MOTÖRHEAD

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: MOTORHEAD

28-10-2010, 10:49

Bye Bye Bitch Bye Bye

poezja :D
this is a land of wolves now
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: MOTORHEAD

28-10-2010, 11:13

wspaniała wiadomość, nic lepszego z rana nie mogło mnie spotkać :)
Awatar użytkownika
Adrian696
zahartowany metalizator
Posty: 3562
Rejestracja: 22-06-2007, 20:44

Re: MOTORHEAD

28-10-2010, 11:16

na youtube jest jakis sampelek z nowej płyty i kilka riffów z nadchodzacych kawałków - Lemmy niszczy obiekty...
a jak jakaś kurwa napisze, że znów nagrał to samo - naśle Rysia C. ;)
Drone pisze:Dla mnie (dla mnie!) pozostajesz zjebem i oficjalnie wciągam cię na listę wrogów.
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: MOTORHEAD

28-10-2010, 11:39

Adrian696 pisze:Lemmy młodszy juz nie bedzie, wiec niech wydaje ile może, osłucham sobie na emeryturze ;)
Tak!
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8014
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 13:22

No zajebioza. Mam dziwne wrażenie, że Lemmy od "Hammered" przeżywa drugą młodość i nagrywa coraz to bardziej kopiące w sranie ochłapy rock'n'rolla. Kupię album w ciemno, tytuły wałków mówią same przez się - to będzie album bezwzględnie zajebisty.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 14:03

Motorhead nigdy za wiele, keep 'em coming
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 14:42

Lykantrop pisze:Mam dziwne wrażenie, że Lemmy od "Hammered" przeżywa drugą młodość i nagrywa coraz to bardziej kopiące w sranie ochłapy rock'n'rolla.
widzę to inaczej, bo ani Hammered nie jest tu dla mnie żadnym przełomem czy jakimś punktem odniesienia w ich dyskografii, ani tym bardziej nie uważam, żeby po tej płycie ten zespół nagrywał coraz to lepsze płyty. Ostatnia bowiem jest moim zdaniem bardzo nierówna - obok świetnych utworów są też niestety kiepskie.
Nową płytę oczywiście kupię, prędzej bym sobie papierosów nie kupił niż nowej płyty mojego ukochanego zespołu ;)

Poza tym czekam z jeszcze większą niecierpliwością na Lemmy. The Movie. Miało to wyjść w zeszłym roku, a wciąż o ile mi wiadomo jeszcze nie było premiery (mogę się mylić).
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 14:49

Premiera jako taka byla, ale na dvd jeszcze sobie troche poczekamy
Sineater
postuje jak opętany!
Posty: 621
Rejestracja: 10-05-2008, 00:40

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 15:37

Ja się zgodzę z tą tezą, z zastrzeżeniem, że "od Hammered" a nie od "Hammered włącznie", bo to akurat obok "Snake bite love: jedna ze słabszych płyt Motor. Ale kolejne dwie to są niemiłosierne petardy. "Inferno" i "Kiss Of death" nie tylko można bez skrępowania postawić obok najbardziej udanych płyt z Mickeyem Dee ("1916" i "Bastards"), ale bronią się dzielnie nawet w konfrontacji z najbardziej klasycznymi płytami ze Zwierzakiem i Szybkim Eddim.
"Motorizer" nie jest już tak wybitną płytą jak dwie poprzednie, ale też jest na nim kilka bardzo ciekawych momentów ["Heroes" to takie nowe "Deaf Forever", a "Rock Out" (with your cock out, oczywiście) na żywo sprawdza się zupełnie tak samo jak największe przeboje grupy].
Czekam na 13 grudzień z utęsknieniem, czekam na rozpisanie nowej trasy koncertowej, czekam aż się dowiem jaki numer reanimują tym razem (tak jak w zeszłym rocku grali "Another Perfect Day"), czekam na nowe numery no i oczywiście czekam na Lemmy : the movie.
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 16:18

