SATYRICON

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
4m
weteran forumowych bitew
Posty: 1277
Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...

Re: Re:

03-11-2008, 12:26

Wódz Dziesięć Niedźwiedzi pisze:No gitary chodzą świetnie, ale "to już było" ;)
Pozornie tylko "to już było". Snorre nie stoi w miejscu :)
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
Awatar użytkownika
Xapapote
weteran forumowych bitew
Posty: 1427
Rejestracja: 20-01-2006, 16:53

Re: SATYRICON

03-11-2008, 14:37

ja bym podkreślił jeszcze rewelacyjną produkcję. brzmienie perkusji kruszy wątrobę :D
...:::jeśli mają jakąś czarną listę, chcę na niej być:::..
Awatar użytkownika
Wódz 10
rasowy masterfulowicz
Posty: 2059
Rejestracja: 15-12-2006, 20:44

Re: SATYRICON

03-11-2008, 16:53

Maria Konopnicka pisze:
wolf pisze:
Xapapote pisze:te wszystkie blekmetalowe leśne dziadki to mogą Monster Magnet mchem buty czyścić
trafiłeś w dyche
Satyriconowi zdecydowanie bliżej do Monster Magnet niż do black metalu - i to bynajmniej nie dlatego, że Monster Magnet nie lubię :) Z tego co wiem to premiera nowej płyty Satyricon była dzisiaj, a tu już wszyscy tyle do powiedzenia na jej temat mają. Naprawdę nie szkoda Wam psuć sobie odbioru muzyki przez słuchanie jej z Internetu?
Ja tam się cieszę, że prewencyjnie posłuchałem, bo jakbym wydał kasę na oryginał i doszedł do takich samych wniosków, to byłoby mi smutno ;)
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
wolf

Re: SATYRICON

03-11-2008, 16:56

Maria Konopnicka pisze:
wolf pisze:
Xapapote pisze:te wszystkie blekmetalowe leśne dziadki to mogą Monster Magnet mchem buty czyścić
trafiłeś w dyche
Satyriconowi zdecydowanie bliżej do Monster Magnet niż do black metalu - i to bynajmniej nie dlatego, że Monster Magnet nie lubię :) Z tego co wiem to premiera nowej płyty Satyricon była dzisiaj, a tu już wszyscy tyle do powiedzenia na jej temat mają. Naprawdę nie szkoda Wam psuć sobie odbioru muzyki przez słuchanie jej z Internetu?
kiedyś nawet twierdziłem,że "Mother North " to cover Monster Magnet ,a tak poważnie to jeden refren MM łyka cały black metal
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: SATYRICON

03-11-2008, 16:59

Maria Konopnicka pisze:
wolf pisze:
Xapapote pisze:te wszystkie blekmetalowe leśne dziadki to mogą Monster Magnet mchem buty czyścić
trafiłeś w dyche
Satyriconowi zdecydowanie bliżej do Monster Magnet niż do black metalu - i to bynajmniej nie dlatego, że Monster Magnet nie lubię
chyba dziś nie srałeś
MANOWAR
postuje jak opętany!
Posty: 447
Rejestracja: 02-01-2007, 13:33
Lokalizacja: Łódź

Re: SATYRICON

03-11-2008, 17:05

mocna płyta :P
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

03-11-2008, 17:07

Wódz Dziesięć Niedźwiedzi pisze:
Maria Konopnicka pisze:
Satyriconowi zdecydowanie bliżej do Monster Magnet niż do black metalu - i to bynajmniej nie dlatego, że Monster Magnet nie lubię :) Z tego co wiem to premiera nowej płyty Satyricon była dzisiaj, a tu już wszyscy tyle do powiedzenia na jej temat mają. Naprawdę nie szkoda Wam psuć sobie odbioru muzyki przez słuchanie jej z Internetu?
Ja tam się cieszę, że prewencyjnie posłuchałem, bo jakbym wydał kasę na oryginał i doszedł do takich samych wniosków, to byłoby mi smutno ;)
ja pewnie płytkę kupię ,ale jak cena zejdzie do połowy obecnej. Teraz "Now,Diabolical" można za ok. 25 złociszy wyhaczyć, więc podejrzewam, że z nową bedzie podobnie.
Ocena mnie się chiba ustabilizowała i jest to takie 5,5-6/10. Nawet utwór wieńczący płytę nie ma tego ognia, który miał "To The Mountains" na poprzedniej, tylko strasznie sie wlecze.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Wódz 10
rasowy masterfulowicz
Posty: 2059
Rejestracja: 15-12-2006, 20:44

Re:

