O kurwa tak. Arcygenialny numerSodomix pisze:Wogole to "Whorehouse Blues" na żywca niszczy![]()
...You know we ain't too good looking,
But we are satisfied,
No, we ain't never been good looking,
But we are satisfied...
MOTÖRHEAD
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4227
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: MOTORHEAD
support music, not rumors
-
Sineater
- postuje jak opętany!
- Posty: 621
- Rejestracja: 10-05-2008, 00:40
Re: MOTORHEAD
Mnie, kiedy wyszła - "Kiss Of death" w sumie rozczarowała. Stwierdziłęm, że to fajna płyta - ale prawdziwe klasyki będą z niej maksymalnie dwa - "God was never on your side" i "Kingdom of the worm". Do "Inferno" się nie umywała, bo tam hit na hicie, a z perspektywy 6 lat już widać, że "Whorehouse Blues" to będzie jeden z najbardziej klasycznych numerów grupy. Kiedy wyszedł "Motorizer" od razu zrobił większe wrażenie niż "Kiss Of death".twoja_stara_trotzky pisze:kurde, a jak dla mnie to o ile Hammered rzeczywiście była lepsza od kilku poprzednich płyt, a Inferno w ogóle była genialna, tak Kiss of Death okazała się niestety jedną z najsłabszych płyt Motorhead w ogóle. za to Motorizer znów był powrotem na dobre tory.Sineater pisze:Ja się zgodzę z tą tezą, z zastrzeżeniem, że "od Hammered" a nie od "Hammered włącznie", bo to akurat obok "Snake bite love: jedna ze słabszych płyt Motor. Ale kolejne dwie to są niemiłosierne petardy. "Inferno" i "Kiss Of death" nie tylko można bez skrępowania postawić obok najbardziej udanych płyt z Mickeyem Dee ("1916" i "Bastards"), ale bronią się dzielnie nawet w konfrontacji z najbardziej klasycznymi płytami ze Zwierzakiem i Szybkim Eddim.
"Motorizer" nie jest już tak wybitną płytą jak dwie poprzednie, ale też jest na nim kilka bardzo ciekawych momentów ["Heroes" to takie nowe "Deaf Forever", a "Rock Out" (with your cock out, oczywiście) na żywo sprawdza się zupełnie tak samo jak największe przeboje grupy].
Ale, w tym roku zrobiłęm sobie ponad tygodniowy maraton z tymi trzema płytami (wziąłem sobie z domu na mieszkanie tylko je, więc siłą rzeczy katowałem w kółko na zmianę) i... "Kiss Of death" cholernie zaskoczyło. Nie wiem czy w chwili obecnej nie powiedziałbym, że to najlepsza pozycja z tych trzech. Klimatem zblizona chyba do "Bastards" najbardziej, jest najbardziej żywa, skomasowana, szybka i rockowa. Lemmy też miał świetna passę jako tekściarz. Nawet trochę, jak to się mówi "pojechał po bandzie" z apokaliptyczną metaforyką "Kingdom Of the Worm" (taki trochę Orgasmatron 2, a trochę Sacrifice 2) czy narkotycznymi majakami "Be My baby" (tytuł absolutnie nie sugeruje zawartości tekstowej - sex with needles, sex with monsters, sex with killers etc.). Bardzo mocne są Motorowe standardy jak "Sucker", "trigger", "One Night Stand" czy "sword Of Glory". Balladka z solówką CC Deville jest absolutnie jedną z ich najlepszych i jednym z lepszych, hmm... "światopoglądowych" tekstów Lemmiego.
O ile w sumie czy na pewno jest lepsza od "Inferno" bym się nie kłócił, bo to zależy od dnia; ale od następnej na pewno. Tak czy siak jest to bardzo klasowa płyta, mimo że na początku może się wydawać monotonna.
- BadBlood
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1019
- Rejestracja: 20-12-2004, 15:22
Re: MOTORHEAD
mnie ten kawałek kompletnie nie leży, bo co go słucham, to słyszę "Zegarmistrza światła"Sineater pisze:prawdziwe klasyki będą z niej maksymalnie dwa - "God was never on your side"
Heeeeeey!!! Hooooooo!!! We're Satan's People!!!!!
