To jakiś absurd. Jak można było znać OBITUARY, a nie znać AUTOPSY. Kolega coś zmyśla.Herezjarcha pisze: To po pierwsze. A po drugie Autopsy dla wielu dzisiejszych fanów było nowym odkryciem, Obituary startuje z innego poziomu. Tu każdy ma ich do porzygania osłuchanych (przynajmniej taką mam nadzieję jeśli chodzi o płyty I-III) a i wielu pewnie znudzić się już zdążyli.
OBITUARY
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: OBITUARY
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
Na Frozen jeszcze grał. Ale zgadzam się że jego nieobecność jest wyczuwalna i w jakiś sposób wpływa na zespół.Rattlehead pisze:Mnie tam najbardziej Westa brakuje i to moim zdaniem teraz jest największą bolączką tej grupy. Mimo iż ostatnie dokonania nie są najgorsze (a Frozen in Time był całkiem udany), to jego absencja jest wyraźnie wyczuwalna.
-
Maria Konopnicka
Re: OBITUARY
Rewelacja! Uwielbiam tę okładkę - jakbym gdzieś spotkał to chętnie zakupiłbym koszulkę z tym motywem.ultravox pisze:Okładka Slowly We Rot Ci się nie podoba? Ja uwielbiam tego gnijacego gościa na chodniku, genialny pomysł ;)
- Alsvartr
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2900
- Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: OBITUARY
Niektórzy mężczyźni słuchający metalu mają wiele punktów zbieżnych z 40-letnimi facetami kupującymi Ferrari, Lambo czy inne supercary. W metryce 30+-40, a mentalnie 12 lat. ;)
“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
-
Maria Konopnicka
Re: OBITUARY
Można, można - Obituary było dużo bardziej popularną kapelą, a jak nagrali czwartą płytę to u mnie w klasie zrobili się wręcz modni. Goście słuchający Pantery, Pro-pain, Prong, RATM, Biohazard, Sepultury (od Chaos) nagle zaczęli chodzić w bluzach Obituary "World Demise". Autopsy nie mieli kawałków przy których można było poskakać na imprezie, a Obituary na czwartej płycie już tak.Drone pisze:To jakiś absurd. Jak można było znać OBITUARY, a nie znać AUTOPSY. Kolega coś zmyśla.
- moonfire
- zahartowany metalizator
- Posty: 3483
- Rejestracja: 10-05-2011, 00:48
Re: OBITUARY
Prawda to.Alsvartr pisze:Niektórzy mężczyźni słuchający metalu mają wiele punktów zbieżnych z 40-letnimi facetami kupującymi Ferrari, Lambo czy inne supercary. W metryce 30+-40, a mentalnie 12 lat. ;)
Slowly We Rot i Cause of Death to najlepsze Pobite Gary. Jedynka za dzicz, nieokrzesanie, pankrok i zgniliznę, dwójka za atmosferę przede wszystkim. No i solówki Murphyego, jeden z mocniejszych punktów na tej płycie. Z tego powodu późniejsze mi tak nie wchodzą, nie ma tego melodyjnego urozmaicenia smoły.
-
Maria Konopnicka
Re: OBITUARY
Coś w tym jest - ostatnio zaczął mi się marzyć taki samochodzik:Alsvartr pisze:Niektórzy mężczyźni słuchający metalu mają wiele punktów zbieżnych z 40-letnimi facetami kupującymi Ferrari, Lambo czy inne supercary. W metryce 30+-40, a mentalnie 12 lat. ;)

Koszulka Obituary doskonale by z nim korespondowała. :)
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
A Santolla nie urozmaicał melodyjnymi solówkami smoły?:-))))moonfire pisze: Z tego powodu późniejsze mi tak nie wchodzą, nie ma tego melodyjnego urozmaicenia smoły.
-
535
Re: OBITUARY
W 1990 roku, w moim otoczeniu, to było nie do pomyślenia...Maria Konopnicka pisze:Można, można - Obituary było dużo bardziej popularną kapelą, a jak nagrali czwartą płytę to u mnie w klasie zrobili się wręcz modni. Goście słuchający Pantery, Pro-pain, Prong, RATM, Biohazard, Sepultury (od Chaos) nagle zaczęli chodzić w bluzach Obituary "World Demise". Autopsy nie mieli kawałków przy których można było poskakać na imprezie, a Obituary na czwartej płycie już tak.Drone pisze:To jakiś absurd. Jak można było znać OBITUARY, a nie znać AUTOPSY. Kolega coś zmyśla.
