a tak z ciekawości spytam: do czego służy black metal? bo lubię sobie czasami go użyć i nie wiem czy robię to zgodnie z jego przeznaczeniemNerwowy pisze:Być może, ale chyba nie do tego służy black metalRealista pisze:Tak, Lawless to taka miła, sympatyczna muzyka, można ją puścić do kolacji, obiadu, czytając książkę, fajnie się słucha i tyle..
WATAIN
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- pogodancer
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1536
- Rejestracja: 13-03-2009, 14:26
Re: WATAIN
-
Maria Konopnicka
Re: WATAIN
Raczej tego co WATAIN zaprezentowali na ostatnim albumie w ogóle bym black metalem nie nazwał. Co wcale nie oznacza, że to album zły - owszem słucha się go dość przyjemnie i mimo, że mam wrażenie, że jest trochę przegadany, to chętnie do niego wracam. Zdecydowanie wyżej jednak cenię ostatnie płyty Hell Militia, Ondskapt, Dodsengel czy Sarath. Nie wiem nawet czy bardziej nie podoba mi się ostatnia płyta Ragnarok.twoja_stara_trotzky pisze:nie widzę, PÓKI CO, lepszych BM albumów w tym roku.
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6690
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: WATAIN
Reguluje to Kodeks Prawidłowego Odbioru Muzyki - polecam się zapoznać.pogodancer pisze:a tak z ciekawości spytam: do czego służy black metal? bo lubię sobie czasami go użyć i nie wiem czy robię to zgodnie z jego przeznaczeniemNerwowy pisze:Być może, ale chyba nie do tego służy black metalRealista pisze:Tak, Lawless to taka miła, sympatyczna muzyka, można ją puścić do kolacji, obiadu, czytając książkę, fajnie się słucha i tyle..
być może nieświadomie dopuszczam się profanacji, a przed tym niech mnie Bóg broni
Edit: No, Hell Militia jest ok - zbliżony kaliber do tego Watain generalnie, czyli nic wybitnego, ale można posłuchać.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
Maria Konopnicka
Re: WATAIN
Mnie obchodzą cudze gusta. W zasadzie to jedna z przyczyn, dla których przeglądam to forum i czytam recenzje. Zawsze wolałem słuchać płyt, które mi się podobają niż tych, które są dobre (choć na szczęście jedno nie wyklucza drugiego). Wolę posłuchać nowej płyty Overkill niż dokonań Charlie Parkera. Wolałbyś żeby DsO nagrali najlepszą płytę w swojej dyskografii, czy taką, która spodoba Ci się bardziej niż wszystko to co nagrali dotychczas?Drone pisze: Być może Trockiemu też bardziej podoba się ostatni RAGNAROK od ostatniego WATAIN, ale mówimy tu o tym, która płyta jest lepsza. Operowanie kategorią "podobać się" jest już na szczęście passe. Czy kogoś jeszcze obchodzą cudze gusta?
- Realista
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1360
- Rejestracja: 18-12-2009, 11:13
Re: WATAIN
Być może, ale chyba nie do tego służy black metalNerwowy pisze:Realista pisze:Tak, Lawless to taka miła, sympatyczna muzyka, można ją puścić do kolacji, obiadu, czytając książkę, fajnie się słucha i tyle.
[/quote]
nie wyczułeś w moim wpisie ironii?
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17347
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: WATAIN
Watain nawet wiedział, że "Orbis" zbankrutuje....
http://shop.textalk.se/en/article.php?i ... rt=2845444
http://shop.textalk.se/en/article.php?i ... rt=2845444
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
- Maleficio
- zahartowany metalizator
- Posty: 5397
- Rejestracja: 13-11-2005, 14:38
- Lokalizacja: Sjakk Matt Jesu Krist
- Kontakt:
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: WATAIN
tak na prawde watain gra dobra muzyke, gdyby nie te ich pedalskie podejscie do marketingu. gdyby zachowywali sie normalnie chlopcy w rajtuzach to by sytuacja wyglada inaczej. na huj komu jakies swieczki i inne gadzety?
