MOTÖRHEAD

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4227
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 18:45

Sodomix pisze:Wogole to "Whorehouse Blues" na żywca niszczy ;)

...You know we ain't too good looking,
But we are satisfied,
No, we ain't never been good looking,
But we are satisfied...


;)
O kurwa tak. Arcygenialny numer
support music, not rumors
Sineater
postuje jak opętany!
Posty: 621
Rejestracja: 10-05-2008, 00:40

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 19:02

twoja_stara_trotzky pisze:
Sineater pisze:Ja się zgodzę z tą tezą, z zastrzeżeniem, że "od Hammered" a nie od "Hammered włącznie", bo to akurat obok "Snake bite love: jedna ze słabszych płyt Motor. Ale kolejne dwie to są niemiłosierne petardy. "Inferno" i "Kiss Of death" nie tylko można bez skrępowania postawić obok najbardziej udanych płyt z Mickeyem Dee ("1916" i "Bastards"), ale bronią się dzielnie nawet w konfrontacji z najbardziej klasycznymi płytami ze Zwierzakiem i Szybkim Eddim.
"Motorizer" nie jest już tak wybitną płytą jak dwie poprzednie, ale też jest na nim kilka bardzo ciekawych momentów ["Heroes" to takie nowe "Deaf Forever", a "Rock Out" (with your cock out, oczywiście) na żywo sprawdza się zupełnie tak samo jak największe przeboje grupy].
kurde, a jak dla mnie to o ile Hammered rzeczywiście była lepsza od kilku poprzednich płyt, a Inferno w ogóle była genialna, tak Kiss of Death okazała się niestety jedną z najsłabszych płyt Motorhead w ogóle. za to Motorizer znów był powrotem na dobre tory.
Mnie, kiedy wyszła - "Kiss Of death" w sumie rozczarowała. Stwierdziłęm, że to fajna płyta - ale prawdziwe klasyki będą z niej maksymalnie dwa - "God was never on your side" i "Kingdom of the worm". Do "Inferno" się nie umywała, bo tam hit na hicie, a z perspektywy 6 lat już widać, że "Whorehouse Blues" to będzie jeden z najbardziej klasycznych numerów grupy. Kiedy wyszedł "Motorizer" od razu zrobił większe wrażenie niż "Kiss Of death".
Ale, w tym roku zrobiłęm sobie ponad tygodniowy maraton z tymi trzema płytami (wziąłem sobie z domu na mieszkanie tylko je, więc siłą rzeczy katowałem w kółko na zmianę) i... "Kiss Of death" cholernie zaskoczyło. Nie wiem czy w chwili obecnej nie powiedziałbym, że to najlepsza pozycja z tych trzech. Klimatem zblizona chyba do "Bastards" najbardziej, jest najbardziej żywa, skomasowana, szybka i rockowa. Lemmy też miał świetna passę jako tekściarz. Nawet trochę, jak to się mówi "pojechał po bandzie" z apokaliptyczną metaforyką "Kingdom Of the Worm" (taki trochę Orgasmatron 2, a trochę Sacrifice 2) czy narkotycznymi majakami "Be My baby" (tytuł absolutnie nie sugeruje zawartości tekstowej - sex with needles, sex with monsters, sex with killers etc.). Bardzo mocne są Motorowe standardy jak "Sucker", "trigger", "One Night Stand" czy "sword Of Glory". Balladka z solówką CC Deville jest absolutnie jedną z ich najlepszych i jednym z lepszych, hmm... "światopoglądowych" tekstów Lemmiego.
O ile w sumie czy na pewno jest lepsza od "Inferno" bym się nie kłócił, bo to zależy od dnia; ale od następnej na pewno. Tak czy siak jest to bardzo klasowa płyta, mimo że na początku może się wydawać monotonna.
Awatar użytkownika
BadBlood
weteran forumowych bitew
Posty: 1019
Rejestracja: 20-12-2004, 15:22

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 19:10

Sineater pisze:prawdziwe klasyki będą z niej maksymalnie dwa - "God was never on your side"
mnie ten kawałek kompletnie nie leży, bo co go słucham, to słyszę "Zegarmistrza światła" :lol:
Heeeeeey!!! Hooooooo!!! We're Satan's People!!!!!
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 19:21

akurat ja ten numer uwielbiam, chociaż też słyszę zegarmistrza ;)
ale właśnie mi ten album przypomina Bastards, która też jest dla mnie jednym ze słabszych krążków Motorhead ;)
jakoś zawsze wolałem, jak Lemmy szedł w bluesa, a nie w rock'n'rolla ;)
Sineater
postuje jak opętany!
Posty: 621
Rejestracja: 10-05-2008, 00:40

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 19:30

Ja mam to szczęście, że o ile sobie przypominam nie słyszałem w życiu piosenki "zegarmistrz światła", w żadnej wersji poza jakąś pijaną dziewczyną, śpiewającą mi to pod oknem, wiec mogę się cieszyć numerem "God was never on your side" bez żadnych ale. Też uwielbiam bardziej bluesowe numery Motor, jednym z moich absolutnie ulubionych jest "You better run", ale najbardziej lubię Motor kiedy grają szybko, mocno i porywająco; jak na "Bastards" (I know you're a bad bad woman!) właśnie. Dla odmiany "Hammered" uważam za nieco słabszą płytę; taką nieco rozlazłą i momentami nużącą. Poza fenomenalnym otwieraczem, potężnym "red raw" i sympatyczną pogadanką, w której Lemmy deklaruje, że obserwuje, widzi a może nawet zabije; nie ma tam jakiś szczególnie porywających numerów.
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 19:58

twoja_stara_trotzky pisze: Bastards, która też jest dla mnie jednym ze słabszych krążków Motorhead ;)
Bogu niech będą dzięki, że zostało to powiedziane wprost!
Awatar użytkownika
TORTURER
w mackach Zła
Posty: 977
Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
Lokalizacja: Oxford