Dla mnie wszystkie płyty MOTÖRHEAD są chyba tak samo zajebiste. Naprawdę nie mam tu żadnych faworytów. Być może szczególne miejsce ma "1916", ale dlatego, że jak tego słuchałem 18-19 lat temu z ubogo wydanej kasety, to na półce miałem raptem kilkadziesiąt tytułów i każdy z nich, a wręcz każdy utwór na nich się znajdujący to było coś absolutnie specjalnego. Nie było nic w telewizji, odtwarza kaset wideo nie miałem, internetu nie było, kompa nawet nie było, wiec oprócz kopania piłki i się z kolegami nawzajem, zostawała tylko muzyka. Inne czasy. Inna epoka. Może jeszcze "Bomber", bo też był jednym z pierwszych, ale to wciąż tylko sentyment. Co do "Snake bite love": przecież tam jest "Dead and gone", który jest jednym z najgenialniejszych utworów w historii.

Woke up insane today
Dreamed I was blown away
Ten thousand called my name
Asleep at the wheel again

Turn me down, turn me down
Take my head and turn it around
Turn me on, turn me on
Everything I do is wrong

Woke up in hell today
Spoke to the devil, he turned away
All of my friends were there
They didn't have no time to spare

Turn me down, turn me down
Step back and I hit the ground
Turn me on, turn me on
Everything I do is wrong

Out of the night comes a song that I know
Twisted and ruined and black
I can remember the people they were
Nobody knows if they ever come back
Lost in the ashes of time they still sing
Echoes of romance gone bad
I can remember them better than you
I shared the darkness they had
Dead and gone
Dead and gone

Woke up in my grave today
I dreamed I heard you say
All of eternity was pain
I laid my head back down again

Turn me down, turn me down
Your lips move but you make no sound
Turn me on, turn me on
Everything I do is wrong

Out of the night comes a song that I know
Twisted and ruined and black
I can remember the people they were
Nobody knows if they ever come back
Lost in the ashes of time they still sing
Echoes of romance gone bad
I can remember them better than you
I shared the nightmares they had

Dead and gone
Dead and gone
Dead and gone
So long, so long, so long
Dead and gone...


Geniusz w najczystszej postaci. A przecież są tam jeszcze: "Love for sale" (co za otwieracz!), tytułowy czy "Joy of labour".
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8014
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 16:24

Dokładnie to miałem na myśli, żeby "Hammered" dać jeszcze żółtą kartkę. Chociaż w porównaniu ze "słabym" (chujowo brzmi, wiem, wszak Motorhead słabych płyt nie ma na sumieniu) "Snake..." to jest bezapelacyjnym wzrostem formy. "Inferno" spokojnie znajduje swoje miejsce w panteonie, obok "Ace...", "Bomber", "Overkill" i dostaje 5.0. "Motorizer" ma 5.0 z małym minusem.
czekam na rozpisanie nowej trasy koncertowej,
Widziałem już Dziada w akcji 5 razy i jeszcze nie mam dość. Chociaż coraz krótsze sety, ale można to wybaczyć i zrzucić na karb wieku emerytalnego... :-)
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Sineater
postuje jak opętany!
Posty: 621
Rejestracja: 10-05-2008, 00:40

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:04

Coraz krótsze sety są dlatego, że fani się starzeją i już nie wytrzymują :) No i nie przesadzajmy, bardzo krótkie to one nie są, a intensywne jak najbardziej. Mickey dee jest chyba w szczytowej formie i jest najbardziej imponującym na żywo bębniarzem, jakiego widziałem.
Fajnie by było jeszcze, jakby koncert z Rockam Ring 2010, który jest na youtube wyszedł jako koncertówka, jest fantastyczny (This entire gig was dedicated to <palec w górę> Ronnie James Da-jo. He was a great friend of mine, and he was a great friend of yours. Don't forget us, we are motorhead, and we play rock-and-fucking-roll).
Co do Snake Bite Love i hammered. Ani przez myśl by mi nie przeszło, żeby powiedzieć, że to słąbe płyty. Po prostu Snake bite ma nieszczęście być sąsiadem genialnego Overnight Sensation, a Hammered - Inferno...
Awatar użytkownika
Bonny
rasowy masterfulowicz
Posty: 2133
Rejestracja: 20-01-2006, 17:37
Lokalizacja: Ross Bay