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: MOTORHEAD
akurat ja ten numer uwielbiam, chociaż też słyszę zegarmistrza 
ale właśnie mi ten album przypomina Bastards, która też jest dla mnie jednym ze słabszych krążków Motorhead
jakoś zawsze wolałem, jak Lemmy szedł w bluesa, a nie w rock'n'rolla
ale właśnie mi ten album przypomina Bastards, która też jest dla mnie jednym ze słabszych krążków Motorhead
jakoś zawsze wolałem, jak Lemmy szedł w bluesa, a nie w rock'n'rolla
-
Sineater
- postuje jak opętany!
- Posty: 621
- Rejestracja: 10-05-2008, 00:40
Re: MOTORHEAD
Ja mam to szczęście, że o ile sobie przypominam nie słyszałem w życiu piosenki "zegarmistrz światła", w żadnej wersji poza jakąś pijaną dziewczyną, śpiewającą mi to pod oknem, wiec mogę się cieszyć numerem "God was never on your side" bez żadnych ale. Też uwielbiam bardziej bluesowe numery Motor, jednym z moich absolutnie ulubionych jest "You better run", ale najbardziej lubię Motor kiedy grają szybko, mocno i porywająco; jak na "Bastards" (I know you're a bad bad woman!) właśnie. Dla odmiany "Hammered" uważam za nieco słabszą płytę; taką nieco rozlazłą i momentami nużącą. Poza fenomenalnym otwieraczem, potężnym "red raw" i sympatyczną pogadanką, w której Lemmy deklaruje, że obserwuje, widzi a może nawet zabije; nie ma tam jakiś szczególnie porywających numerów.
- Bonny
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2133
- Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
- Lokalizacja: Ross Bay
Re: MOTORHEAD
Bogu niech będą dzięki, że zostało to powiedziane wprost!twoja_stara_trotzky pisze: Bastards, która też jest dla mnie jednym ze słabszych krążków Motorhead![]()
- TORTURER
- w mackach Zła
- Posty: 977
- Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
- Lokalizacja: Oxford
Re: MOTORHEAD
Czemu ani slowa o Sacrifice? wedlug mnie czolowka w dyskografi Lemiego i spolki,niesamowity material !!!
Death Dwells in Love
- Bonny
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2133
- Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
- Lokalizacja: Ross Bay
Re: MOTORHEAD
e tam, w sam raz na niemiecki rynek
- TORTURER
- w mackach Zła
- Posty: 977
- Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
- Lokalizacja: Oxford
- Gore_Obsessed
- zahartowany metalizator
- Posty: 5447
- Rejestracja: 10-06-2003, 06:33
Re: MOTORHEAD
No ni w ząb tego nie łapię. Gdzie wy tu widzicie różnice w poziomach płyt?
Czasem zdarza się, że nagrają jakiś pojedynczy, mniej porywający numer, ale gdybym miał wybierać płyty, nie dałbym rady. Zgadzam się, że "Overnight sensation" jest świetna (oczywiście WIELKIE "I don't believe a word", tytułowy, "Broken", "Listen to your heart" czy ZJAWISKOWY "Shake the world" - w zasadzie zaraz wymieniłbym wszystko). Zupełnie nie rozumiem krytyki "Kiss of death". Oprócz wszystkich świetnych kompozycji już wymienionych przez Sineatera dodałbym jeszcze na pewno "Living in the past" i "Christine".
Dla mnie to jest najrówniejsza kapela. Fenomen, zjawisko, wyjątek. Nudny jestem.
Dla mnie to jest najrówniejsza kapela. Fenomen, zjawisko, wyjątek. Nudny jestem.
Only SŁUCHANIE płyt is real!
