MY DYING BRIDE

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ggfh
weteran forumowych bitew
Posty: 1323
Rejestracja: 09-03-2015, 17:32

Re: MY DYING BRIDE

25-07-2026, 19:47

Old My Dying Bride byloby niezla nazwa.
Dla dopelnienia "imidrzu" wszyscy muzycy powinni nosic peruki z wlosiem jak za dawnych lat.
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 6106
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: MY DYING BRIDE

26-07-2026, 11:24

Mnie ciekawi, na ile to poważny byt, a na ile pstryczek w nos Andrewa. Biografii szczegółowej nie znam. Takiej chyba jeszcze nie wydali. Łączę więc kropki i se trochę popierdolę.
MBD powstał w '90 roku. Ojców założycieli było czterech: Aaron, Andy, Calvin i Rick. Ade pojawił się rok później.
Nie wiem kto wymyślił nazwę, na kogo zarejestrowany jest zespół.
Andy i Aaron maczali paluchy przy każdej płycie (a więc 14 studyjnych), choć tego drugiego jak wiemy, nie ma w zespole od roku.
A pozostali?
Rick - zagrał tylko na pierwszych czterech płytach. Odszedł chyba z powodu problemów zdrowotnych. Później (wg metal archives) poza MDB nagrał tylko jedną płytę z Khang.
Calvin - Zagrał na pierwszych pięciu płytach i odszedł. Potem wrócił po 15 latach, nagrał jeszcze jedną i w 2018 odszedł. Poza MDB nagrał tylko 1 płytę swojego projektu Many Suffer.
Ade - trochę lepszy wynik, bo 9 pierwszych płyt MDB. Poza MDB nic później nie nagrał.
Nie wiem z jakiego powodu odchodzili z MBD ale skoro nic (przynajmniej wg metal archives) muzycznie sensownego nie robili, to można podejrzewać, że jest to chwilowa zachcianka starych dziadów. Albo chęć zemsty, jeśli źle wspominają współpracę z Andrewem.
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7934
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: MY DYING BRIDE

26-07-2026, 11:50

Tu raczej chodzi tylko o zarobienie nieco kasy na sentymencie fanów. Koncerty z odpowiednimi setlistami (album w całości etc.) i tyle w temacie.

Obrazek
Bassza meg mind.
Sturm
postuje jak opętany!
Posty: 635
Rejestracja: 04-01-2010, 18:10

Re: MY DYING BRIDE

26-07-2026, 18:15

Mam wrażenie, że jedna płyta TtS może nawet zatrybić — w końcu nikt nie oczekuje niczego nowatorskiego, mają być stare, ograne patenty z pierwszych płyt. Im bardziej ograne, tym odbiór będzie lepszy. Jeżeli w składzie jest trochę chemii, taka grupa rekonstrukcyjna będzie w stanie zagrać. Na dłuższą metę (bo pewnie Aaron będzie ciągnął ten interes do emerytury) zamiast jednego słabującego zespołu będą dwa i to wszystko.
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 619
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: MY DYING BRIDE

26-07-2026, 18:22

Pewne jest, że chodzi zarówno o wbicie szpili jak i o pracę. To Aaron jest nomen omen głosem My Dying Bride. W tym gatunku nikt ciepłej wody nie wymyśli. Można spokojnie płynąć, a MDB z kimś udającym Aarona zawsze będą mieli bardziej pod górkę , niż sam Aaron z pancernym repertuarem przebojów. Na tym etapie rozchodzi się jedynie o talary i urażone ambicje, czy inne egosrego.
ODPOWIEDZ