SATYRICON

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: SATYRICON

25-11-2008, 18:32

Drone pisze:
vulture pisze:"gust obiektywny" to nonsens.
A to niby czemu? Proszę o rzeczowe argumenty.
bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny :lol:
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: SATYRICON

25-11-2008, 18:33

boroowa pisze:Dobra, płytkę mam już kilkanaście razy osłuchaną więc wtrące swoje parę groszy:
1. Ten album JEST BARDZO SŁABY, wręcz najgorszy od czasów RE
2. Kto uważa że jest nie popłuczynami po N,D najwyraźniej nie słyszał którejś z nich, względnie obu.
3. Jaja i moc z sesji do N,D nagle się zgubiły.
4. Płyta jest nudna, miałka i usypiająca.
5. Entuzjastom kij w oko
tak właśnie
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 18:40

twoja_stara_trotzky pisze:bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny :lol:
A w jaki sposób poznać czy przedmiot jest w dobrym guście, jeżeli nie posiada tej cechy?
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: SATYRICON

25-11-2008, 18:42

4m pisze:
twoja_stara_trotzky pisze:bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny :lol:
A w jaki sposób poznać czy przedmiot jest w dobrym guście, jeżeli nie posiada tej cechy?
nie rozumiem pytania
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 18:44

twoja_stara_trotzky pisze:
4m pisze:
twoja_stara_trotzky pisze:bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny :lol:
A w jaki sposób poznać czy przedmiot jest w dobrym guście, jeżeli nie posiada tej cechy?
nie rozumiem pytania
Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
zekke
weteran forumowych bitew
Posty: 1873
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: SATYRICON

25-11-2008, 19:13

haha
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: SATYRICON

25-11-2008, 19:13

4m pisze: Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
nie można poznać, bo bycie w dobrym guście nie jest cecha przedmiotu.
to tak, jak z wartościowaniem.
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 19:43

twoja_stara_trotzky pisze:
4m pisze: Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
nie można poznać, bo bycie w dobrym guście nie jest cecha przedmiotu.
to tak, jak z wartościowaniem.
A wartościowanie sztuki jest subiektywne czy obiektywne (bo mi się coś nie zgadza teraz)?

Edit: O, sobie znalazłem, że podobna dyskusja już miała miejsce w 2006 roku w wątku Now, Diabolical.
http://masterful-magazine.com/forum/vie ... &start=240
Pisałeś, że wartościowanie sztuki jest obiektywne, a jedynym kryterium obiektywnym wartościowania sztuki jest jej nowatorstwo, czyli pytania nie było. Czytam dalej :)
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: SATYRICON

25-11-2008, 20:30

4m pisze:
Riven pisze:
4m pisze:To ja na szybko, między wódką, a zakąską, podsunę linka zanim poleci następna kolejka:
http://www.open-mind.pl/Ideas/Beauty1.php
grafomania.
przeczytalem 3 losowe zdania z tego artykulu i juz widze, ze to GOWNO :lol:
Artykuł moim zdaniem jest dobry, żartujesz, co? :)

nie, nie zartuje, teraz probuje przeczytac go od poczatku i po prostu rece opadaja, to jest jakies wypracowanie z liceum ? co to w ogole ma byc? :lol:
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 21:33

twoja_stara_trotzky pisze:
4m pisze: Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
nie można poznać, bo bycie w dobrym guście nie jest cecha przedmiotu.
to tak, jak z wartościowaniem.
Zapomnij o twarzach - naprawdę nie można rozpoznać, które ubranie jest w dobrym guście? ;)
Obrazek
Obrazek
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: SATYRICON

