Przystanek Woodstock

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
535

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 12:25

Taką refleksję Kolega powyżej sprowokował. Co jest bardziej "TRUE", pomijając oczywiście kwestie "szufladkowe" zespół APTEKA, czy ta przewalająca się kupa hord?
Awatar użytkownika
Pöstmörtem
postuje jak opętany!
Posty: 495
Rejestracja: 04-11-2011, 19:59

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 12:34

najbardziej true jest robol umazany w szambie i glebie. brudna morda, krew i pot a nie tam jakieś hipisowskie dzieci taplające się w błocie!
Awatar użytkownika
Clochard
weteran forumowych bitew
Posty: 1093
Rejestracja: 26-11-2011, 07:32

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 12:48

Obrazek :D
535

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 13:38

Pöstmörtem pisze:najbardziej true jest robol umazany w szambie i glebie. brudna morda, krew i pot a nie tam jakieś hipisowskie dzieci taplające się w błocie!
Ale w niedzielę to chyba się "podmywasz"?
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8015
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 14:00

KelThuz pisze:To, co napisałeś, to typowe poglądy betonu nierozumiejącego, czym jest ludzka wolność, jak struktura bodźców wpływa na zachowanie, i dlaczego tylko dobrowolność (a więc i wymiana rynkowa) może zharmonizować interesy obu stron. Każdego szkoda, ale cóż zrobić?
Już nie chce mi się po raz trzeci tłumaczyć Tobie czym jest prawo własności, a czym jest instytucja macierzyństwa i tego prostego faktu, że nie mają one kompletnie nic ze sobą wspólnego. Błąd przesunięcia kategorialnego tak zwany. Miałeś kiedykolwiek w rękach podręcznik z logiki? Chyba, że Kelthuz i leseferyści gospodarczy mają swoje własne prawo i akty normatywne. Wtedy to faktycznie ma sens, tylko pytanie z jakiej grupy praw wyrasta prawo Twoich brothers of free market? :-)
Ludzka wolność też ma swoje granice i muszą być one wyraźnie zakreślane. Zapewne utopijny teoretyk - anarchista tego nie pojmie, ale uwierz mi - mam do czynienia na co dzień z ludźmi, którzy tylko zrzędzeniem losu i cudem uniknęli częściowego ubezwłasnowolnienia. I to im na dobre nie wyszło. Jeśli ktoś nadużywa swojego prawa podmiotowego to musi go za to spotkać jakaś represja i rynek nie ma tutaj nic do rzeczy. Znowu muszę nawiązać do nieszczęsnej aborcji i płodu - tutaj nie utylizujemy szkodnika czy pasożyta z szafy zżerającego naszą garderobę. Z zygoty, a potem płodu nie wyrasta bocian czy jeż. Usuwanie płodu w 7 czy 8 miesiącu to zwykłe morderstwo. Masz jakieś wątpliwości, że taki "twór" przynależy do gatunku ludzkiego? Nauka już udowodniła, że nawet zarodek należy do gatunku homo sapiens. Udowadniali to nawet ateiści, więc wiara tutaj nie ma nic do rzeczy. Płód w 5 miesiącu ciąży i wzwyż ma już rozwinięte zmysły, wykształcone linie papilarne i odczuwa bodźce.
Nie mam teraz czasu się rozwodzić tutaj, ale wieczorem dokończę.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 14:25

tak btw: nie posadzaj kelcia o logiczne myslenie itp. - juz w temacie o kosmosie zablysnal mylac indukcje z dedukcja, przy okazji prezentujac brak elementarnego zrozumienia problemow wynikajacych z tego pierwszego ;)
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
KelThuz
postuje jak opętany!
Posty: 490
Rejestracja: 15-04-2004, 15:57
Lokalizacja: Ziemia Żelaza
Kontakt:

