nasze fiksacje

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
morbid
rasowy masterfulowicz
Posty: 2189
Rejestracja: 21-08-2009, 00:07
Lokalizacja: R-G-Z

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 17:30

ja wychodząc z domu sprawdzam 2-3 razy czy gaz i prąd jest wyłączony :) pewnie rodzaj nerwicy :)
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 17:45

morbid pisze:ja wychodząc z domu sprawdzam 2-3 razy czy gaz i prąd jest wyłączony :) pewnie rodzaj nerwicy :)
dobra rzecz. coś jak z "dnia świra" ale nie takie śmieszne w sumie

ja tego mam dużo... nie chce mi się wymieniać
Awatar użytkownika
Gall
weteran forumowych bitew
Posty: 1123
Rejestracja: 17-08-2015, 21:51

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 18:00

Ja wyłączając światło ZAWSZE sprawdzam czy na pewno włącznik do końca pstryknął/jest do końca "klepnięty". Boję się, że jeśli nie jest, zacznie się jarać instalacja elektryczna od zwarcia i spłonie mi dom. Dodam, że kiedyś tak nie miałem, a i nigdy nie zrobiłem jakiegokolwiek zwarcia włącznikiem światła.
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 18:03

też nie ma w tym nic zabawnego
Awatar użytkownika
Marcin
postuje jak opętany!
Posty: 315
Rejestracja: 17-03-2014, 00:08
Lokalizacja: Norge

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 21:21

Cholernie nie znoszę węży. ( ofidiofobia ? ) Od kiedy pamiętam. Czy to niewielki, zaskroniec, żmija, nie ważne. Chociaż strach juz mnie nie paraliżuje to zwyczajnie mam spieprzony dzien. Zważywszy, że moim hobby jest uganianie sie z wedka za rybami - ( także po świecie ) - właziłem już w rózne krzaczory, mandzury i sajgony . Po takim spotkaniu trzeciego stopnia odechciewa mnie sie łowić i nie przestaje niepewnie sie rozgladać wokoło siebie. Przyczyny tej fobii są chyba u mnie uwarunkowaniami genetycznymi. Na szczeście tutaj w N mam wrażenie, że jakoś mnie unikają. Kilka lat temu nad Wisła był ,, wysyp ,, zaskronców. Cholery wszedzie pełzały, jak tylko słonce zaczęło grzać. O dziwo inne gady, robale mam gdzieś...

p.s...ale lubie posłuchać jak Sakis wrzeszczy:
,, In the name of Serpent ,, & ,, The coronation of the Serpent ,, hahah
Awatar użytkownika
SATYROS
w mackach Zła
Posty: 791
Rejestracja: 19-12-2014, 22:59

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 23:42

A ja mam zboczenie i uzależnienie w jednym, które niestety drogo mnie kosztuje.
A mianowicie perfumy.......
Ale nie te siki z daglasów i sefor.
Perfumy, tak zwane, niszowe.
I to nie dlatego, że są niszowe, ale oczywiście że względu na zapachy.
Nie mogę żyć bez zapachów (na sobie) egzotycznych żywic, kadzideł, mirry, sandalowca,ambry,absyntu, benzoesu i wielu, wielu innych.
Oczywiście w różnych mieszankach i konfiguracjach.
Perfumy te powstają z najlepszych na świecie naturalnych składników. Tworzą je perfumiarscy artyści. Dlatego są szlachetne, skondensowane i trwałe.
Moi bliscy nie koniecznie podzielają mój entuzjazm co do niektórych zapachów.
Oczywiście nie wszystkie są nie do przyjęcia czy też drażniące. Większość powoduje trudne do opisania uniesienia.
Muszę się "prysnąć" kilka razy dziennie. Nie zawsze tymi samymi. A ostatni psik daję na rękę żeby sobie wąchać jak pachną na skórze.
Kiedyś chciałem założyć temat tylko o perfumach. No ale pewnie większość by stwierdziła, że to pedalskie i gościa jebie.
Jednak zapachy o których mowa nie mają nic wspólnego ze słodko-pierdzącymi szanelami, diorami czy innymi bosami (aż mnie zemdliło na samą myśl o tym badziewiu)
Awatar użytkownika
Chal-Chenet
zaczyna szaleć
Posty: 299
Rejestracja: 22-05-2012, 11:46