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:10

Rockam Ring 2010 wyszedł na już na DVD. mam go od niedawna, ale jeszcze nie oglądałem, bo nie miałem czasu
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:25

Kto nie lubi Moturhed ten Michał Piróg
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:33

kto nie lubi moturhead ten klaszcze w gwiazdy śpiewają na lodzie.
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
Awatar użytkownika
Adrian696
zahartowany metalizator
Posty: 3562
Rejestracja: 22-06-2007, 20:44

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:37

Morph pisze:Kto nie lubi Moturhed ten Michał Piróg
chyba Jacyków - Piróg to za mało obraźliwe
Drone pisze:Dla mnie (dla mnie!) pozostajesz zjebem i oficjalnie wciągam cię na listę wrogów.
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:42

Michasz Jacyków-Piróg-Michael!
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
BadBlood
weteran forumowych bitew
Posty: 1019
Rejestracja: 20-12-2004, 15:22

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 17:48

Bonny pisze:widzę to inaczej, bo ani Hammered nie jest tu dla mnie żadnym przełomem czy jakimś punktem odniesienia w ich dyskografii, ani tym bardziej nie uważam, żeby po tej płycie ten zespół nagrywał coraz to lepsze płyty.
nie pierdziel, Inferno to płyta genialna, a Motorizer niewiele gorsza
Heeeeeey!!! Hooooooo!!! We're Satan's People!!!!!
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 18:18

Sineater pisze:Ja się zgodzę z tą tezą, z zastrzeżeniem, że "od Hammered" a nie od "Hammered włącznie", bo to akurat obok "Snake bite love: jedna ze słabszych płyt Motor. Ale kolejne dwie to są niemiłosierne petardy. "Inferno" i "Kiss Of death" nie tylko można bez skrępowania postawić obok najbardziej udanych płyt z Mickeyem Dee ("1916" i "Bastards"), ale bronią się dzielnie nawet w konfrontacji z najbardziej klasycznymi płytami ze Zwierzakiem i Szybkim Eddim.
"Motorizer" nie jest już tak wybitną płytą jak dwie poprzednie, ale też jest na nim kilka bardzo ciekawych momentów ["Heroes" to takie nowe "Deaf Forever", a "Rock Out" (with your cock out, oczywiście) na żywo sprawdza się zupełnie tak samo jak największe przeboje grupy].
kurde, a jak dla mnie to o ile Hammered rzeczywiście była lepsza od kilku poprzednich płyt, a Inferno w ogóle była genialna, tak Kiss of Death okazała się niestety jedną z najsłabszych płyt Motorhead w ogóle. za to Motorizer znów był powrotem na dobre tory.
Sodomix
postuje jak opętany!
Posty: 554
Rejestracja: 12-04-2007, 14:42

Re: MOTORHEAD

30-10-2010, 18:40

Wogole Lemmy to Bog ;)
Z setami nie jest tak zle. Z dwa lata temu w Dublinie bylo calkiem sporo "starych dziadów", troche "babć" i jakoś dawali jak najbardziej do samego konca w przeciwienstwie do tzw "mlodziezy"(ktorej i tak na szczescie bylo jak na lekarstwo) Wogole to "Whorehouse Blues" na żywca niszczy ;)

...You know we ain't too good looking,
But we are satisfied,
No, we ain't never been good looking,
But we are satisfied...


;)
ODPOWIEDZ