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 14:51

Lykantrop pisze:Już nie chce mi się po raz trzeci tłumaczyć Tobie czym jest prawo własności, a czym jest instytucja macierzyństwa
Ty nie rozumiesz, czym jest prawo własności, oraz popełniasz bardzo poważny błąd, przypisując mistycznej 'instytucji macierzyństwa' jakiś ponadludzki wymiar i wynikające z tego 'obowiązki'.
Chyba, że Kelthuz i leseferyści gospodarczy mają swoje własne prawo i akty normatywne. Wtedy to faktycznie ma sens, tylko pytanie z jakiej grupy praw wyrasta prawo Twoich brothers of free market? :-)
Nikt poważny nie bierze poważnie pod uwagę mistycznych nakazów i zakazów, narzucanych społeczeństwu siłą i groźbą użycia siły, a tym są właśnie akty normatywne, którymi wycierasz sobie gębę, próbując karkołomnie uzasadnić moralność strzelania matce w głowę za to, że usunęła niechcianą ciążę. To jest dorabianie ideologii do prostej kwestii praw własności. Tak więc reedukację z logiki to tobie radzę, i to dobrze radzę.
Ludzka wolność też ma swoje granice i muszą być one wyraźnie zakreślane.
Oczywiście ty wiesz lepiej, kto je powinien wyznaczać. Otóż wyobraź sobie, że granice ludzkiej wolności zakreśla prawo własności. I właśnie z tego powodu własność ciała kobiety jest NIENARUSZALNA dla psychopatów ze spluwami, uzurpującymi sobie prawo decydowania o nim, a których w tak nikczemny, nieprzemyślany, zideologizowany sposób bronisz.
Zapewne utopijny teoretyk - anarchista tego nie pojmie, ale uwierz mi - mam do czynienia na co dzień z ludźmi, którzy tylko zrzędzeniem losu i cudem uniknęli częściowego ubezwłasnowolnienia. I to im na dobre nie wyszło.
I co z tego? Co mi chcesz przekazać w temacie? Nic? To sobie daruj.
Jeśli ktoś nadużywa swojego prawa podmiotowego to musi go za to spotkać jakaś represja i rynek nie ma tutaj nic do rzeczy.
Kolejny bełkot etatysty. Jakie to prawa własności łamie kobieta, która chce usunąć ciążę? Żadnych. Sprawa zamknięta.
Znowu muszę nawiązać do nieszczęsnej aborcji i płodu - tutaj nie utylizujemy szkodnika czy pasożyta z szafy zżerającego naszą garderobę.
Jasne, że "nie utylizujemy", bo ty nigdy aborcji przeprowadzać nie będziesz musiał w sobie. Natomiast kobieta, która decyduje, że nie życzy sobie w sobie obcego elementu, który w tym momencie staje się pasożytem na jej organizmie (jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmiało), odpowiada tylko przed samą sobą. Nikt inny nie jest właścicielem płodu. I tego osoba o umysłowości totalitarnej nigdy nie zrozumie. Taki zjeb chce kontrolować wszystko i wszystkich z powodu swojej moralnej hipokryzji - a następnie racjonalizuje swoje troglodyckie myślenie ex post, wmawiając sobie i innym, że walczy o "życie nienarodzone", "prawa płodu", "tradycyjne macierzyństwo" itp. bełkot. Fakt jest taki, że pragnie wbić się z buciorami w życie innych. Jest to esencja myślenia interwencjonistycznego, z którego rodzi się socjalizm.
Usuwanie płodu w 7 czy 8 miesiącu to zwykłe morderstwo.
Nie, można usunąć płód bez zabijania go. Mordercą jest lekarz, który po wyjęciu płodu go zabił. Po wyjęciu płodu.
Masz jakieś wątpliwości, że taki "twór" przynależy do gatunku ludzkiego?
To bez znaczenia.
Nauka już udowodniła, że nawet zarodek należy do gatunku homo sapiens. Udowadniali to nawet ateiści, więc wiara tutaj nie ma nic do rzeczy. Płód w 5 miesiącu ciąży i wzwyż ma już rozwinięte zmysły, wykształcone linie papilarne i odczuwa bodźce.
Nie mam teraz czasu się rozwodzić tutaj, ale wieczorem dokończę.
Jak już napisałem wcześniej, kwestia czy płód jest człowiekiem czy nie, jest bez znaczenia w rozwodzeniu się nad etyczną dopuszczalnością przerywania ciąży. Chodzi o prawo własności kobiety do swojego ciała, które jest NADRZĘDNE w stosunku do każdego innego. Koniec dyskusji. Jeśli uważasz inaczej, z pewnością też nigdy nie przyjdzie ci do głowy wyrzucić z domu zaproszonych gości, nawet jak zaczną wyżerać ci wszystko z lodówki i srać na dywanie - bo akurat na dworze jest ulewa.

