empir pisze: ↑02-11-2026, 15:02
Believer pisze: ↑02-11-2026, 14:39
W sumie przykre, że ktokolwiek w tym sporze broni KO lub PiS. Tu chodzi tylko o to, żeby jednych sędziów-polityków zastąpili inni sedziowie-politycy. Kolejna odsłona wojny plemiennej. TK jest rozjebany od 2015 roku, potrzebny reset konstytucyjny, co jest utopią. Dobrze, że połowę użytkowników, ktorzy się tu produkują mam w ignorowanych i nie widzę tego pierdolamento.
Zapominasz kto rozjebał TK
Otóż to.
Reset sreset. Dlaczego miałby być reset?
Co on miałby oznaczać, jak zostać przeprowadzony, przez kogo, i jakie skutki miałby wywołać?
Jeżeli pracujący w TK ludzie nie są prawidłowo powołani i nie mogą orzekać a tym bardziej ogłaszać wyroków, to jak można takie "wyroki" publikować i uznawać?
Jeśli ktoś nie jest właścicielem nieruchomości, ale Ci ją sprzeda, to jesteś jej nowym właścicielem czy jednak nie?
Beata pierwsza nie opublikowała wyroku, bo się z nim nie zgadzała... potem pis wsadzał kogo chciał, a na przewodnicząca wsadził kucharę z baardzo słabą oceną orzeczniczą. Potem piotrowicze, krystyny i inne mendy.
Kaczyński o tym marzył i zrobił z zTK wydmuszkę, właśnie po to, żeby manipulować każdym wyrokiem sądu, ustawą, opinią publiczną i dowolnym przepisem. Chciał tym samy móc obchodzić Konstytucję, jak mu się przyśni.
I nie... nie jest spór PO i PiS. To jest kryzys państwa prawa, jego sprawczości i ochrony obywateli przez Konstytucję RP.
Wystarczy to przywrócić, likwidować równoległe pseudopaństwo stworzone przez poprzednią ekipę (kaczora, ziobro, morawieckiego itp.)
Nie nie reset. Naprawa. Przywrócenie. Było. Działało. To PiS i solidarna polska rozjebały podstawowe instytucje państwa.