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 23:46

Kiedy zamoczę pod bieżącą wodą prawą dłoń, muszę to samo zrobić z lewą, bo jeśli jedna pozostałaby sucha, czuję dyskomfort. Potem, rzecz jasna, wycieram obie do sucha.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 00:11

fajnie się ten wątek rozwija. zadbajcie o niego koledzy. w trakcie mojej absencji. proszę.
lys på slutten av lys
Awatar użytkownika
Gall
weteran forumowych bitew
Posty: 1123
Rejestracja: 17-08-2015, 21:51

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 00:24

Prześcieradła i rogi poszew na poduszki. Wiele lat wstecz, przed snem, wręcz nałogowo łapałem je pomiędzy kciuk a środkowy palec i wskazującym smyrałem (nie potrafię znaleźć innego słowa) taki róg ruchem na boki. Przeszło mi.
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1357
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 00:35

morbid pisze:ja wychodząc z domu sprawdzam 2-3 razy czy gaz i prąd jest wyłączony :) pewnie rodzaj nerwicy :)
Mam identycznie w tych poważniejszych rzeczach, ale także w błahostkach typu budzik, który sprawdzam po 20 razy, czy aby na pewno ustawiony i głośność włączona. Choć wiem, że jest włączony, czasem nawet po 30 min od położenia muszę się upewnić profilaktycznie raz jeszcze :)
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 00:50

Choroba cywilizacyjna. Z reguły to nic strasznego, ale często poważnie utrudnia życie i, jak napisał Heretyk, zabawne nie jest.
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10213
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 04:40

Chal-Chenet pisze:Kiedy zamoczę pod bieżącą wodą prawą dłoń, muszę to samo zrobić z lewą, bo jeśli jedna pozostałaby sucha, czuję dyskomfort. Potem, rzecz jasna, wycieram obie do sucha.
Ja mam coś podobnego - jeżeli trzymam w ręcę jedzenie, nawet niewinną bułkę, muszę potem od razu umyć ręcę i zmyć jego woń, najgorzej jest z szynką, myję po 5 razy chyba i nie jestem do końca pewien czy zeszło :( Horror.
Yare Yare Daze
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10056
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 10:03

morbid pisze:ja wychodząc z domu sprawdzam 2-3 razy czy gaz i prąd jest wyłączony :) pewnie rodzaj nerwicy :)
Mialem podobnie z zamykaniem drzwi. Co prawda musialem sprawdzic tylko raz, ale zdarzalo mi sie wracac z przystanku (a pare razy nawet wracac z powrotem tramwajem), zeby sie upewnic. Troche pomagalo myslenie o jakiejs charakterystycznej rzeczy podczas zamykania (np. dzis mecz reprezentacji), ale jesli danego dnia wychodzi sie kilka razy z mieszkania to zaczyna sie mieszac. Ostatecznie pomoglo polozenie pojemnika na klucze przy drzwiach: jak wracam to zawsze klade tam klucze, jak wychodze to zawsze biore je do reki i nigdy nie wkladam ich "na chwile" do kieszeni przed zamknieciem drzwi chocbym nie wiem ile tobolow ze soba mial. Potem latwo zweryfikowac - mam klucze w kieszeni, czyli zamknalem
Guilty of being right
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 10:10