25-11-2008, 22:12

Drone pisze:
Scaarph pisze: bo to muzyka ma się podobać mi, a nie ja muzyce.
Typowy konsument o postawie roszczeniowej. Przede wszystkim ON chce, JEMU się podoba, wg NIEGO coś jest takie czy inne.
tak. i nie wmawiaj mi, że nie wiem czy coś mi się podoba, czy nie. aha, i nic nie roszczę, jak mi się muzyka nie podoba, to nie słucham. po prostu. nie patrzę, czy komuś się podoba, żeby dać sobie przyzwolenie na to, żeby podobało się także mi. kurwa, przecież to jest jakiś jebany absurd! zupełny idiotyzm, nie wiem, dlaczego miałbym nawet próbować brać na poważnie to co piszesz, zanim bym się obejrzał, wylądowałbym w tworkach. nie podoba mi się? a może mi się podoba, tylko ja o tym nie wiem? jaasne. pisz mi często proszę jakie płyty z nowości mi się podobają, a jakie nie, oszczędzę trochę kasy. MY ASS.
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: SATYRICON

25-11-2008, 22:26

aha, i jeszcze jedno, drone. widzę, że przeglądasz to forum, więc daruj sobie swoje elaboraty mierzone zamiast w stronach to w metrach, bo obiektywnie rzecz biorąc są nikomu nie potrzebne, a subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 22:43

Scaarph pisze: subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
Scaarph, a napisz szczerze jaka muzyka (wykonawcy) robiła Ci dobrze 10, 15 lat temu? Nie śmiejesz się dziś z tego?
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:09

A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:21

ultravox pisze:A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?
Dokładnie. Rzeczy, które wtedy dla mnie były mistrzostwem świata dziś wstydziłbym się puścić :) Przecież to JA wiedziałem najlepiej, że są dla mnie czymś najlepszym, a to czego dziś słucham uważałem za jakieś chore wymysły :lol: Obiektywne kryteria, które przekładają się na coś, co Drone nazywa gustem obiektywnym, istnieją.
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:25

4m pisze:
Scaarph pisze: subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
Scaarph, a napisz szczerze jaka muzyka (wykonawcy) robiła Ci dobrze 10, 15 lat temu? Nie śmiejesz się dziś z tego?
toż to nie ma się z czego śmiać :) 10 lat temu to generalnie to samo co i teraz (chodzi o heavy metal jako taki), 15 lat temu prawdopodobnie zaczynałem jakiegoś punka nadgryzać. a może jeszcze nie? ;)
ale wiem, o co ci chodzi. tylko, że 15, czy 20 lat temu to było 15 czy 20 lat temu. liczy się tu i teraz, to, co było kiedyś nie ma żadnego znaczenia.

przypuszczam, ze dążysz do tego, aby mi uświadomić, że za następne 10-15 lat mogę krytycznie podejść do zespołów, które podobają mi się teraz, tzn "co za gówno, gdzie ja miałem uszy?" osobiście wątpię, ale załóżmy, że taki stan rzeczy faktycznie nastąpi. czy to - a to tylko gdybanie - sprawia, że zespoły, których teraz uwielbiam słuchać tak na prawdę mi się nie podobają? bo istnieje możliwość, że nie będą mi się podobały za x lat? sorry, absurd.
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:26

4m pisze:
ultravox pisze:A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?
Dokładnie. Rzeczy, które wtedy dla mnie były mistrzostwem świata dziś wstydziłbym się puścić :) Przecież to JA wiedziałem najlepiej, że są dla mnie czymś najlepszym, a to czego dziś słucham uważałem za jakieś chore wymysły :lol: Obiektywne kryteria, które przekładają się na coś, co Drone nazywa gustem obiektywnym, istnieją.
bomba, ale patrz wyżej.

edit: no i pewnie te rzeczy, których teraz byś się wstydził puścić były WTEDY dla ciebie czymś najlepszym, tym bardziej, że jak sam napisałeś - rzeczy których słuchasz teraz uważałeś za jakieś chore wymysły. nie wiem, o co tu kruszyć kopie.
Ostatnio zmieniony 25-11-2008, 23:28 przez Scaarph, łącznie zmieniany 1 raz.
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:27

Drone pisze: (...)Jeżeli uznamy zaś za podmiot pewną instancję może nie tyle wyższą, co nadrzędną względem naszego "ja" (nazwijmy to roboczo procesem, systemem czy jakąś suwerennym układem psychicznym), to okaże się, że instancji owej możemy przypisać jako cechę ten nazwany przeze mnie roboczo "gust obiektywny"(...)