Jako, że kwestia dopuszczalności aborcji z punktu widzenia libertarianizmu (który jest rzecz jasna jedynym obowiązującym poglądem na etykę, inne - będąc logicznie sprzeczne - muszą być odrzucone) to bardzo gorący temat, często dyskutowany, polecam zainteresowanym zapoznać się ze stanowiskiem wybitnego libertariańskiego uczonego, Waltera Blocka, odpowiadającego na stanowisko Jakuba Bożydara Wiśniewskiego (libertariańskiego antyaborcjonisty) - http://libertarianpapers.org/articles/2010/lp-2-32.pdf Mnie stanowisko Blocka przekonuje całkowicie - jest chłodne, racjonalne, wyważone, i nie miesza religii oraz mistycznych "imperatywów" w argumentacji.
tam nic nie ma, są tylko halucynacje z niedożywienia i śmierć cieplna
Awatar użytkownika
Pöstmörtem
postuje jak opętany!
Posty: 495
Rejestracja: 04-11-2011, 19:59

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 15:02

nasi guru wygłosili swoje przemówienia, więc można wrócić do tematu o Woodstock. zastanawiam się jak ci ludzie tam w młynie dają radę pod sceną, chyba kaskaderów zatrudniają.
Awatar użytkownika
Clochard
weteran forumowych bitew
Posty: 1093
Rejestracja: 26-11-2011, 07:32

Re: Przystanek Woodstock

27-11-2011, 16:23

Obrazek
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8015
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

Re: Przystanek Woodstock

28-11-2011, 09:39

@ Kelthuz. Czyli w Twoim wyimaginowanym świecie życie ogółu nie jest regulowane i warunkowane z konieczności przez żadne nakazy, ani nakazy, a ew. występki przeciw zdrowiu i życiu są także aspektami rynkowymi i w tych kategoriach powinny być rozpatrywane?
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: Przystanek Woodstock

28-11-2011, 10:15

KelThuz pisze:Natomiast kobieta, która decyduje, że nie życzy sobie w sobie obcego elementu, który w tym momencie staje się pasożytem na jej organizmie (jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmiało), odpowiada tylko przed samą sobą. Nikt inny nie jest właścicielem płodu.
Myślę, że to rozsądne podejście do tematu.
Awatar użytkownika
HobGoblin
zaczyna szaleć
Posty: 233
Rejestracja: 13-11-2011, 17:56
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Re: Przystanek Woodstock

28-11-2011, 13:36

Z Keltuzem nie ma co w dyskusję wchodzić. Jak to kiedyś Wielomski opisał ludzi jego pokroju, różnica pomiędzy Keltuzem, a typowym lewusem polega na tym, że ten pierwszy bezkrytycznie wyznaje wiarę w Hayeka, a drugi w Marksa.
A ja chciałem tylko powiedzieć, że raz w życiu byłem na Woodstoku i działo się tam dokładnie to, co pokazuje TV TRWAM.
Ceterum censeo Mosquam delendam esse.
Awatar użytkownika
pr0metheus
zahartowany metalizator
Posty: 6086
Rejestracja: 08-04-2005, 16:54
Lokalizacja: pisze neonem

Re: Przystanek Woodstock

28-11-2011, 15:03

Ta, kelthuz mysli, ze aborcja polega na wyciaganiu zywych plodow w 8 miesiacu. :))) Czyli jak zwykle pierdoli o czym nie ma zielonego pojecia.
niech to miejsce niebawem zniknie
Awatar użytkownika
Wujek Lucyferiusz
postuje jak opętany!
Posty: 655
Rejestracja: 16-03-2009, 12:01

