BLACK SABBATH

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Żułek
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18335
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: BLACK SABBATH

28-10-2026, 23:08

Believer pisze: ↑
28-10-2026, 22:56
rozjebało mnie klaskanie ludzi za mną, czy to norma na takich wydarzeniach?
u mnie też klaskali Obrazek
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1651
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: BLACK SABBATH

28-10-2026, 23:20

Też byłem w kinie, ja akurat trochę liczylem na gadanie i zakulisowe rzeczy, a była sama muzyka. Rzeczywiście bardzo wiele rzeczy ucięto, ale koniec końców to nie takie złe, bo wielu kapel mi sie po prostu nie chciało słuchać i martwiłem się nie dotrwam do setu BS, jeśli czeka mnie 2h jakichś Halestormów. Pojawili się chyba wszyscy występujący muzycy, więc miły gest wobec tych mniej znanych (bo z racji ograniczeń czasowych mogli ich w ogóle wyciąć).

Realizacyjnie całkiem wporzo, wokal Ozziego oczywiście gruntownie poprawiany, ale trudno mieć o to pretensje. Mam pewne zastrzeżenie, ale bardziej do eventu, a nie filmu. Szkoda, że pominięto byłych członków Sabbath, jak Vinnie Appice, czy Tony Martin. I tak, ja wiem, że w tym wydarzeniu chodziło o celebrację ery z Ozzim, ale ich udział w niczym się nie kłóci z tym, zresztą Vinnie był perkusistą na trasie "orygnalnego BS". Zabrakło mi też kapel, które pierwsze mi się kojarzą z hasłem "spadkobiercy BS", jak Sleep, Electric Wizard, czy Melvins.

King Buzzo w komitywie z Mikiem Pattonem i Lombardo na pewno zrobiliby ciekawszy cover, niż te przypadkowe supergrupy. Na filmie pod katem wokalu Axl wypadł fatalnie, a zaproszenie Drainmana z Disturbed to nieporozumienie na kilku płaszczyznach.

Szkoda, że w filmie tak malo było Iommiego, wypowiedzial moze z jedne zdanie, a pierwszy raz go pokazano dopiero w czasie setu Sabbath (nie licząc archiwalnych przebitek).

U mnie nie było klaskania, dopiero na koniec po filmie, co było calkiem ok.
Obrazek
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
Żułek
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18335
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: BLACK SABBATH

29-10-2026, 00:23

a w grudniu będzie można se kupić

Obrazek
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
Believer
weteran forumowych bitew
Posty: 1559
Rejestracja: 08-06-2013, 11:27
Lokalizacja: cipsko twojego starego

Re: BLACK SABBATH

29-10-2026, 08:53

Anzhelmoo pisze: ↑
28-10-2026, 23:20
Szkoda, że pominięto byłych członków Sabbath, jak Vinnie Appice, czy Tony Martin. I tak, ja wiem, że w tym wydarzeniu chodziło o celebrację ery z Ozzim, ale ich udział w niczym się nie kłóci z tym, zresztą Vinnie był perkusistą na trasie "orygnalnego BS". Zabrakło mi też kapel, które pierwsze mi się kojarzą z hasłem "spadkobiercy BS", jak Sleep, Electric Wizard, czy Melvins.
Pewnie, że szkoda, ale wg filozofii Sharon Black sabbath to tylko skład z Ozzym. Tak samo jest w mediach społecznościowych BS. Wszelkie remastery itp. Iommi publikuje na swoich prywatnych kontach, a na profilach BS nie istnieją.
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1651
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: BLACK SABBATH

29-10-2026, 09:29

Believer pisze: ↑
29-10-2026, 08:53

Pewnie, że szkoda, ale wg filozofii Sharon Black sabbath to tylko skład z Ozzym. Tak samo jest w mediach społecznościowych BS. Wszelkie remastery itp. Iommi publikuje na swoich prywatnych kontach, a na profilach BS nie istnieją.
Dokładnie o tym samym myślałem wczoraj i przypomniały mi się te incydenty z remasterami. Tak po ludzku trochę szkoda, bo chłop ciągnął to przez tyle dekad pomimo trudniejszych czasów, braku koniuktury, dbał o markę z powodzeniem, a koniec końców w obecnej narracji pozostaje w cieniu bardziej medialnego kolegi.

