Analripper pisze:dlugopis, poopowiadaj wiecej o dziecinstwie swoim... o pozdzieranych kolanach, o ganianiu kur i kotow, wtykaniu palca w pierwszy swinski zad...Ciebie to Babka urodzila wogole? bo nigdy o starych nic nie wspominasz...
w ten weekend bede pewnie kilka razy przez Popkowice przejezdzal... objeżdzam okolice Opola, Wandalina, Boisk, Jozefowa i Wrzelowca... wyjdz no pod spoldzielnie pare razy
mimo że po bańkach to pewnie wyjde opatulony w pulower jaki troche na dwór pochodzić. To może będziemy tam gdzieś stać z Adamem i Sylwkiem przy drodzoe
ech... mój ojciec to huj wie gdzie jest tak jak i dziadek. Podobno oni są okropnie dziwni, znaczy byli bo już ich nie ma. Małomówni, z nikim nie przystawali tylko sami coś zawsze robili i wszystko w tajemnicy. Dziadek Józek jak kiedyś poszedł tak już nie wrócił i słuch o nim zaginął. Z ojcem to było troche inaczej bo bardzo pił i jak czasem gdzieś szedł i go nie było jakiś czas to jednak wracał, ale w końcu i tak skończył jak dziadek i nikt nic o nim nie wie.. Matka żyje (ona mnie urodziła) ale mieszka gdzie indziej bo jest bardzo skłócona z babką. Czasem przyjeżdża to posiedzi troche, najje się, najje i kurwa mać jedzie od razu. Ja tam wole babka i babka jest dla mnie najlepsza. Wszystko porobi, jeść zładuje, popierze. Jak na swój stary wiek jest bardzo silna. Ma bardzo silne ręce.