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 23:34

Czemu ani slowa o Sacrifice? wedlug mnie czolowka w dyskografi Lemiego i spolki,niesamowity material !!!
Death Dwells in Love
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 23:36

e tam, w sam raz na niemiecki rynek
Awatar użytkownika
TORTURER
w mackach Zła
Posty: 977
Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
Lokalizacja: Oxford

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 23:37

Bez przesady ;)
Death Dwells in Love
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: MOTORHEAD

31-10-2010, 08:24

No ni w ząb tego nie łapię. Gdzie wy tu widzicie różnice w poziomach płyt? :) Czasem zdarza się, że nagrają jakiś pojedynczy, mniej porywający numer, ale gdybym miał wybierać płyty, nie dałbym rady. Zgadzam się, że "Overnight sensation" jest świetna (oczywiście WIELKIE "I don't believe a word", tytułowy, "Broken", "Listen to your heart" czy ZJAWISKOWY "Shake the world" - w zasadzie zaraz wymieniłbym wszystko). Zupełnie nie rozumiem krytyki "Kiss of death". Oprócz wszystkich świetnych kompozycji już wymienionych przez Sineatera dodałbym jeszcze na pewno "Living in the past" i "Christine".

Dla mnie to jest najrówniejsza kapela. Fenomen, zjawisko, wyjątek. Nudny jestem. ;)
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: MOTORHEAD

31-10-2010, 09:15

ale ja się zgadzam, że to bardzo równa kapela, fenomen, zjawisko i te de... ale MIMO WSZYSTKO odczuwam sporą różnicę między moimi ulubionymi Overkill czy 1916 a moimi najmniej ulubionymi We Are Motorhead, Bastards czy Kiss of Death ;)
Awatar użytkownika
młody_zakapior
zaczyna szaleć
Posty: 168
Rejestracja: 18-03-2009, 10:05

Re: MOTORHEAD

03-11-2010, 12:43

Jak po raz pierwszy usłyszałem Kiss of Death to była petarda prosto w ryj, ta płyta już od samego początku niszczy wybitnym otwieraczem jakim jest Sucer, dalej jazda bez trzymanki bez chwili wytchnienia, dla mnie chyba najlepszym momentem na tej płycie jest własnie Be Me Baby. O inferno wszystko już zostało powiedziane, a co do Motorizer to może nie przebili poprzedniczki jednak Rock Out to taki kawałek na miarę Ace Of Spades jest, jeden z najlepszych i ich dorobku :) i zgadzam się oczywiście, że im Lemmy starszy tym jest co raz lepiej, co raz bardziej to wszystko śmierdzi zajebistym rock n rollem
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

06-11-2010, 10:53

twoja_stara_trotzky pisze: odczuwam sporą różnicę między moimi ulubionymi Overkill czy [...] a moimi najmniej ulubionymi [...], Bastards czy [...] ;)
współodczuwam tę różnicę
Awatar użytkownika
Glene
weteran forumowych bitew
Posty: 1643
Rejestracja: 03-12-2009, 22:45

Re: MOTORHEAD

06-11-2010, 15:13

Ostatnio mocno wyprala mnie plyta 1916, mocna, rzecz, mocno zrocnicowana od petard w stylu The One To Sing The Blues do ciezkich i przytlaczajacych numerow jak Nightmare - The Dreamtime.
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

06-11-2010, 15:15

1916 to płyta zamykająca pewien okres w historii tego zespołu. już nigdy później nie będą grać w taki sposób. szkoda, nawiasem mówiąc.
Sineater
postuje jak opętany!
Posty: 621
Rejestracja: 10-05-2008, 00:40

Re: MOTORHEAD

06-11-2010, 17:40

Nowa wersja "Ace Of Spades" to coś po prostu przepieknego. Absolutne przeciwieństwo singlowego remixu cnn z 1993 :)
I don't wanna live forever, but apparently I am.
Awatar użytkownika
Wujek Lucyferiusz
postuje jak opętany!
Posty: 655
Rejestracja: 16-03-2009, 12:01

Re: MOTORHEAD

07-11-2010, 00:00

Whorehouse Blues - Wszystko pięknie ładnie, ale do klasyki Delty tak dalekie feelingiem... Zwłaszcza ta harmonijka, nawet Riedel lepiej dmuchał i Lemigiusz mógł sobie ją darować. :)
A gdzie kotuś widzisz głupotę? W teorii ekonomicznej szkoły austriackiej? Mam cię zabić?
Kel'Thuz - młot na parchów

t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

07-11-2010, 00:21

a co to tylko Delta grała akustycznego bluesa?
Awatar użytkownika
Wujek Lucyferiusz
postuje jak opętany!
Posty: 655
Rejestracja: 16-03-2009, 12:01

Re: MOTORHEAD

07-11-2010, 00:31

Nie napisałem tego. Ale aranżacyjnie i feelingowo nawiązuje kawałek najbardziej do Delty i grając "bawełnę" przydałaby się harmoszka na poziomie może nie od razu SBW-II, ale odrobinę bardziej "wygadana". Nie uważasz?
A gdzie kotuś widzisz głupotę? W teorii ekonomicznej szkoły austriackiej? Mam cię zabić?
Kel'Thuz - młot na parchów

t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

07-11-2010, 00:34

stwierdzenie harmoszka "bardziej wygadana" jest kompletnie niezrozumiałe. nie uważasz?
ODPOWIEDZ