Postmoderniści wpadli we własne sidła subiektywizując wszystko, a to z psychologicznego punktu widzenia było niczym innym jak formą rozdęcia ego, które ubzdurało sobie, że jest ostateczną instancją oceny i praźródłem wszechrzeczy. Dzisiejsze czasy to z jednej strony pustynia zaścielona trupami postmodernistów i dogorywającymi zewłokami postmodernistycznych mutantów, lecz z drugiej dobra epoka dla rozwoju sztuki, która pewna swojej OBIEKTYWNEJ wartości (patrz: "Fas") stała się formą nowoczesnego sacrum. Ciekawe, że postmodernizm wyrósł w XX-tym wieku, kiedy działy się tak wspaniałe rzeczy jak dwie wojny światowe, wybuch bomby jądrowej i rozkwit totalitaryzmów. Cudowna zbieżność: z jednej strony naukowcy ogłaszają, że niebiosa i piekło są puste, z drugiej sztuka staje się chlewem z przeszłości i bebechowatymi wynurzeniami rodem z kozetki psychoanalitycznej, a jednocześnie świat obfituje w zjawiska o nowatorskim wymiarze religijnym, zjawiska, jakich jeszcze nikt nigdy nie widział. Witkacy jednak dobrze to przeczuwał ;)

Ale wracając do głównego wątku: truizm "non gustibus" to nic innego jak znak czasów, świadectwo ucywilizowania rozumu, który PORZUCA szeroko rozumianą kulturę na rzecz poglądu redukcyjnego: sprowadzić wszystko do "ja".
W zasadzie w tym momencie wszystko jest już dla mnie jasne. Oczywiście nie zgadzam się z niczym.
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:31

4m pisze:
ultravox pisze:A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?
Dokładnie. Rzeczy, które wtedy dla mnie były mistrzostwem świata dziś wstydziłbym się puścić :) Przecież to JA wiedziałem najlepiej, że są dla mnie czymś najlepszym, a to czego dziś słucham uważałem za jakieś chore wymysły :lol: Obiektywne kryteria, które przekładają się na coś, co Drone nazywa gustem obiektywnym, istnieją.
To wyrzuć od razu te, których słuchasz teraz, bo za kilkanaście lat prawdopodobnie powiesz o nich to samo. A co do Drone - dla niego cała ta gadka o guście jest tylko pretekstem do lansowania pewnej wizji świata, czyż nie? Jeżeli komuś to odpowiada to ok, ja wysiadam.
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: SATYRICON

25-11-2008, 23:36

Scaarph pisze:
4m pisze:
Scaarph pisze: subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
Scaarph, a napisz szczerze jaka muzyka (wykonawcy) robiła Ci dobrze 10, 15 lat temu? Nie śmiejesz się dziś z tego?
toż to nie ma się z czego śmiać :) 10 lat temu to generalnie to samo co i teraz (chodzi o heavy metal jako taki), 15 lat temu prawdopodobnie zaczynałem jakiegoś punka nadgryzać. a może jeszcze nie? ;)
ale wiem, o co ci chodzi. tylko, że 15, czy 20 lat temu to było 15 czy 20 lat temu. liczy się tu i teraz, to, co było kiedyś nie ma żadnego znaczenia.
Teraz druga sprawa - czy masz tak, że niektóre z tych arcydzieł, które kiedyś TY stawiałeś na równi nie stały się z czasem czymś śmiesznym, a niektóre do dziś są arcydziełami?
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
ODPOWIEDZ