ULVER

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

01-06-2012, 09:27

nicram pisze:
Morph pisze: Nikomu nic nie zrobię, tyle że oczywiście wszyscy znowu jarają się jak pojebani co najwyżej dobrą płytą.
Co już jakiś czas temu stwierdziłem...:-D
I sam podobnie robisz z innymi płytami :D
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

01-06-2012, 09:27

Morph pisze:Słucham na razie, bo wczoraj usnąłem po trzech kawałkach (ze zmęczenia, nie z nudów). Nie jest źle jak na razie. Ba, w porównaniu do Wars of the Roses jest wręcz niewiarygodny skok jakościowy.

Nikomu nic nie zrobię, tyle że oczywiście wszyscy znowu jarają się jak pojebani co najwyżej dobrą płytą (jak na razie).
Wiesz, też tak myślałam na samym początku, po dwóch, trzech odsłuchach, a teraz śpiewam pod nosem te piosenki i nie mogę się uwolnić od tych melodii :) To nie tylko zasługa Ulvera - oni odświeżyli i nadali innego charakteru tym bardzo dobrym kompozycyjnie i tekstowo utworom, jednak album jest sprawnie ułożony, a kawałki świetnie dobrane i odrestaurowane :)
You've got nothing to lose but your lives.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12992
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: ULVER

01-06-2012, 09:30

Random Apex pisze:[a teraz śpiewam pod nosem te piosenki i nie mogę się uwolnić od tych melodii :) To nie tylko zasługa Ulvera - )
To przede wszystkim nie jest zasługa Ulvera!
Zenek pisze: numery są dobre, bo ktoś dawno temu zarzucał odpowiednią ilość kwasa żeby takie były...a Ulver spija niezasłużenie śmietankę
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

01-06-2012, 09:31

Chyba to napisałam, przynajmniej tak mi się wydaje...
Ostatnio zmieniony 01-06-2012, 09:33 przez Random Apex, łącznie zmieniany 2 razy.
You've got nothing to lose but your lives.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12992
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: ULVER

01-06-2012, 09:32

Napisałaś: 'to nie tylko zasługa Ulvera', tak jakby te zasługi (po stronie melodii np.) jakieś były...
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

01-06-2012, 09:33

Random Apex pisze: Wiesz, też tak myślałam na samym początku, po dwóch, trzech odsłuchach, a teraz śpiewam pod nosem te piosenki i nie mogę się uwolnić od tych melodii :)
To raczej mi się nie przytrafi, pod nosem rzadko śpiewam, ostatnio co najwyżej Slayerowe Disciple w wersji "ballad" :D.
Random Apex pisze: To nie tylko zasługa Ulvera - oni odświeżyli i nadali innego charakteru tym bardzo dobrym kompozycyjnie i tekstowo utworom, jednak album jest sprawnie ułożony, a kawałki świetnie dobrane i odrestaurowane :)
Na ten temat się nie wypowiem bo nie znam ŻADNEGO z tych kawałków w oryginalnej wersji.

Nic to, na pewno tej płyty w ciągu najbliższych dni posłucham więcej razy niż Wars of the Roses od premiery :D.
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

01-06-2012, 09:34

@nicram: chyba wiem, o co Ci chodzi - miałam na myśli podkreślenie faktu, że nie tylko Ulver zasługuje na pochwały (ale zasługuje również) i nie należy tego traktować jako powrót do świetnej formy zespołu, bo tego nie dowiemy się, dopóki nie wyjdzie jakiś autorski krążek :)
You've got nothing to lose but your lives.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12992
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: ULVER

01-06-2012, 09:35

No to gites. :-)
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10547
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: ULVER

01-06-2012, 10:02

Nie no ku***, Ulver umarł, tyle numerów różnych zespołów a 90% odegrane na jedno kopyto, po raz wtóry od czasów SOTS na tę samą nieznośną senno-filisterstko-bylejaką modłę R.I.P. położyłem laskę na Burzum i Shining, teraz trzeba będzie spisać Wilki na straty.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

01-06-2012, 10:13

Nasluchalem sie tego troche i chyba zaczynam odczuwac przesyt. Fajna rzecz, momentami bardzo dobra, a momentami po prostu ok - ponizej pewnego poziomu te covery nie schodza
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2287
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: ULVER

01-06-2012, 10:52

Nie wiem jeszcze co mam o tej płycie myśleć. Znam, a może raczej gdzieś tam wcześniej słyszałem ze dwa oryginały więc ciężko mi oceniać, czy to, co nagrał Ulver daleko pada od oryginalnej jabłoni. Słucha się tego przyjemnie, tylko przyjemnie, znając wczesniejsze (bez War ...) dokonania Garma, albo aż przyjemnie, biorąc pod uwagę ostatnie autorskie kompozycje Norwegów. Tylko jestem w kropce, bo nie wiem, ile tej onirycznej, leniwej, ciepłej atmosfery jest zasługą Ulver, a ile oryginałów.
Jedno za to wiem na pewno, kolejnej, juz czwartej z rzędu płyty z tym ckliwym, rzewnym i smutnym wokalem nie zniosę.
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

01-06-2012, 15:40

Borze, ta płyta jest - o zgrozo - dobra...
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

01-06-2012, 17:09

Pierwsze 15s szybko zaczyna dzialac na nerwy, tak swoja droga
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: ULVER

01-06-2012, 17:11

hcpig pisze:(...) na tę samą nieznośną senno-filisterstko-bylejaką modłę R.I.P. (...)
No i mam zagwozdkę, bo za cholerę nie rozumiem, co chcesz przez to powiedzieć; mógłbyś rozwinąć?
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

01-06-2012, 17:34

Pewnie o to chodzi, ze smeci i to na jedno kopyto, co nie do konca jest prawda
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10547
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: ULVER

01-06-2012, 19:40

Dokładnie tak.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: ULVER

01-06-2012, 21:09

Dokładnie tak, że smęci, czy, że to nie do końca jest prawdą? ;) Wiem, czepiam się. Teraz już zrozumiałem.
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
moonfire
zahartowany metalizator
Posty: 3483
Rejestracja: 10-05-2011, 00:48

Re: ULVER

02-06-2012, 15:58

Płyta jest dobra, ale jakby wyszła od razu po Shadows (nie mówiąc już o Blood Inside), odczytano by ją jako obniżenie lotów. Ciekawe, na ile Wasza podjarka jest spowodowana gównianością "Wagonu Warsu z różami". Słucham sobie tej nowej z przekonaniem, że w porównaniu do poprzedniej jest to wyjście z dołka, ale wyjście na płaszczyznę fajności, słuchalności i nie ma absolutnie mowy o dorównaniu Perdition City, czy Blood Inside. Eksperymentalny Ulver chyba się już skończył, zaczął się hipsterski, dla fanów Trójki i wielbicieli indie srocka.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

02-06-2012, 16:06

Coś w tym jest oprócz ostatniego zdania, bo jakiekolwiek hipsterki na nowym albumie nie ma. Ten krążek to raczej taka odskocznia i hołd dla klasyków i tak do tego krążka podchodzę. Nie jest to żadne arcydzieło i przeca nie ma co tego porównywać do "Blood Inside" czy "Perdition City", bo nie o to na "Childhood's End" chodzi. Plus dla Garma, że wybrał mniej oczywiste utwory do tego krążka.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

02-06-2012, 16:07

Czy Garm je wybierał :D?
Give birth to something dead
Give birth to something old
ODPOWIEDZ