ULVER
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
Plasfodeur
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: ULVER
To jest ciekawy temat. Na wars of the roses ta jego rozmemlana, wrecz placzliwa maniera bywala irytujaca, wiem o co Ci chodzi ale na plycie z coverami troche wiecej sie dzieje w tej materii, jest zywiej, spiewa z jakas wieksza energia, np; zobacz jak zaspiewal Where is yesterday... piekna rzecz.zekke pisze:Nie rzygasz juz wokalem garma na wiecznym reverb/echo identycznym od 3 plyt? Podziwiam.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: ULVER
ciekawa uwaga z tym Shadows,czemu tak?ogólny klimat,atmosfera tych dwóch wydawnictw sa dla Ciebie zbiezne?
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
Jakoś tak te echa chamber music pobrzmiewają zarówno na nowej jak i "Shadows". Wyczuwam na "Childhood's End" podobną intymną atmosferę, podobne emocje w głosie Garma. Taki "The Trap", czy "Everybody's Been Burned" mógłby się tam z powodzeniem znaleźć. Zdaję sobie sprawę, że album z coverami ma lekki rockowo-psychodeliczny pazur, niemniej jednak tak to na dzień dzisiejszy widzę.
"Childhood's End" to dobra odskocznia. Świata tym nie zawojują, "Blood Inside" nie przebiją, choć oczywiście nie taki był zamiar, ale z pewnością warto to wydawnictwo mieć na półce.
"Childhood's End" to dobra odskocznia. Świata tym nie zawojują, "Blood Inside" nie przebiją, choć oczywiście nie taki był zamiar, ale z pewnością warto to wydawnictwo mieć na półce.
Coś tam było! Człowiek!
- 0ms
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
Re: ULVER
Ale nastroj jednak nieco bardziej skoczny, nawet na tych mniej zywych kawalkach. Momentami niemalze sloneczny. Bardzo odlegle te echa
Tak sobie teraz mysle, ze poprzednia plyta to wiekszy szkodnik, niz zdawalem sobie wczesniej z tego sprawe. Po Wars mialem cholernie negatywne nastawienie: podswiadomie oczekiwalem, ze znowu bedzie wialo chujem i chyba na sile szukalem dziury w tym wszystkim. A tutaj coraz bardziej sie w to wgryzam i nie jest zle.
Tak sobie teraz mysle, ze poprzednia plyta to wiekszy szkodnik, niz zdawalem sobie wczesniej z tego sprawe. Po Wars mialem cholernie negatywne nastawienie: podswiadomie oczekiwalem, ze znowu bedzie wialo chujem i chyba na sile szukalem dziury w tym wszystkim. A tutaj coraz bardziej sie w to wgryzam i nie jest zle.
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: ULVER
Otóz to,trza odrzucic uprzedzenia i zapomniec o poprzedniej plycie.Childhood's end ma naprawde wiele do zaoferowania.
Ciekawa jest geneza powstania w ogole takiej plyty,ponoc u Krisa starzy sluchali takiej muzy jak ten byl smarkiem i jest to jakis sentyment ale pewnie swoje piec groszy dolozyl nowy czlonek zespolu i okrutnie go spral na psychodele;D
Rowniez Steven O Malley wspominal cus kiedys ze garm ma spora kolekcje i jak go wizytuje to sluchaja duzo staroci jak Dr.John i innego chorego gówna :D
Ciekawa jest geneza powstania w ogole takiej plyty,ponoc u Krisa starzy sluchali takiej muzy jak ten byl smarkiem i jest to jakis sentyment ale pewnie swoje piec groszy dolozyl nowy czlonek zespolu i okrutnie go spral na psychodele;D
Rowniez Steven O Malley wspominal cus kiedys ze garm ma spora kolekcje i jak go wizytuje to sluchaja duzo staroci jak Dr.John i innego chorego gówna :D
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
-
535
Re: ULVER
Poprzednia płyta to był szkodnik jak określił Kolega powyżej, głównie przez rozwlekłe szumy oraz utwór z tymi wokalami. Nic mnie tak nie drażni, jak damsko-męskie jęczenie w muzyce. Chcecie państwo pojęczeć to do "wyra"...
Powiem szczerze. Także nie wierzyłem, że będę chciał nabyć następne wydawnictwo tego zespołu, a przynajmniej, że nastąpi to tak szybko.
Powiem szczerze. Także nie wierzyłem, że będę chciał nabyć następne wydawnictwo tego zespołu, a przynajmniej, że nastąpi to tak szybko.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
-
Plasfodeur
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: ULVER
Jestem trochę do tyłu względem innych forumowiczów bo dopiero się wgryzam w ten materiał podczas gdy zdołano już okrzyknąć go bardzo dobrym ;) Choć faktem jest, że do pochlebnych opinii wystarczy ledwie jedno przesłuchanie. Od początku znać bowiem, że to porządna dawka dźwięków. Jednakoż, mam pewne opory jeśli idzie o te słoneczne skojarzenia obecne w wielu postach. Dla mnie to bardzo nostalgiczna i refleksyjna muzyka. Wizualizacja wrażeń zmierza w kierunku ciepłego, letniego wieczoru gdy słońce już znika, a nad wodą unosi się delikatna mgła :)
Grrrówno!
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: ULVER
fajna płyta, ale głównie dlatego, że bronią się same piosenki, magia niestety nie wróciła.
- TORTURER
- w mackach Zła
- Posty: 977
- Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
- Lokalizacja: Oxford
Re: ULVER
Swietna plyta,bezpretensjonalna,piosenkowa,bardzo w letnim,cieplym klimacie.Fakt,ze znam moze ze 3 kawalki w oryginalach,to nie mam punktu oidniesienia w pelni,ale moze to lepiej...nie lubie ogolnie coverów,plyt typu tribute to etc ,ale w tym wypadku udany krazek,no i jak ta plyta brzmi(!!!)
Death Dwells in Love
- black_lava
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2031
- Rejestracja: 25-08-2005, 09:24
- Lokalizacja: O.
Re: ULVER
właśnie zacząłem słuchać - fajne toto. nie wiem tylko na ile płyta z kowerami świadczy o akutalnej zapaści twórczej kapeli i pana G.
"And the scars I will see
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "











