W tej piosence jest wszystko ładnie opisane a raczej wyśpiewane:
POlitykowanie
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10985
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: POlitykowanie
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 600
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
Widziałem tę "walkę" w 1993. Na własne oczy. Mieszane uczucia mam do dzisiaj.
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6898
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: POlitykowanie
Mamy to
Na naszych oczach dokonuje się demontaż zbrodniczej ekipy będącej głównym kontynuatorem układu z Magdalenki i najbardziej socjalistyczną partią która kiedykolwiek tworzyła rząd III RP.
O dziwo najbardziej z tego powodu smutno - antyestablishmentowemu, wolnościowemu Bosakowi

Na naszych oczach dokonuje się demontaż zbrodniczej ekipy będącej głównym kontynuatorem układu z Magdalenki i najbardziej socjalistyczną partią która kiedykolwiek tworzyła rząd III RP.
O dziwo najbardziej z tego powodu smutno - antyestablishmentowemu, wolnościowemu Bosakowi
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4427
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: POlitykowanie
mad będzie wyprowadzał sztandar 
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 600
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5394
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: POlitykowanie
Nieeee, wcale nie. Kazek wciąż może dobrze żyć. Część Kazków ma jednak nieodparty urok osobisty i znajdzie sobie, nie wiem - Grażyna i Karyna już zajęte - powiedzmy, że Julitę. I razem jakoś sobie poradzą. Część będzie miała jakiś prosty, ale potrzebny fach w ręku i pomimo braków mogą kosić grube siano. Pewnie znacznie lepsze, niż ja jestem w stanie. I bardzo dobrze, kibicuję. Część weźmie nadgodziny i fuchy. Ale im starszy jesteś, tym trudniej lecieć na robocie w takim wymiarze. Ja tu jestem głosem Kazka (i Julity też), który(a) tego nie ma, ale wciąż uczciwie pracuje. Nie opierdala się, w życiu nie miał(a) łatwo, stara się, jak może. Ale jego (jej) możliwości są ograniczone, i to nie jest jego (jej) wina. Ok, to nie powód, żeby oczekiwać, że będzie ich stać na coroczne wakacje na Majorce. Ale już, żeby nie musieli się martwić tym, czy opłacą czynsz i będą mieli co jeść? Moim zdaniem tak.NoGodsNoMasters pisze: ↑22-07-2026, 23:40Czyli nasz Kazek żyjący średnio 75 lat jest zgubiony? Zakładasz, że przez całe życie nie pozna nikogo z kim mógłby dzielić koszty. Całe życie będzie pracował za minimalną i nigdy nie weźmie nadgodzin, czy żadnej fuchy. ilu znasz takich Kazków? Ja żadnego.
To też trochę pułapka propagandy sukcesu obecnego rządu. Uuuu, jesteśmy dwudziestą gospodarką świata. Ano jesteśmy, ale w tym gronie są też Meksyk czy Indie. Jeśli spojrzymy na PKB per capita, to jesteśmy bodajże 56. gospodarką świata. Trochę gorzej wygląda, co nie? Ale skoro rządzący deklarują, że jesteśmy w pierwszej dwudziestce, a nie pierwszej sześćdziesiątce, to oczekiwania społeczne będą takie, że zwykły obywatel też chce coś z tego mieć. Za słupki poparcia się płaci.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18183
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: POlitykowanie
Nooo ja bym nie klaskał jeszcze uszami.Nerwowy pisze: ↑23-07-2026, 18:55Mamy to![]()
Na naszych oczach dokonuje się demontaż zbrodniczej ekipy będącej głównym kontynuatorem układu z Magdalenki i najbardziej socjalistyczną partią która kiedykolwiek tworzyła rząd III RP.
O dziwo najbardziej z tego powodu smutno - antyestablishmentowemu, wolnościowemu Bosakowi![]()
![]()
![]()
To wszystko jest dobrze zaplanowane i grane przez TW Balbinę i Pinokia jako element szerszego planu. Nie podziałało wystawienie czarnka bo to jest jełop, więc plan B. Niby konflikt (dla uwiarygodnienia) a Mati ma przejąć elektorat obrażony na PiS ale niecierpiący KO i nie będący gotowy na radykałów z konfederossji. To żaden rozpad. Raczej przepoczwarzenie.
No i zza węgła wygląda NowRocky ze świtą i peletonem. Wsparcie od MAGA, od fjutina i innych xixipingów. Jak im wyjdzie to wszystko, to może być wygrana a'la Fidesz te naście lat temu. A wtedy... odpinamy wrotki.
Czujnym trzeba być.
Natomiast zgadzam się, że imperium cysorza jebło. Tron zeżerły korniki.
Ostatnio zmieniony 23-07-2026, 22:12 przez trup, łącznie zmieniany 1 raz.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 600
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
No dobra, ale teraz żeby nie było za łatwo wypchnijmy kieszonkę i wysypmy wszystkie "żółte". Dlaczego w kraju w którym patrząc z perspektywy lat kilkudziesięciu , sporej grupie obywateli coś się jednak osiągnąć udało z tego gnoju lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, jakakolwiek oznaka tego faktu budzi zaraz szyderę? Często pod płaszczykiem rozumienia i utożsamiania się z trudną sytuacją Kazków i Julit? To jest powszechne, a nie wszyscy przecież są politykami. Z czego to wynika? Jakieś traumy? Moda na narzekanie? Może zły przykład z góry?Lukass pisze: ↑23-07-2026, 21:47Nieeee, wcale nie. Kazek wciąż może dobrze żyć. Część Kazków ma jednak nieodparty urok osobisty i znajdzie sobie, nie wiem - Grażyna i Karyna już zajęte - powiedzmy, że Julitę. I razem jakoś sobie poradzą. Część będzie miała jakiś prosty, ale potrzebny fach w ręku i pomimo braków mogą kosić grube siano. Pewnie znacznie lepsze, niż ja jestem w stanie. I bardzo dobrze, kibicuję. Część weźmie nadgodziny i fuchy. Ale im starszy jesteś, tym trudniej lecieć na robocie w takim wymiarze. Ja tu jestem głosem Kazka (i Julity też), który(a) tego nie ma, ale wciąż uczciwie pracuje. Nie opierdala się, w życiu nie miał(a) łatwo, stara się, jak może. Ale jego (jej) możliwości są ograniczone, i to nie jest jego (jej) wina. Ok, to nie powód, żeby oczekiwać, że będzie ich stać na coroczne wakacje na Majorce. Ale już, żeby nie musieli się martwić tym, czy opłacą czynsz i będą mieli co jeść? Moim zdaniem tak.NoGodsNoMasters pisze: ↑22-07-2026, 23:40Czyli nasz Kazek żyjący średnio 75 lat jest zgubiony? Zakładasz, że przez całe życie nie pozna nikogo z kim mógłby dzielić koszty. Całe życie będzie pracował za minimalną i nigdy nie weźmie nadgodzin, czy żadnej fuchy. ilu znasz takich Kazków? Ja żadnego.
To też trochę pułapka propagandy sukcesu obecnego rządu. Uuuu, jesteśmy dwudziestą gospodarką świata. Ano jesteśmy, ale w tym gronie są też Meksyk czy Indie. Jeśli spojrzymy na PKB per capita, to jesteśmy bodajże 56. gospodarką świata. Trochę gorzej wygląda, co nie? Ale skoro rządzący deklarują, że jesteśmy w pierwszej dwudziestce, a nie pierwszej sześćdziesiątce, to oczekiwania społeczne będą takie, że zwykły obywatel też chce coś z tego mieć. Za słupki poparcia się płaci.