03-11-2008, 17:25

Skaut_Kwatermaster pisze:
Wódz Dziesięć Niedźwiedzi pisze:
Maria Konopnicka pisze:
Satyriconowi zdecydowanie bliżej do Monster Magnet niż do black metalu - i to bynajmniej nie dlatego, że Monster Magnet nie lubię :) Z tego co wiem to premiera nowej płyty Satyricon była dzisiaj, a tu już wszyscy tyle do powiedzenia na jej temat mają. Naprawdę nie szkoda Wam psuć sobie odbioru muzyki przez słuchanie jej z Internetu?
Ja tam się cieszę, że prewencyjnie posłuchałem, bo jakbym wydał kasę na oryginał i doszedł do takich samych wniosków, to byłoby mi smutno ;)
ja pewnie płytkę kupię ,ale jak cena zejdzie do połowy obecnej. Teraz "Now,Diabolical" można za ok. 25 złociszy wyhaczyć, więc podejrzewam, że z nową bedzie podobnie.
Ocena mnie się chiba ustabilizowała i jest to takie 5,5-6/10. Nawet utwór wieńczący płytę nie ma tego ognia, który miał "To The Mountains" na poprzedniej, tylko strasznie sie wlecze.
Najlepszy numer z ceną należał to Volcano. Wydał to major, więc cena w okolicach 60 zł. Potem spadek na łeb na szyję - 30 zł :mrgreen:
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
Awatar użytkownika
Menel
postuje jak opętany!
Posty: 385
Rejestracja: 01-03-2006, 21:07
Kontakt:

Re: SATYRICON

03-11-2008, 17:50

Nowy SATYRICON jest dobry. Rewelacyjnych kawałków nie jest zbyt wiele ale jako całości słucha się tego świetnie.
Awatar użytkownika
brb
postuje jak opętany!
Posty: 474
Rejestracja: 10-03-2008, 23:38
Lokalizacja: Łódź

Re: SATYRICON

03-11-2008, 18:03

w sumie to nic nowego nie napisze. podoba mi sie produkcja, plyta ma pare momentow ale calosc brzmi jak odrzuty z sesji do n, d. za satyriconem nigdy nie przepadalem i ta plyta tego na pewno nie zmieni
Awatar użytkownika
Xapapote
weteran forumowych bitew
Posty: 1427
Rejestracja: 20-01-2006, 16:53

Re: SATYRICON

03-11-2008, 18:28

ja mam to we flac więc argument o chujowości brzmienia odpada. a płytkę tak czy siak kupię. z Motorheadem miałem tak samo. ile można chodzić w zasranych majtach jak papier pod ręką :)

metalika z CD brzmi jak sraka. jak sobie to przesłuchałem w wersji z neta to się dziwiłem dlaczego ludzie narzekają na brzmienie. ale potem pożyczyłem płytę i jakby była moja to by wyleciała przez okno na pole sąsiada. ale o tym to napisano chyba ze 130 blogów
Ostatnio zmieniony 03-11-2008, 18:32 przez Xapapote, łącznie zmieniany 1 raz.
...:::jeśli mają jakąś czarną listę, chcę na niej być:::..
arise
zaczyna szaleć
Posty: 170
Rejestracja: 28-04-2008, 11:54
Lokalizacja: xxx

Re: SATYRICON

03-11-2008, 19:21

Maria Konopnicka pisze:Płytę może i zakupię z czystej ciekawości,
a Ty nie jesteś dziwny... :lol:
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: SATYRICON

03-11-2008, 19:25

arise pisze:
Maria Konopnicka pisze:Płytę może i zakupię z czystej ciekawości,
a Ty nie jesteś dziwny... :lol:
też tak często robię.
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: Re:

03-11-2008, 19:30

Maria Konopnicka pisze: Nie masz na co wydawać tylko na płyty, które oceniasz na 5,5 - 6/10 ? Dziwny jesteś...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Give birth to something dead
Give birth to something old
wolf

Re: SATYRICON

03-11-2008, 19:40

Maria Konopnicka pisze:
wolf pisze:tak poważnie to jeden refren MM łyka cały black metal
bez przesady... MM to zupełnie inne wibracje, kompletnym idiotyzmem są takie teksty jak powyższy.
inne wibracje ale jak Piszesz bliżej MM do Satyricon moim zdaniem te kapele niewiele łączy ale fakt nie znam aż tak dobrze S więc mogę się mylić
Ja wiem, że to Trotzky zaczął, a pod jego "złotymi myślami" niektórzy podpisują się od razu własną krwią, nawet ich nie czytając.
a co tutaj ma Trocki do rzeczy , po prostu lubie stoner rock a co za tym idzie MM a z black metalu mogę się ponabijac czy ,widziales żebym się udzielał w tematach traktujących o kapelach BM? .....ok napisalem kilka postów w tym :lol:
MM>>>>>>>>>> black metal
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

04-11-2008, 00:29

Morph pisze:
Maria Konopnicka pisze: Nie masz na co wydawać tylko na płyty, które oceniasz na 5,5 - 6/10 ? Dziwny jesteś...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
nie posądzam tutaj Mariana o powagę w pytaniu...
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Triceratops
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18981
Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: SATYRICON

04-11-2008, 11:48

Niby nielogiczne ale jednak cos w tym jest. ja np kupie kazda nowa plyte The Cure niezaleznie od tego jaka by ona nie byla. Po prostu wiem, ze musze miec i tyle.
woodpecker from space
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

