MOTÖRHEAD
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 4996
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: MOTÖRHEAD
Czekam na nowy Motór. Obecnie nagrywają raz lepsze, a raz słabsze płyty i teraz wypada na tą lepszą.
PENIS METAL
- ramonoth
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3091
- Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
- Lokalizacja: Lublin
Re: MOTÖRHEAD
No kurwa... Jeśli w ten sposób to kwitujesz to znaczy, że kompletnie nie kumasz o co chodzi w muzyce tej kapeli. To tak jakby ktoś przypierdalał się do Ramones, że przez ponad 20 lat nagrywali takie same płyty. Co ciekawe przecież obie kapele się przyjaźniły. Motorhead i Ramones to rock'n'roll bez żadnych ozdobników i wodotrysków, punkt odniesienia dla wszystkich szczyli, którzy zaczynają słuchać rocka i ostoja dla starszych, że jeszcze, kurwa, żyjemy.Kraft pisze:Banalna, oklepana kalka
Z koncertowaniem mogliby już sobie powoli dać spokój, bo wnerwiają mnie w kółko te same setlisty i coraz krótsze sztuki, ale od płyt to niech się społeczeństwo odpierdoli. Na to nie pozwolę.
-
Hellrocker
- w mackach Zła
- Posty: 828
- Rejestracja: 17-07-2010, 11:58
Re: MOTÖRHEAD
Najlepszy zespol ever, ile trzeba miec lat, by tego nie doceniac?!? Mialem kiedys ucznia w gimnazjum, ktory nosil dumnie koszulki Kiss i Motor, a rok temu jakis szczyl faktycznie nie dopuscil mnie pod barierki w pierwszym rzedzie na ich gigu. Na nowa plyte i kolejny koncert za miesiac czekam juz z zacisnietym zwieraczem.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8014
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: MOTÖRHEAD
Jedyny minus ich koncertów to taki, że trwają za krótko. Byłem już chyba na 5 koncertach Motorów i nadal głód pozostaje. Energia, która bije ze sceny spokojnie zmiata 99% death i black metalowych koncertów w przedbiegach.folkstorm pisze:ramonoth pisze:
Z koncertowaniem mogliby już sobie powoli dać spokój, bo wnerwiają mnie w kółko te same setlisty i coraz krótsze sztuki, ale od płyt to niech się społeczeństwo odpierdoli. Na to nie pozwolę.
Od kilku dobrych lat oglądam ich rok w rok(czasami częściej) i jest zawsze zajebiscie , nigdy kurwa dość Motorhead!!
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10529
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: MOTÖRHEAD
To chyba oczywiste skoro z powodzeniem grają na różnych ciężkometalowych festiwalach.
-
Hellrocker
- w mackach Zła
- Posty: 828
- Rejestracja: 17-07-2010, 11:58
Re: MOTÖRHEAD
Graja krotko tylko na festiwalach, klubowe koncerty (prymjmniej w Germanii) to zawsze ok. 18-20 kawalkow. Poltorej godziny Rock and Rolla na najwyzszych obrotach starczy, oczywiscie przy takiej dyskogrfii zawsze mozna narzekac, ze czego nie zagrali, ale nie przesadzajmy. W.A.S.P., ktory jest mlodszym zespolem, gra 50minutowe koncerty, Lemmy tym czasem wciaz daje rade.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8014
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: MOTÖRHEAD
Dla mnie 90 minutowy koncert Motorhead to najkrótsze 90 minut w życiu :-) Chciałbym pod 70tkę mieć taką kondycję i energię jak Lemmy. Szkoda, że nie robią jak Iron Maiden i nie wykombinują trasy na której graliby tylko numery z pierwszych 4-5 płyt. Moje marzenie to usłyszeć cały "Bomber" na żywo :-)
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- mad
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1612
- Rejestracja: 20-05-2007, 16:28
Re: MOTÖRHEAD
Maria Konopnicka pisze:Wolę każdą jedną, dowolną płytę Motorhead niż czarny album Metaliki :)
Rzadko to się zdarza, żebym zgodził się z szeryfem. Tylko że pobudki mamy nieco inne. To nie świadczy o zajebistości wszystkich płyt Motorhead, ale o miałkości czarnego albumu, który mam właściwie za nic.
Aha, jakby co, to powtarzam, że Lulu to dobra płyta.
- Kraft
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1193
- Rejestracja: 24-06-2011, 19:12
Re: MOTÖRHEAD
Sęk w tym że Motorhead tworzył płyty zróżnicowane. Jedne bardziej wkurwione, inne bardziej zadumane, kiedy indziej zestawy nośnych petard na parkiet, ale zdarzały się i małe rewolty (na miarę tego zespołu) jak Bastards. Ty tu stawiasz zarzut repetytywności stylistycznej. Bzdura, wpadłeś jak śliwka w kompot.ramonoth pisze:To tak jakby ktoś przypierdalał się do Ramones, że przez ponad 20 lat nagrywali takie same płyty
No ba. W Going To Brazil, The Chase Is Better Than The Catch czy Bomber jest życie. A w tych wymęczonych plastikach z ostatnich lat wegetacja jedynie.ostoja dla starszych, że jeszcze, kurwa, żyjemy.