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5394
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: POlitykowanie
Nie wiem, czy budzi zaraz szyderę. Nie mieszajmy różnych zjawisk. Tak, wiem, jest takie ogólne pojęcie: dorobił się = złodziej. Lata 80. i 90. miały swój sznyt, ale to nie jest usprawiedliwienie. Zgadzam się. Ale nie jesteśmy już w tym okresie. Co było, to było, trudno. Lata transformacji są okazją dla różnych ludzi. Tych przedsiębiorczych i tych cwaniaczkowatych. Kto się dorobił, ten się dorobił. Przecież nikt nie postuluje rozliczeń. Pora po prostu na nowe spojrzenie. Ale - niezależnie od wszystkiego - ktoś kiedyś zasugerował, żeś Waść jest Kolegą 535. Pasowałoby mi. I nawet by mnie cieszyłoNoGodsNoMasters pisze: ↑23-07-2026, 22:07No dobra, ale teraz żeby nie było za łatwo wypchnijmy kieszonkę i wysypmy wszystkie "żółte". Dlaczego w kraju w którym patrząc z perspektywy lat kilkudziesięciu , sporej grupie obywateli coś się jednak osiągnąć udało z tego gnoju lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, jakakolwiek oznaka tego faktu budzi zaraz szyderę? Często pod płaszczykiem rozumienia i utożsamiania się z trudną sytuacją Kazków i Julit? To jest powszechne, a nie wszyscy przecież są politykami. Z czego to wynika? Jakieś traumy? Moda na narzekanie? Może zły przykład z góry?
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 600
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
Nie wiesz? Przecież takie właśnie są reakcje. Nawet tutaj. To bardzo dziwne biorąc pod uwagę, że nawet tym Kazkom żyje się obecnie lepiej niż w tamtych latach. Ja wiem, że obecny dostęp do informacji rodzi i napędza frustrację, ale uczciwie należy stwierdzić, że wszyscy jako obywatele mamy o wiele większe możliwości niż w roku przykładowo 1990. Pomijam, że gdyby mi ktoś powiedział wtedy, że będę po 36 latach żył w takich warunkach jak obecnie to bym go zabił śmiechem i zadzwonił po ekipę sanitariuszy z odpowiednim wyposażeniem. Kolega 535? Nie znam człowieka. Może pracuje w innym dziale.Lukass pisze: ↑23-07-2026, 22:25Nie wiem, czy budzi zaraz szyderę. Nie mieszajmy różnych zjawisk. Tak, wiem, jest takie ogólne pojęcie: dorobił się = złodziej. Lata 80. i 90. miały swój sznyt, ale to nie jest usprawiedliwienie. Zgadzam się. Ale nie jesteśmy już w tym okresie. Co było, to było, trudno. Lata transformacji są okazją dla różnych ludzi. Tych przedsiębiorczych i tych cwaniaczkowatych. Kto się dorobił, ten się dorobił. Przecież nikt nie postuluje rozliczeń. Pora po prostu na nowe spojrzenie. Ale - niezależnie od wszystkiego - ktoś kiedyś zasugerował, żeś Waść jest Kolegą 535. Pasowałoby mi. I nawet by mnie cieszyłoNoGodsNoMasters pisze: ↑23-07-2026, 22:07No dobra, ale teraz żeby nie było za łatwo wypchnijmy kieszonkę i wysypmy wszystkie "żółte". Dlaczego w kraju w którym patrząc z perspektywy lat kilkudziesięciu , sporej grupie obywateli coś się jednak osiągnąć udało z tego gnoju lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, jakakolwiek oznaka tego faktu budzi zaraz szyderę? Często pod płaszczykiem rozumienia i utożsamiania się z trudną sytuacją Kazków i Julit? To jest powszechne, a nie wszyscy przecież są politykami. Z czego to wynika? Jakieś traumy? Moda na narzekanie? Może zły przykład z góry?![]()
PS
Jeszcze mi się taka scenka rodzajowa przypomniała. Wbijam któregoś dnia do okupującego naszą umiłowaną dyskontu. Idę między półki, a tam ona i on. Widać, że zakochani. Wózek z towarem, chodzą, wrzucają. Ominąłem ich, ale za chwilę taka sytuacja. Widzę chłopa z boku. Pełna ciąża, dół nad paskiem goły. Przechodząc słyszę jak mówi do faceta rozkładającego towar, czy nie potrzebują kogoś do rozkładania towaru właśnie. Tamten odpowiada, że kiedyś potrzebowali, a teraz już nie. Idę do samoobsługowej i wychodząc widzę ich przy zwykłej kasie i pierwszy raz od frontu. Facet ma na sobie jedną z tych koszulek z napisem "lepiej mieć brzuch od piwa niż garb od pracy". Symboliczne. Rechotałem jeszcze w domu. Pomyślałem, że na następną rozmowę kwalifikacyjną zakupię sobie tiszert z napisem "p.....ę nie robię". To ma sens.