04-11-2008, 12:12

Maria Konopnicka pisze:Pisałem jak najbardziej poważnie - nigdy w życiu nie kupiłem płyty, którą oceniałbym na 5,5-6. Nie twierdzę, że w swoich zbiorach takowych nie mam - ale w chwili gdy je kupowałem miałem nadzieję, że ich zawartość muzyczna pozwoli mi ocenić je wyżej.
no to dziwny jesteś. Zapewne w swoich zbiorach "Now, Diabolical" nie masz, skoro za każdym razem drwiłeś z tejże płyty. Tak jak Triceps napisał, są zespoły, których płyty i tak kupię pomimo, że czasem mają spadek formy. Secundo: sam kiedyś pisałeś, że zdarza się Tobie kupować płyty, do których nie przekonałeś się od razu i liczysz na to, że kiedyś w końcu "zaskoczą", więc nie widzę nic dziwnego w kupieniu płyty, którą na dzień dzisiejszy oceniam jako "więcej niż przeciętne". Poczekam tylko aż cena spadnie, bo ich promocja w stylu "album dekady" raczej długo nie potrwa... ;)
Coś tam było! Człowiek!
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: SATYRICON

04-11-2008, 19:39

nowy Satyricon jest, niestety, przeciętny...

Jeśli N,D to kulturysta, pełen energii,zapału, pasji, z ładnie wyrzeźbionymi mięśniami, to TAON jest jego trochę niedorobionym, chudym bratem/fanem, który dość nieudolnie próbuje naśladować swojego idola. Jakieś 5,5 może 6/10 i na bank więcej nie będzie. Jestem rozczarowany
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

04-11-2008, 23:21

Maria Konopnicka pisze:Oczywiście, że mam - tyle, że nie oryginalną. Inna sprawa, że oceniam ją na mniej więcej 7-7,5/10.
7-7,5/10 :shock: Po Twoich atakach na "N,D" spodziewałem się oceny w granicach 4-5/10.

Maria Konopnicka pisze: o nie - tak nie jest - po pierwszym przesłuchaniu w 99,99 proc. potrafię ocenić czy płyta jest przeciętna czy ma potencjał i zaskoczy po którymś przesłuchaniu. Powtórzę raz jeszcze - przeciętnych nie kupuję, a takie, które w pełni odkrywa się po którymś przesłuchaniu i owszem. Tyle, że ich nie oceniam - tylko zwykle mówię: "zajebista płyta, muszę jej więcej posłuchać" albo "nie rozumiem tej muzyki, ale czuję że ma w sobie coś ciekawego do zaoferowania". Tak jest najczęściej z wybitnymi zespołami - jak pierwszy raz usłyszałem Sunn O))) to nie pomyślałem przytupując nóżką. "O kurwa! Ale zajebiste" tylko poczułem, że ta muzyka jest jak jakaś kosmiczna czarna dziura - gęsta i nieprzenikniona, która wciąga mnie do środka i albo ja ją przegryzę albo ona mnie strawi. Coś fascynującego, nieogarniętego i nieokreślonego.
Satyricon to skrajny biegun muzyki - słucham i myślę. Fajne! Rytmiczne, proste, wyraziste... ale co z tego? Ta muzyka daje dokładnie tyle samo za pierwszym co za trzydziestym przesłuchaniem. Nie należę do ludzi, którzy uważają, że muzyka zawsze ma nas zmieniać i dostarczać duchowych przeżyć. Dźwięki dzielę te, które przeżywam i na te, przy których się bawię oraz na takie które mnie nudzą i takie które mnie wkurwiają. Norwegowie z jakiegoś zupełnie niewytłumaczalnego dla mnie powodu przeskoczyli z pierwszej z wymienionych kategorii do drugiej, ocierając się o trzecią, a czasami wręcz niebezpiecznie zbliżając się do czwartej.
Widzisz, mnie było ciężko dla przykładu z "Volcano", które miało podczas "premiery" ocene w granicach 4-5/10. Wybitnie mnie ten album nie podchodził, ale wiedziałem, że prędzej czy póżniej ten album zakupię, bo wiem, że Satyricon zawsze ma coś do zaoferowania. Po prostu do tej "nowej" formuły ciężko mnie było się przekonać. Nienawidziłem tego blackandrollowego ducha w "Fuel For Hatred" czy ascetycznego "Repined Bastard Nation", ale w końcu się przekonałem i płyta teraz oscyluje w granicach 8-9/10. Z nowym albumem to nieco inna parafia, bo spodziewałem się "rewolty", a otrzymałem odgrzewane danie. To ocena na stan dzisiejszy, ale kto wie czy nie pomyślę i "TAON" za kilka lat inaczej (choć w sumie wątpie czy ocena przeskoczy 7-7,5/10, ale kto wie). Dlatego, wg mnie, warto ten krążek na płycie również posiadać, tyle, że jak już zaznaczałem wcześniej, nie za obecną cene ;)
Coś tam było! Człowiek!
ODPOWIEDZ