Odchodząc trochę od tematu - mam wrażenie, że pod szyldem BS nie nagrał też nigdy szrotu, co jak na tak opasłą dyskografię nie zdarza się często. Okiem ludzi chyba najbliższej do tego miana Forbidden, ale moim zdaniem to nie jest taki zły album, jak się powszechnie uważa, a remiks mu pomógł. Osobiście nie jestem największym fanem Seventh Star (ale też Tony nie ukrywał nigdy, że to nie jest album BS), wokali na Born Again i - tutaj pewnie zaskoczenie - 13. Mam wrażenie, że pozytywne opinie nt. tego albumu to efekt okoliczności wydania, a nie oceny samej jakości materiału, zresztą sam Geezer i Tony po latach mają do niego negatywnego nastawienie, a zwłaszcza do współpracy z Rickiem Rubinem.

Jestem na bieżąco w ostatnich latach z albumami BS post-Ozzy i zawsze jestem pod wrażeniem jak duża jest dysproporcja pomiędzy wysoką jakością materiałów z tej ery, a świadomością ich istnienia okiem ogółu. W ostatnich latach i tak to się zmieniło na plus. Moim okiem Headless Cross, czy Dehumanizer to jedne z najlepszych albumów BS w ogóle (bez podziału na ery).
Obrazek
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
Believer
weteran forumowych bitew
Posty: 1559
Rejestracja: 08-06-2013, 11:27
Lokalizacja: cipsko twojego starego

Re: BLACK SABBATH

29-10-2026, 11:39

Anzhelmoo pisze: ↑
29-10-2026, 09:29


Odchodząc trochę od tematu - mam wrażenie, że pod szyldem BS nie nagrał też nigdy szrotu, co jak na tak opasłą dyskografię nie zdarza się często. Okiem ludzi chyba najbliższej do tego miana Forbidden, ale moim zdaniem to nie jest taki zły album, jak się powszechnie uważa, a remiks mu pomógł. Osobiście nie jestem największym fanem Seventh Star (ale też Tony nie ukrywał nigdy, że to nie jest album BS), wokali na Born Again i - tutaj pewnie zaskoczenie - 13. Mam wrażenie, że pozytywne opinie nt. tego albumu to efekt okoliczności wydania, a nie oceny samej jakości materiału, zresztą sam Geezer i Tony po latach mają do niego negatywnego nastawienie, a zwłaszcza do współpracy z Rickiem Rubinem.

Jestem na bieżąco w ostatnich latach z albumami BS post-Ozzy i zawsze jestem pod wrażeniem jak duża jest dysproporcja pomiędzy wysoką jakością materiałów z tej ery, a świadomością ich istnienia okiem ogółu. W ostatnich latach i tak to się zmieniło na plus. Moim okiem Headless Cross, czy Dehumanizer to jedne z najlepszych albumów BS w ogóle (bez podziału na ery).
To, że nie jesteś fanem 13, to nie zaskoczenie, zbyt wiele oczywistych nawiązań+skopana produkcja i nie wracam wcale do tej płyty. Z pozostałych rzeczywiście Seventh Star i Forbidden najsłabsze, ale szrotem ich nazwać nie można, racja. Tytułowy bardziej podoba mi się w tej wersji, z tym klimatycznym intro ;)


Born Again ma mieć remix, Iomii gdzieś w jakiejś rozmowie ostatnio potwierdzał, że chce to zrobić.
Yes, there is a plan. To be honest, we couldn’t find those tapes for a long time. They disappeared. And I don’t know who located them at the end, whether it was Ralph [Baker], my manager, or who found them. But they were in some record company storage. And anyway, we’ve gotten them back and they were transferred. So they are ready to start work on.
Cross Purposes i Eternal Idol to bardzo niedocenianie płyty. Ja bym chciał usłyszeć kawalki nad którymi pracowali w okolicach 2000, grali z nich Scary Dreams, który jest dostępny w podłej jakości na YT, podobno leżą gdzieś głęboko w archiwum.
ODPOWIEDZ