METALLICA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11035
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: METALLICA
Tak z perspektywy czasu czy uważacie że jest jakikolwiek cover z 'Garage Inc.', który NIE jest lepszy do oryginału? Ja bym rozważył medley Mercyful Fate ale tylko ten (liczymy obie płyty).
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17945
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: METALLICA
Motorheady nie są lepsze od oryginału
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1616
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: METALLICA
Moim zdaniem Mercyful Fate jest lepsze niż oryginał, ale to też trudno porównać, bo to jednak medley, który nie ma bezpośredniego odpowiednika, nawiasem mówiąc perfekcyjnie złożony. Motorhaedy są moim zdaniem na takim samym poziomie, fajna interpretacja wokalna. Oczywiście tych utworów słucham częściej w wersji Lemmiego, ale nie wynika to z tego, że coś nie tak z Metalliką. Za to wskazałbym dwa inne utwory:
Nick Cave & The Bad Seeds - Loverman
Wersja Metalliki jest rewelacyjna, ale jednak nie ma tej takiej psychopatycznej otoczki i elementu chaosu, który cenię w oryginale, a która est głównym motywem tego utworu (ten moment z przeliterowywaniem świetny).
Killing Joke - The Wait
Tutaj podobnie - wersja Metalliki jest super, ma moim zdaniem lepsze zakończenie (jest te mini-solo, ktorego nie ma w oryginale, a które jest punkt), ale brakuje mi tej takiej "chorej" i szalonej otoczki pierwowzoru. Nadal jest 9/10, ale zarazem jeden z nielicznych utworów, który częściej słucham w oryginalnej wersji.
Nick Cave & The Bad Seeds - Loverman
Wersja Metalliki jest rewelacyjna, ale jednak nie ma tej takiej psychopatycznej otoczki i elementu chaosu, który cenię w oryginale, a która est głównym motywem tego utworu (ten moment z przeliterowywaniem świetny).
Killing Joke - The Wait
Tutaj podobnie - wersja Metalliki jest super, ma moim zdaniem lepsze zakończenie (jest te mini-solo, ktorego nie ma w oryginale, a które jest punkt), ale brakuje mi tej takiej "chorej" i szalonej otoczki pierwowzoru. Nadal jest 9/10, ale zarazem jeden z nielicznych utworów, który częściej słucham w oryginalnej wersji.


Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
- Rumburak
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2040
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: METALLICA
Oczywiście, że jest lepszy od oryginału. Jest jedna zasadnicza kwestia, która bije oryginał na głowę, mianowicie:WOKAL. Dzięki temu coverowi byłem w stanie w jakikolwiek sposób zaznajomić się z twórczością MF.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11035
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: METALLICA
Oba mają super wokale i nigdy nie mogę się zdecycować która wersja lepsza, niech będzie że MF marginalnie, za tę pomyłkę Hetfielda w tekście.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco