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: MOTORHEAD
ale ja się zgadzam, że to bardzo równa kapela, fenomen, zjawisko i te de... ale MIMO WSZYSTKO odczuwam sporą różnicę między moimi ulubionymi Overkill czy 1916 a moimi najmniej ulubionymi We Are Motorhead, Bastards czy Kiss of Death 
- młody_zakapior
- zaczyna szaleć
- Posty: 168
- Rejestracja: 18-03-2009, 10:05
Re: MOTORHEAD
Jak po raz pierwszy usłyszałem Kiss of Death to była petarda prosto w ryj, ta płyta już od samego początku niszczy wybitnym otwieraczem jakim jest Sucer, dalej jazda bez trzymanki bez chwili wytchnienia, dla mnie chyba najlepszym momentem na tej płycie jest własnie Be Me Baby. O inferno wszystko już zostało powiedziane, a co do Motorizer to może nie przebili poprzedniczki jednak Rock Out to taki kawałek na miarę Ace Of Spades jest, jeden z najlepszych i ich dorobku
i zgadzam się oczywiście, że im Lemmy starszy tym jest co raz lepiej, co raz bardziej to wszystko śmierdzi zajebistym rock n rollem
- Bonny
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2133
- Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
- Lokalizacja: Ross Bay
Re: MOTORHEAD
współodczuwam tę różnicętwoja_stara_trotzky pisze: odczuwam sporą różnicę między moimi ulubionymi Overkill czy [...] a moimi najmniej ulubionymi [...], Bastards czy [...]
- Glene
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1643
- Rejestracja: 03-12-2009, 22:45
Re: MOTORHEAD
Ostatnio mocno wyprala mnie plyta 1916, mocna, rzecz, mocno zrocnicowana od petard w stylu The One To Sing The Blues do ciezkich i przytlaczajacych numerow jak Nightmare - The Dreamtime.
- Bonny
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2133
- Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
- Lokalizacja: Ross Bay
Re: MOTORHEAD
1916 to płyta zamykająca pewien okres w historii tego zespołu. już nigdy później nie będą grać w taki sposób. szkoda, nawiasem mówiąc.
-
Sineater
- postuje jak opętany!
- Posty: 621
- Rejestracja: 10-05-2008, 00:40
Re: MOTORHEAD
Nowa wersja "Ace Of Spades" to coś po prostu przepieknego. Absolutne przeciwieństwo singlowego remixu cnn z 1993 
I don't wanna live forever, but apparently I am.
I don't wanna live forever, but apparently I am.
- Wujek Lucyferiusz
- postuje jak opętany!
- Posty: 655
- Rejestracja: 16-03-2009, 12:01
Re: MOTORHEAD
Whorehouse Blues - Wszystko pięknie ładnie, ale do klasyki Delty tak dalekie feelingiem... Zwłaszcza ta harmonijka, nawet Riedel lepiej dmuchał i Lemigiusz mógł sobie ją darować. 
A gdzie kotuś widzisz głupotę? W teorii ekonomicznej szkoły austriackiej? Mam cię zabić?
Kel'Thuz - młot na parchów
t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
Kel'Thuz - młot na parchów
t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
- Bonny
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2133
- Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
- Lokalizacja: Ross Bay
Re: MOTORHEAD
a co to tylko Delta grała akustycznego bluesa?
- Wujek Lucyferiusz
- postuje jak opętany!
- Posty: 655
- Rejestracja: 16-03-2009, 12:01
Re: MOTORHEAD
Nie napisałem tego. Ale aranżacyjnie i feelingowo nawiązuje kawałek najbardziej do Delty i grając "bawełnę" przydałaby się harmoszka na poziomie może nie od razu SBW-II, ale odrobinę bardziej "wygadana". Nie uważasz?
A gdzie kotuś widzisz głupotę? W teorii ekonomicznej szkoły austriackiej? Mam cię zabić?
Kel'Thuz - młot na parchów
t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
Kel'Thuz - młot na parchów
t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
- Bonny
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2133
- Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
- Lokalizacja: Ross Bay
Re: MOTORHEAD
stwierdzenie harmoszka "bardziej wygadana" jest kompletnie niezrozumiałe. nie uważasz?