- Alsvartr
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2900
- Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: OBITUARY
Pogadaj ze Starym, on chyba miał/ma Z4 (albo Z3 nie jestem pewien) ;) Jeżeli przy przejażdżkach zdejmował różowe polo i zakładał koszulkę ze Slowly We Rot to myślę, że nie będzie problemu. ;)Maria Konopnicka pisze:Coś w tym jest - ostatnio zaczął mi się marzyć taki samochodzik:
Koszulka Obituary doskonale by z nim korespondowała. :)
“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: OBITUARY
Polski death metalowiec nosil w tamtym czasie naszywki Deicide, Obituary, Cannibal Corpse i Morbid Angel, Autopsy znali nieliczni.535 pisze:W 1990 roku, w moim otoczeniu, to było nie do pomyślenia...Maria Konopnicka pisze:Można, można - Obituary było dużo bardziej popularną kapelą, a jak nagrali czwartą płytę to u mnie w klasie zrobili się wręcz modni. Goście słuchający Pantery, Pro-pain, Prong, RATM, Biohazard, Sepultury (od Chaos) nagle zaczęli chodzić w bluzach Obituary "World Demise". Autopsy nie mieli kawałków przy których można było poskakać na imprezie, a Obituary na czwartej płycie już tak.Drone pisze:To jakiś absurd. Jak można było znać OBITUARY, a nie znać AUTOPSY. Kolega coś zmyśla.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Herezjarcha
- w mackach Zła
- Posty: 700
- Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
- Lokalizacja: skądinąd
Re: OBITUARY
535 pisze:Nie pojmuję...Jak mogli tak "eksploatować" Obituary, nie wiedząc o istnieniu i nie poznając (przy okazji) Autopsy? Obituary jest w grupie tych zespołów, których nazwy wymieniało i POWINNO SIĘ wymieniać jednym tchem, myśląc o stylistyce Death Metal. Można się spierać, która płyta najlepsza, jedynka , czy dwójka, ale przewidywanie fali mody i "odkrywania" Obituary? Przecież to absolutna klasyka. Slowly we Rot i Cause of Death oparły się czasowi i kaprysom słuchaczy, a co zrobi z tym młodsze pokolenie?...Hmm... Szczerze mówiąc , mam to gdzieś...
No klnę się na boga żywego w trójcy jedynego :) to samo życie. Znam przynajmniej cztery osoby które Autopsy swego czasu ledwo liznęły a Obituary bardzo lubią i znają. Znam też pannę w temacie od circa about 96-97 roku która o istnieniu Autopsy dowiedziała się ode mnie w 2010!!! a takie dysko Mortician na przykład zna na wyrywki.Drone pisze:To jakiś absurd. Jak można było znać OBITUARY, a nie znać AUTOPSY. Kolega coś zmyśla.
Ja przez dłuuuugi czas Autopsy kojarzyłem tylko z Fiend for Blood (bo było dograne do 1 epki My Dying Bride) które mi za cholerę nie weszło i jakiegoś koncertu na VHS w stylu coś tam widać nic nie słychać. Natomiast Obituary no sorry ale to była gwiazda. Jak Sepultura. To znał każdy. Tak jak pisał Maria zespół z półki Morbid Angel czy Deicide.
-
535
Re: OBITUARY
Skoro tak piszecie, to pewnie macie rację, choć mam trochę inne wspomnienia. W naszym pueblo Autopsy stało w jednej linii z wymienionymi kapelami. Może po prostu nie byłem metalowcem, a może potrzebna jest ankieta?
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: OBITUARY
Moze miales bardziej wyedukowanych kolegów albo byles bystrzejszy niz cala reszta. ;)
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Herezjarcha
- w mackach Zła
- Posty: 700
- Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
- Lokalizacja: skądinąd
Re: OBITUARY
A może po prostu żyłeś w Pueblo gdzie jeden odważniak nie zrażony dyrdymałami Krzysia w Thrash'em all kupił sobie Severed Survival i zrobił propagandę. Autopsy nie grali w MTV, nie pisał o nich Metal Hammer. No to skąd? co i jak? A potem była już tylko Norwegia i fiordy i las i mało kto sobie zawracał głowę US DM.
