Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
Stoigniew
zahartowany metalizator
Posty: 4547
Rejestracja: 09-01-2012, 18:20

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

25-10-2026, 19:02

nie wiem, ale mignęła mi gdzieś rozpiska:

15:00 - (the) DOORS
16:00 - Reinkaos
17:20 - Enthroned
18:40 - Asphyx
20:00 - Nargaroth
21:30 - Bloodbath
23:00 - Tomek Wojownik
Awatar użytkownika
SODOMOUSE
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11872
Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
Lokalizacja: POSERSnań

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

25-10-2026, 19:13

Ciekawe, czy Wagner założy koszulę?
Obrazek
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18384
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

25-10-2026, 20:02

To Sarcofargaroth tesz gra?
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
wonsz
zahartowany metalizator
Posty: 3945
Rejestracja: 18-02-2018, 14:59

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

25-10-2026, 23:33

szkoda trochę tego Asphyx pod nosem, ale cała reszta zupełnie nieinteresująca.
rzułf
Awatar użytkownika
Stoigniew
zahartowany metalizator
Posty: 4547
Rejestracja: 09-01-2012, 18:20

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

31-10-2026, 19:31

Kurwa..... Co ten Asphyx odyebau.... Koncert doskonały!!!!!!!!
Morbid Marcin
weteran forumowych bitew
Posty: 1712
Rejestracja: 18-03-2003, 21:41
Lokalizacja: warszawa

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

31-10-2026, 20:41

Jeden z najlepszych ich gigów, jakie widziałem. Pełna zgoda. W ogóle to miejsce to kompletny sztos.

Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18384
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

01-11-2026, 00:44

Asphyx miazga, walec, coś pięknego.
Triumph Of Hellhammer - zajeeebistość! Wiecej punka i brudu i jakiż ciężar. Esencja i chyba koncert perfekcyjny. Miejscówka niezła, troche lipa z żarciem bo się pokończyło, ale nie samym chlebem.
Nargaroth o dziwo bdb. O dziwo bo spodziewałem się słabszego występu. Reinkaos... nijaki. Gdzie im tam do oryginału. Brak magii. A.. Enthroned pryzwoicie. Na początku nawet powiem że było lekkie uderzenie miedzy oczy, a potem troszke siadlo, ale i tak niezle. Udany spęd.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
shadowthrone
postuje jak opętany!
Posty: 416
Rejestracja: 24-12-2010, 13:47

Re: Triumph of Death (Tomek Wojownik) 31.10.2026 Katowice

01-11-2026, 09:41

Kapitalne koncerty, świetna atmosfera, brzmienie, obiekt. Mam nadzieję, że Michał zrobi kolejne edycje.

Reinkaos - wiadomo, że to cover band, ale zagrali z klasą, a przyjęcie też mieli bardzo dobrze.

Enthroned – znam tylko stare płyty, ale świetnie to brzmiało, jak zresztą każda kapela. Wokal, który mocno się starał, miał też przesłanie dla katolickiego rządu (Nie wiem, którego belgijskiego, czy polskiego :): Hail Satan...

ASPHYX – zmietli wszystkich, miałem ciary. Jak spotkałem gitarzystę, mówię mu, a on, że też miał gęsią skórkę: „Byliście niesamowici”. I na scenie i pod sceną, dalej jedna wielka energia. Świetny dobór kawałków, walce, no i „The Rack”. Widziałem ich kolejnych raz i zawsze REWELACJA.

Nargaroth – na początku tak sobie, bo wiadomo, że weszli po Asphyx, ale potem rozkręcali się, kapitalnie zabrzmiał Day that Burzum killed Mayhem, potem kolejne dobre kawałki, na końcu ballada „Seven Tears Are Flowing to the River”

Bloodbath – jedyny słaby gig, ten koncert mnie utwierdził, że ta kapela nie ma dobrych riffów, szwedzkie brzmienie, ale co z tego, jak to straszna nuuuda. Holmes wokal bardzo wysunięty, dobry growl, ale bez emocji.

HELLHAMMER – Magia, a mistrz ceremonii Tom Warrior znakomicie to wszystko poprowadził. Ta jego charyzma. W pewnym momencie było skandowanie „Tom Warrior”, a on: – Nie zasłużyłem na to, bez was byłbym nikim – i to brzmiało naturalnie, a nie grzecznościowo.
ODPOWIEDZ