akurat jeśli chodzi o bieganie, to jestem dość wyżyłowany, bo biegam szybko i dość dużo (350km na miesiąc mniej więcej), więc z tego powodu ciekawi mnie, czy dałbym radę biegać, a nie szurać na biegówkach. Podejrzewam, że jednak nie, bo pewnie technika gra ogromną rolę. Nie miałem w życiu biegówek na nogach, choć na zjazdówkach radzę sobie dobrze.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
-
bartwa
Re: Wasze sporty
To ja na odwrót, w życiu nie zjeżdżałem. Mimo że narty są inne i wiązania podejrzewam też, to myślę, że szybko bys załapał, przynajmniej klasyka. Wole bieganie na nartach od zwykłego bo uzywasz też rąk plus stawy mnie dostają w dupę. Rodzaj zmęczenia tez jakby inny.
350km miesięcznie to konkret, szacun.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: Wasze sporty
Tak, ze stawami i kolanami trzeba uważać. Kiedyś załatwiłem sobie na zawodach (maraton) kolano - rok czasu dochodziłem do formy, ale dzięki temu skorygowałem sprawę butów (od tej pory biegam tylko w tzw. startówkach bez amortyzacji albo z minimalną) i biegam wyłącznie po lesie, nie po asfalcie. 350km miesięcznie po twardym, to byłoby zabójstwo - a tak to w kościach czuję bardziej tylko szybkie i długie biegi (powyżej 20 km). A w biegówkach podoba mi się właśnie ta sprawa kijków, tak jak piszesz, większe partie ciała pracują. Następnym razem w górach spróbuję.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12567
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12567
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
-
bartwa
Re: Wasze sporty
Podejrzewam, że w kupie jeden przy drugim : ) Nigdy jednak nie widziałem śpiących łosiów.
Ostatni raz widziałem łosią rodzinkę ze 2 lata temu jesienią przechodzącą przez drogę. Najpierw tata, potem 2 maluchy i mama na końcu. magiczny widok. Było to w lesie ale dosłownie 3 km od centrum Iławy. Czasem chujki potrafią się wjebać do miasta.
Wilka widziałem troche dawniej, też w lesie i też blisko centrum. Pojedynczy osobnik.
Łosia łatwiej napotkać, są wielkie i mają wyjebane. Wilki za to bardzo unikają ludzi, są mądre i wiedzą co z nas za gagatki.
Ostatni raz widziałem łosią rodzinkę ze 2 lata temu jesienią przechodzącą przez drogę. Najpierw tata, potem 2 maluchy i mama na końcu. magiczny widok. Było to w lesie ale dosłownie 3 km od centrum Iławy. Czasem chujki potrafią się wjebać do miasta.
Wilka widziałem troche dawniej, też w lesie i też blisko centrum. Pojedynczy osobnik.
Łosia łatwiej napotkać, są wielkie i mają wyjebane. Wilki za to bardzo unikają ludzi, są mądre i wiedzą co z nas za gagatki.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: Wasze sporty
Śpią gdzie popadnie, ale jeśli za długo leży bez ruchu na mrozie, to się wychłodzi i po nim.
Tu w Kampinosie jest sporo łosi, są miejsca, gdzie spotykam je regularnie. W śnieżną zimę, gdy sypią solą, to potrafią wychodzić na lokalne drogi i zlizywać sól, klęcząc na przednich nogach.
Tu w Kampinosie jest sporo łosi, są miejsca, gdzie spotykam je regularnie. W śnieżną zimę, gdy sypią solą, to potrafią wychodzić na lokalne drogi i zlizywać sól, klęcząc na przednich nogach.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
-
bartwa
Re: Wasze sporty
Pewnikiem nie jest też to 6-8 godzinny sen nonstop jak ludzie. Żyją w dużo bardziej niebezpiecznym srodowisku, gdzie trzeba mieć się na baczności.