Re: Przystanek Woodstock

28-11-2011, 18:51

KelThuz pisze:Natomiast kobieta, która decyduje, że nie życzy sobie w sobie obcego elementu, który w tym momencie staje się pasożytem na jej organizmie (jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmiało), odpowiada tylko przed samą sobą. Nikt inny nie jest właścicielem płodu.
Jak to Block tłumaczył, priorytet mają prawa własności, w tym przypadku prawo do samoposiadania, i matka, wycofując zgodę na przebywanie w jej ciele zarodka/zygoty/płodu (niezależnie czy uważamy je za człowieka czy nie do końca), ma prawo je eksmitować. Nie zawarła żadnej umowy z płodem - bo go nie było w momencie zgadzania się na seks.
Kel - wydoroślej w końcu i na dobre do ciężkiej kurwa-dżumy-paryskiej, z łaski swojej... Zerwij z tą kurwą: Panią Rączkowską.
Wyjdź z getta anarchokapitalistycznych murów komunałki i pojmij wreszcie, że są granice kiedy wypada przestać z siebie robić twór internetowy zamiast człowieka. Jesteś zabawną karykaturą dopóki nie pierdolisz powyższych bredni - wtedy jesteś kilkoma setkami bajtów. Niczym więcej...
Cytując coś zabawnego w poważnym tonie: Zabij się!
A gdzie kotuś widzisz głupotę? W teorii ekonomicznej szkoły austriackiej? Mam cię zabić?
Kel'Thuz - młot na parchów

t(-_-t) Hvert norske ord høres ut som en gammel skog og krig i helvete!
Awatar użytkownika
HobGoblin
zaczyna szaleć
Posty: 233
Rejestracja: 13-11-2011, 17:56
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Re: Przystanek Woodstock

29-11-2011, 10:19

taa kelthuz mysli ze aborcja polega na wyciaganiu zywych plodow w 8 miesiacu:)))
Mam bardzo katolskie podejście o aborcji, więc chyba o tym nie pogadamy. Dla mnie te wszystkie "wyzwolone" suki są jak naziści. Różnica polega tylko na tym, że Żyd nie był człowiekiem, bo miał zbyt duży nos, jadł cebulę i trzymał w domu kozę, zamiast kota, a dla tych wszystkich pojebanych liberałów płód nie jest człowiekiem, bo nie ma rozwiniętego ośrodkowego układu nerwowego/mózgu/organów, itp ( niepotrzebne skreślić w zależności od tego, jakie kryterium bycia człowiekiem akurat przyjdzie do głowy któremuś z tych "pro choise" pojebów). Także przepraszam, ale sam widzisz, że w tym temacie żaden ze mnie partner do dyskusji.
Ceterum censeo Mosquam delendam esse.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: Przystanek Woodstock

29-11-2011, 11:20

czyli co, jak plemnik zaplodni komorke to jest czlowiek?
i czy chodzisz do spowiedzi po zwaleniu gruchy? to w koncu mord na milionach pol-ludzi :DDD
Ostatnio zmieniony 29-11-2011, 11:38 przez Riven, łącznie zmieniany 1 raz.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
antek_cryst
postuje jak opętany!
Posty: 571
Rejestracja: 25-02-2011, 23:01
Lokalizacja: stolnica

Re: Przystanek Woodstock

29-11-2011, 11:32

Riven pisze:czyli co, jak plemnik zaplodni komorke to jest czlowiek?
Na Twoje pytanie jest tylko jedna odpowiedź:
Spotyka się katolicki biskup, rabin i mułła. Zaczynają się dywagacje na temat "kiedy zaczyna się życie". Biskup powiada: "Życie zaczyna się w momencie poczęcia". Na co mułła odpowiada mu: "ależ nie drogi kolego, życie zaczyna się w szóstym tygodniu od chwili poczęcia". Rabin ich posłuchał, westchnął ciężko i powiedział: "Oj panowie panowie... życie to się zaczyna wówczas, gdy dzieci pójdą na swoje, żona odejdzie z kochankiem, a pies zdechnie ze starości".
uważam, że cudownie być pijanym. Nawet chyba lepiej niż oświeconym.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: Przystanek Woodstock

29-11-2011, 11:34

hehehehe
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Przystanek Woodstock

29-11-2011, 11:45

Lykantrop pisze:Nauka już udowodniła, że nawet zarodek należy do gatunku homo sapiens. Udowadniali to nawet ateiści, więc wiara tutaj nie ma nic do rzeczy.
Zarodek gatunku homo sapiens należy do gatunku homo sapiens. Nie wiem, co tu jest do udowadniania - wszystko jasne. Natomiast czy zarodek jest już człowiekiem, to już kwestia definicji, a więc światopoglądu i tu znów nie ma nic do udowadniania, bo udowodnić się nie da, tylko jest to kwestia uznaniowa (i miejsce do ścierania się różnych poglądów).
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: Przystanek Woodstock

29-11-2011, 12:09

myslalem, ze jestes zwolennikiem aborcji do 5 roku zycia ;))
this is a land of wolves now
ODPOWIEDZ