Wczoraj podeslal mi to koles z Antediluvian (BDC to jego projekt), ale nie sugerujcie sie ta nazwa. Mieszanka death, black, doom, industrial, oriental... Hammondowe klawisze, sporo ciekawych smaczkow... Kto sie nie brzydzi youtubem moze sobie sprawdzic. A warto!
Black Death Cult
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
C//A
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1015
- Rejestracja: 14-01-2024, 14:45
Re: Black Death Cult
Zapętlił się u mnie ostatnio nowy materiał Black Death Cult "Cosmic Vertigo".
Tak jak wspominał kolega jesusatan, to kapela gościa Antediluvian, ale związanego też z sesyjnie np. z Revenge czy Conqueror. Jak nietrudno się domyśleć punktem wyjścia dla tej muzyki jest tzw. kanadyjska szkoła BM, czy też War Metal.
Od czasu komentarza kolegi jesusatana wyszy dwa materiały "Dispora" (Profound Lore) i "Comsic Vertigo" (Serpents Head Reprisal). Słuchając ich jeden po drugim mam wrażenie, że o ile w Antediluvian gość pozwala sobie na eksperymenty, to tu suwak miedzy klasycznym zdrowym wpierdolem, a eksploracją przesuwa się coraz bardziej. Słychać to w ewolucji miedzy albumami, ale też w samym "Cosmic Vertigo". Na tym ostatnim zaczyna się znajomo i kanadyjski, a kończy niespodziewanie (też znajomo) brawurowym coverem Urian Heep. Generalnie coraz odważniej mieszają War Metal z psychodelą. Co ciekawe, robią to tak, że BM nie traci na grozie. Co więcej psychodelia tę grozę potęguje.
Gdyby Rodzina Masona grała BM to tak by on brzmiał. Halter Skalter BM. Polecam szanowym kolegom:
Tak jak wspominał kolega jesusatan, to kapela gościa Antediluvian, ale związanego też z sesyjnie np. z Revenge czy Conqueror. Jak nietrudno się domyśleć punktem wyjścia dla tej muzyki jest tzw. kanadyjska szkoła BM, czy też War Metal.
Od czasu komentarza kolegi jesusatana wyszy dwa materiały "Dispora" (Profound Lore) i "Comsic Vertigo" (Serpents Head Reprisal). Słuchając ich jeden po drugim mam wrażenie, że o ile w Antediluvian gość pozwala sobie na eksperymenty, to tu suwak miedzy klasycznym zdrowym wpierdolem, a eksploracją przesuwa się coraz bardziej. Słychać to w ewolucji miedzy albumami, ale też w samym "Cosmic Vertigo". Na tym ostatnim zaczyna się znajomo i kanadyjski, a kończy niespodziewanie (też znajomo) brawurowym coverem Urian Heep. Generalnie coraz odważniej mieszają War Metal z psychodelą. Co ciekawe, robią to tak, że BM nie traci na grozie. Co więcej psychodelia tę grozę potęguje.
Gdyby Rodzina Masona grała BM to tak by on brzmiał. Halter Skalter BM. Polecam szanowym kolegom:
Ostatnio zmieniony 22-10-2026, 16:34 przez C//A, łącznie zmieniany 1 raz.
- Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 425
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: Black Death Cult
Mnie ten materiał wymęczył strasznie. Za dużo wszystkiego. Próbowałem na siłę się dosłuchać bo i w Noise był chwalony. Nie dla mnie.