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: WATAIN
to jakaś doktryna sprzeczna z heteroseksualnym podejściem do marketingu?maciek z klanu pisze:pedalskie podejscie do marketingu
- Maleficio
- zahartowany metalizator
- Posty: 5397
- Rejestracja: 13-11-2005, 14:38
- Lokalizacja: Sjakk Matt Jesu Krist
- Kontakt:
Re: WATAIN
ich "pedalskie podejście do marketingu" jest po prostu zaspokojenie rządz ich fanów... przy wiadomościach, ze kapela nagrywa nową płytę większość ludzi interesuję czy będzie wydanie winylowe, czy będzie wydanie specjalne, czy będzie die hard z plakatem na przezroczystym winylu, czy będzie merch we wszelakiej formie... muza już prawie się nie liczy.maciek z klanu pisze:tak na prawde watain gra dobra muzyke, gdyby nie te ich pedalskie podejscie do marketingu. gdyby zachowywali sie normalnie chlopcy w rajtuzach to by sytuacja wyglada inaczej. na huj komu jakies swieczki i inne gadzety?
- Kingu
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1472
- Rejestracja: 19-04-2002, 22:00
- Lokalizacja: Superhausen
Re: WATAIN
Dla niektórych kolekcjonerów może i tak, mnogość wydań to jednak ich zmartwienie.Maleficio pisze:muza już prawie się nie liczy.
Marketingowo kują żelazo póki gorące, drugiej szansy raczej na pewno nie będzie.
-
aryman
- postuje jak opętany!
- Posty: 490
- Rejestracja: 20-02-2008, 12:27
- Lokalizacja: WLKP
Re: WATAIN
Po prostu przeproś ich fanów, bo raczej mają żądze niż rządze.Maleficio pisze:ich "pedalskie podejście do marketingu" jest po prostu zaspokojenie rządz ich fanów... przy wiadomościach, ze kapela nagrywa nową płytę większość ludzi interesuję czy będzie wydanie winylowe, czy będzie wydanie specjalne, czy będzie die hard z plakatem na przezroczystym winylu, czy będzie merch we wszelakiej formie... muza już prawie się nie liczy.maciek z klanu pisze:tak na prawde watain gra dobra muzyke, gdyby nie te ich pedalskie podejscie do marketingu. gdyby zachowywali sie normalnie chlopcy w rajtuzach to by sytuacja wyglada inaczej. na huj komu jakies swieczki i inne gadzety?
Urodziłem się Hebrajczykiem, ale potem przeszedłem na narcyzm. (W. Allen)
-
Maria Konopnicka
Re: WATAIN
Ku swemu zaskoczeniu, do grona najlepszych płyt anno kakao 2010 muszę dołączyć WATAIN - Lawless Darkness. Początkowo trochę narzekałem, kręciłem nosem - ten krążek wydawał mi się przegadany, za bardzo rozwlekły. Paradoksalnie jednak wciąż chętnie do niego wracam i z pewnością Lawless Darkness muszę zaliczyć, jeśli nie do najlepszych albumów tego roku, to bez wątpienia do najczęściej przeze mnie słuchanych. A czy słuchałbym tak często, gdyby tak muzyka nie była dla mnie dobra?
Lawless Darkness słuchało mi się dobrze, w zasadzie już od pierwszej konfrontacji - miałem jednak wrażenie, że chłopaki odeszli od swoich korzeni i dziś kierują swoją muzykę raczej do tych, którym wydaje się, że słuchają black metalu niż tych, którzy rzeczywiście siedzą w tej muzyce. Sporo thrashu, heavy metalu - dość łatwo przyswajalny miks gatunkowy, adresowany prosto do fana Dimmu Borgir i Cradle Of Filth.... No może przesadzam, ale przy ostatnich krążkach Marduk, Funeral Mist, Orcustus czy Teitanblood propozycja WATAIN wydawała mi się zbyt mainstreamowa, zbyt okiełznana i przewidywalna (jak porównywać, to do najlepszych).