A wracając do Obituary. Było by miło gdyby zostali docenieni tak jak na to zasługują. To wspaniały zespół, bardzo oryginalny jeśli chodzi o Death Metal. Przedkładający jałowe techniczno-rzeźnicze popisy nad kreowanie nastroju i kreację czegoś w rodzaju "przestrzeni dźwiękowej" Muzyka bardzo ilustracyjna ale dość specyficzna w formie więc w sumie rozumiem że nie każdemu może podchodzić.
A wracając do Obituary. Było by miło gdyby zostali docenieni tak jak na to zasługują. To wspaniały zespół, bardzo oryginalny jeśli chodzi o Death Metal. Przedkładający jałowe techniczno-rzeźnicze popisy nad kreowanie nastroju i kreację czegoś w rodzaju "przestrzeni dźwiękowej" Muzyka bardzo ilustracyjna ale dość specyficzna w formie więc w sumie rozumiem że nie każdemu może podchodzić.
-
535
Re: OBITUARY
Plotka jakoby Severed Survival, Mental Funeral, czy Acts of the Unspeakable w latach 1990-1992 znali nieliczni, jest grubymi nićmi szytym nadużyciem. Nie twórzcie Panowie fałszywej "historii". To nie były pierwsze strony gazet, czy pierwsza liga jak to się zwykło tu pisać, ale do ch... wafla te tytuły były znane. Przynajmniej wśród słuchaczy Death Metalu. Zaraz ktoś rzuci, że Piece of Time wypłynęło w połowie lat 90-tych... Mam nadwyrężoną pamięć, ale aż tak źle ze mną jeszcze nie jest...NUCLEAR DEATH to była nazwa mniej znana, choć po chórkach pana Krzysztofa więcej osób sięgnęło po twórczość. Wszystkie te płyty, były wydawane na piratach i dostępne w "pokątnych przegrywalniach". Nie przesadzajcie mili Panowie.
e
Korzystając z okazji, Panie Maria gratuluję!
e
Korzystając z okazji, Panie Maria gratuluję!
- Herezjarcha
- w mackach Zła
- Posty: 700
- Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
- Lokalizacja: skądinąd
Re: OBITUARY
Ja nie przesadzam. Atheist znam od Elements :) Nuclear Death za to usłyszałem z rok wcześniej niż oba zespoły na A.
- moonfire
- zahartowany metalizator
- Posty: 3483
- Rejestracja: 10-05-2011, 00:48
Re: OBITUARY
He, he. Bardzo urozmaicał. Jakby dodać kilogram cukru do golonki. :))Nasum pisze:A Santolla nie urozmaicał melodyjnymi solówkami smoły?:-))))moonfire pisze: Z tego powodu późniejsze mi tak nie wchodzą, nie ma tego melodyjnego urozmaicenia smoły.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: OBITUARY
Jest tak jak pisze kolega 535, na początku lat 90-tych znani mi fani metalu dobrze znali AUTOPSY, choćby ze względu na koligacje Reiferta z DEATH. "Severed Survival" miało status kultu już wtedy. Podejrzewam, że wypowiadający się tu młodsi koledzy rzutują swoje wczesne doświadczenia z metalem, przypadające na koniec lat 90-tych, na to co działo się 10 lat wcześniej. AUTOPSY z racji chociażby wytwórni (Peaceville) stało w równym rzędzie z tuzami gatunku z Nuclear Blast, Roadrunnera itd.535 pisze:Plotka jakoby Severed Survival, Mental Funeral, czy Acts of the Unspeakable w latach 1990-1992 znali nieliczni, jest grubymi nićmi szytym nadużyciem. Nie twórzcie Panowie fałszywej "historii". To nie były pierwsze strony gazet, czy pierwsza liga jak to się zwykło tu pisać, ale do ch... wafla te tytuły były znane. Przynajmniej wśród słuchaczy Death Metalu. Zaraz ktoś rzuci, że Piece of Time wypłynęło w połowie lat 90-tych... Mam nadwyrężoną pamięć, ale aż tak źle ze mną jeszcze nie jest...NUCLEAR DEATH to była nazwa mniej znana, choć po chórkach pana Krzysztofa więcej osób sięgnęło po twórczość. Wszystkie te płyty, były wydawane na piratach i dostępne w "pokątnych przegrywalniach". Nie przesadzajcie mili Panowie.
e
Korzystając z okazji, Panie Maria gratuluję!
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- Herezjarcha
- w mackach Zła
- Posty: 700
- Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
- Lokalizacja: skądinąd
Re: OBITUARY
Ja tam się kłócił nie będę bo i nie ma o co. Piszę jak było. Świat czasami bywa dziwny.