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5394
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: POlitykowanie
Być może pracujeNoGodsNoMasters pisze: ↑23-07-2026, 22:40Nie wiesz? Przecież takie właśnie są reakcje. Nawet tutaj. To bardzo dziwne biorąc pod uwagę, że nawet tym Kazkom żyje się obecnie lepiej niż w tamtych latach. Ja wiem, że obecny dostęp do informacji rodzi i napędza frustrację, ale uczciwie należy stwierdzić, że wszyscy jako obywatele mamy o wiele większe możliwości niż w roku przykładowo 1990. Pomijam, że gdyby mi ktoś powiedział wtedy, że będę po 36 latach żył w takich warunkach jak obecnie to bym go zabił śmiechem i zadzwonił po ekipę sanitariuszy z odpowiednim wyposażeniem. Kolega 535? Nie znam człowieka. Może pracuje w innym dziale.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 600
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
Przerażające jest to co piszesz. Poważnie. No, ale nic. Widocznie to ze mną jest coś nie tak i źle wszystko widzę. Trudno, jakoś sobie z tym swoim optymizmem poradzę.Lukass pisze: ↑23-07-2026, 23:03Być może pracujeNoGodsNoMasters pisze: ↑23-07-2026, 22:40Nie wiesz? Przecież takie właśnie są reakcje. Nawet tutaj. To bardzo dziwne biorąc pod uwagę, że nawet tym Kazkom żyje się obecnie lepiej niż w tamtych latach. Ja wiem, że obecny dostęp do informacji rodzi i napędza frustrację, ale uczciwie należy stwierdzić, że wszyscy jako obywatele mamy o wiele większe możliwości niż w roku przykładowo 1990. Pomijam, że gdyby mi ktoś powiedział wtedy, że będę po 36 latach żył w takich warunkach jak obecnie to bym go zabił śmiechem i zadzwonił po ekipę sanitariuszy z odpowiednim wyposażeniem. Kolega 535? Nie znam człowieka. Może pracuje w innym dziale.Nie wnikam. Czy mamy większe możliwości? Tak i nie. Tzn. teoretycznie te możliwości są większe, ale czy to się przekłada na rzeczywiste możliwości? Co może taki Kazek, poza zapierdolem na dwa etaty? Niewiele. Może zapierdalać, żeby przeżyć. Nie widzę większych różnic.
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10389
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: POlitykowanie
35., a jak odliczyć raje podatkowe i śpiących na surowcach to wygląda to równie dobrze:

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_c ... per_capita
Guilty of being right
- DST
- zahartowany metalizator
- Posty: 3366
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: POlitykowanie
Ja pierdolę, PKB nie mówi wam zupełnie nic o tym jak się żyje w danym kraju, bo chyba o to rozchodzi się dyskusja. Chodzi o redystrybucję kapitału. Sprawdźcie Gini index.uglak pisze: ↑24-07-2026, 00:1735., a jak odliczyć raje podatkowe i śpiących na surowcach to wygląda to równie dobrze:
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_c ... per_capita