Stoigniew pisze:moja fiksacja to jest takie cuś, że jak siadam na kibelku "na dwójkę" to muszę mieć coś do czytania lub oglądania :)
w domu ogarniam temat rozwiązywaniem krzyżówek, u teściów lub rodziców biorę jakąś pierwsza z brzegu gazetę lub książkę. Ostatnio odkryłem że dobrze mi się siedzi na tronie (u teściów lub rodziców) z atlasem samochodowym na kolanach... :)
W miejscach publicznych tylko jak zajdzie ekstremalna konieczność. Raz miałem taką sytuację wiele lat temu na dworcu w Katowicach, ale to było takie ekstemum że to czy będę miał coś do czytania nie miało żadnego znaczenia, tylko byle bym zdążył, hehe :) w pracy zdarzyło mi się ze dwa, trzy razy w ciągu tych wielu lat, ale tu tez zawsze pod ręką była jakaś gazeta :):)

i dodam tylko że żadne onanizacyjne świństewka nie wchodzą w rachubę. Tylko poważne sprawy, wszak w tak ważnym momencie trzeba się dobrze skupić a nie rozpraszać, :D:D
Nic nadzwyczajnego. Ja czytam w zasadzie WYŁĄCZNIE na kiblu. : ) Poza tym nie mam czasu. Dlatego przeczytanie książki średniej grubości zajmuje mi 2-3 tygodnie, a magazynu o metalu 5-10 dni.

W robocie chodzę regularnie i tam zawsze na podorędziu jest telefon --> YouTube --> serie "Polskie Drogi"/"Stop Cham"/"Warszafka po stolicy" itp.

Z moich "fiksacji":
1. potrafię usnąć na stojąco/przy włączonym TV/kompie/konsoli (żona nie raz widziała jak pad wypada mi z ręki)
2. na posłanym łóżku sypiam od święta (z reguły śpię na narożniku w "salonie", bo tam zalegnę, a żona nie ma siły mnie ruszyć/obudzić)
3. kiedy jestem bardzo skupiony/wkurwiony to nieświadomie zgrzytam zębami
4. w najmniejszym nawet stopniu nie jestem systematyczny - w pracy, w domu opierdalam się tak długo jak mogę, a potem potrafię zapierdalać przez 11-12 godzin plując sobie w brodę i obiecując, że to już ostatni raz
5. nie słucham kapel z Rosji, ani Japonii (tu dosłownie trzy wyjątki: SABBAT, RITUAL CARNAGE, KING'S EVIL)
6. nie słucham kapel gdzie na wokalu jest babka
7. jeśli na zdjęciu promocyjnym kapeli widzę osobę hipsteropodobną nie tykam nawet kijem
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7101
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 10:51

^ Obecność punktów 6 i 7 stwierdzam u siebie :)
mistrzsardu
zahartowany metalizator
Posty: 3340
Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 11:15

[quote="Gore_Obsessed6. nie słucham kapel gdzie na wokalu jest babka
[/quote]
Coś w tym jest. Jedyną płytą jaką mam z babką na wokalach jest Bestial Holocaust. I jakoś nie mogę na 100% się do niej przekonać...do płyty oczywiście.
Celem życia nie jest przeżycie.
Awatar użytkownika
SODOMOUSE
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11125
Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
Lokalizacja: POSERSnań

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 11:21

^ No ale Nuclear Death i Acrostichon , to Wy szanujcie
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10213
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 15:23

Gore_Obsessed pisze: 5. nie słucham kapel z Rosji, ani Japonii (tu dosłownie trzy wyjątki: SABBAT, RITUAL CARNAGE, KING'S EVIL)
Czy to ma podłoże polityczne?
Yare Yare Daze
Awatar użytkownika
wolff
rasowy masterfulowicz
Posty: 2146
Rejestracja: 03-07-2017, 19:16

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 15:44

morbid pisze:ja wychodząc z domu sprawdzam 2-3 razy czy gaz i prąd jest wyłączony :) pewnie rodzaj nerwicy :)
Gaz, prąd, woda, drzwi, okna :)
Jebać żuli.
Awatar użytkownika
bullet
zaczyna szaleć
Posty: 214
Rejestracja: 16-08-2007, 13:48

Re: nasze fiksacje

27-10-2018, 16:17

wolff pisze: Nie lubię podawać ręki, brzydzi mnie to.
Mam to samo, zawsze po czymś takim staram się później umyć rękę wodą z mydłem.
EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE
ODPOWIEDZ