Przesłuchałem już ten album wielokrotnie - paradoksalnie, nie wiem czy nie więcej razy niż wcześniejsze krążki WATAIN, zobaczyłem ich na koncercie... Dziś włączyłem sobie ponownie i zdecydowanie bardziej czuję dramaturgię tej muzyki, prawdziwą pasję i gorący żar bijący prosto w twarz - pod tymi heavy metalowymi gitarami i thrashowymi rifami i melodyjnymi pasażami czai się prawdziwy diabeł
Lawless Darkness to coś więcej niż mi się pierwotnie wydawało.
PS. Dodam tylko, że jeszcze kilka miesięcy temu chętnie bym ten album skrócił, tak dziś nie pozbawiłbym go nawet jednej nuty. Wszystko jest na swoim miejscu - nic dodać, nic ująć...
Lawless Darkness słuchało mi się dobrze, w zasadzie już od pierwszej konfrontacji - miałem jednak wrażenie, że chłopaki odeszli od swoich korzeni i dziś kierują swoją muzykę raczej do tych, którym wydaje się, że słuchają black metalu niż tych, którzy rzeczywiście siedzą w tej muzyce. Sporo thrashu, heavy metalu - dość łatwo przyswajalny miks gatunkowy, adresowany prosto do fana Dimmu Borgir i Cradle Of Filth.... No może przesadzam, ale przy ostatnich krążkach Marduk, Funeral Mist, Orcustus czy Teitanblood propozycja WATAIN wydawała mi się zbyt mainstreamowa, zbyt okiełznana i przewidywalna (jak porównywać, to do najlepszych).
Przesłuchałem już ten album wielokrotnie - paradoksalnie, nie wiem czy nie więcej razy niż wcześniejsze krążki WATAIN, zobaczyłem ich na koncercie... Dziś włączyłem sobie ponownie i zdecydowanie bardziej czuję dramaturgię tej muzyki, prawdziwą pasję i gorący żar bijący prosto w twarz - pod tymi heavy metalowymi gitarami i thrashowymi rifami i melodyjnymi pasażami czai się prawdziwy diabeł
PS. Dodam tylko, że jeszcze kilka miesięcy temu chętnie bym ten album skrócił, tak dziś nie pozbawiłbym go nawet jednej nuty. Wszystko jest na swoim miejscu - nic dodać, nic ująć...
- Nikczemny_Żmij
- rozkręca się
- Posty: 58
- Rejestracja: 18-02-2010, 16:08
Re: WATAIN
Za dużo lukru na tym diable, niestety.
- Only_True_Believers
- zahartowany metalizator
- Posty: 3361
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: WATAIN
Nikczemny_Żmij pisze:Za dużo lukru na tym diable, niestety.
gdzie tu lukier ? trochę jest fakt, ale w Reaping Death, które jest zbyt epickie (stadionowe) ale reszta jest bez zarzutu.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6690
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: WATAIN
Akurat Reaping Death to najlepszy numer na tym krążku - gdyby całość taka była to nie miałbym powodów do narzekaniaNif pisze:Nikczemny_Żmij pisze:Za dużo lukru na tym diable, niestety.
gdzie tu lukier ? trochę jest fakt, ale w Reaping Death, które jest zbyt epickie (stadionowe) ale reszta jest bez zarzutu.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
Maria Konopnicka
Re: WATAIN
kilka miesięcy temu bym się z Tobą zgodził, ale zmieniłem zdanie. Diabeł przyjmuje różne wcielenia, nie zawsze ma kopyta i rogi...Nikczemny_Żmij pisze:Za dużo lukru na tym diable, niestety.
- Duvelor
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1533
- Rejestracja: 12-10-2006, 20:16
- 0ms
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
Re: WATAIN
Mam dokladnie odwrotnie: poczatkowo bardzo mi ta plyta lezala, ale z czasem zaczelo jednak mdlic. Mimo wszystko chyba moje ulubione wydawnictwo dosc przereklamowanego jak dla mnie Watain
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6690
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: WATAIN
Ja też tym dłużej słucham tym bardziej mnie to granie męczy. Rozwlekłe to jest strasznie.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.