Luz, może kiedyś wynajdą proszki na to ;)Maria Konopnicka pisze:Wolę każdą jedną, dowolną płytę Motorhead niż czarny album Metaliki :)
Bo tak jest. To koncept Reeda, który wymusił na Ulrichu uczestnictwo w jakimś ciemnym parkingowym zaułku, hehe.Kurt pisze:Mógłbyś mi wyjaśnić, jakim cudem Lulu to nie jest płyta Metallica? Czy przestała nią być, kiedy się okazała, że się nie sprzedaje najlepiej, a w zamian została nazwana "projektem Lou Reed'a z Metallica jako zespołem sesyjnym"?
-
Karkasonne
Re: MOTÖRHEAD
Motorhead grają wymęczony plastik bez życia... Ściany się trzęsą od poziomu absurdu.
- Kraft
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1193
- Rejestracja: 24-06-2011, 19:12
Re: MOTÖRHEAD
Nie, to jest absurdalna nadinterpretacja, albo jak wolisz wtórny analfabetyzm.Karkasonne pisze:Motorhead grają wymęczony plastik bez życia... Ściany się trzęsą od poziomu absurdu.
- Kraft
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1193
- Rejestracja: 24-06-2011, 19:12
Re: MOTÖRHEAD
Karkasonne pisze:To są cytaty, chyba że pisałeś o innych zespołach.
Podpinasz je pod całą twórczość, gdy ja ganię trzy ostatnie krążki. Nieładnie :)
- witchfinder
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1064
- Rejestracja: 13-01-2010, 21:45
Re: MOTÖRHEAD
Jeśli chodzi o ostatnie płyty Motörhead (weźmy 10 lat): Inferno jest ZAJEBISTE, Kiss of Death bardzo dobry, natomiast tak Motörizer, jak i the Wörld is Yours zawiodły mnie, i po kilku przesłuchaniach kompletnie nie mam ochoty do nich wracać. 2 ligi niżej, niż chyba wszystko, co starsze.
O tempora, o mores! ||| HARDCORE JP OGIEŃ JP
- black_lava
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2031
- Rejestracja: 25-08-2005, 09:24
- Lokalizacja: O.
Re: MOTÖRHEAD
moze już ktoś o tym wspominał ale jutro o 19:10 na tvp kultura jest dokument o motorhead i lemmym. oglądajcie a będzie wam dane
"And the scars I will see
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "
- ramonoth
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3091
- Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
- Lokalizacja: Lublin
Re: MOTÖRHEAD
W nic nie wpadłem. O której płycie Motorhead byśmy nie rozmawiali to ich istota jest taka sama - czysty rock'n'roll, a że można zauważyć pewne różnice? To wyjątki tylko potwierdzające regułę. Skoro już stosuję analogię do Ramones, to u nich było podobnie - ktoś, kto nie czuje serca tego bandu będzie uważał "End of Century" za coś kompletnie innego od "Rocket to Russia", podobnie "Pleasant Dreams" od "Too Tough to Die". Mimo tego, że klimat inny, jak i brzmienie, skoro to nadal są te same trzy akordy. Naprawdę nadal będziesz się upierał, że "Bastards" to jest inny Motorhead niż ten np. z mojej chyba ulubionej "March or Die"? Bez jajec.Kraft pisze:Sęk w tym że Motorhead tworzył płyty zróżnicowane. Jedne bardziej wkurwione, inne bardziej zadumane, kiedy indziej zestawy nośnych petard na parkiet, ale zdarzały się i małe rewolty (na miarę tego zespołu) jak Bastards. Ty tu stawiasz zarzut repetytywności stylistycznej. Bzdura, wpadłeś jak śliwka w kompot.
-
535
Re: MOTÖRHEAD
Ty czasem czytasz, to co udało Ci się napisać?Kraft pisze:Bo tak jest. To koncept Reeda, który wymusił na Ulrichu uczestnictwo w jakimś ciemnym parkingowym zaułku, hehe.Kurt pisze:Mógłbyś mi wyjaśnić, jakim cudem Lulu to nie jest płyta Metallica? Czy przestała nią być, kiedy się okazała, że się nie sprzedaje najlepiej, a w zamian została nazwana "projektem Lou Reed'a z Metallica jako zespołem sesyjnym"?
- Kraft
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1193
- Rejestracja: 24-06-2011, 19:12
Re: MOTÖRHEAD
Czego, mój drogi, nie kapujesz? Spieszę z pomocą.
-
535
Re: MOTÖRHEAD
Jak miała wyjść, to było że nowa Metallica, a jak okazała się klapą to Lou. Słyszysz (widzisz) sam siebie?






