NoGodsNoMasters pisze: ↑09-07-2026, 13:46
Racja. Prorosyjscy politycy, a także zwykli zdrajcy, którzy w najbliższych wyborach przejmą władzę, także w Polsce, zakończą ruskie cierpienie. Tymczasem nie ma korzystniejszego rozwiązania od wzajemnej i skutecznej utylizacji wschodniej dziczy. Być może brzmi to niepoprawnie, ale tak właśnie ma brzmieć.
Nie ma w tym nic kontrowersynego. Dopóki Rosja zachowuje się jak zachowuje, to należy kacapstwo traktować jak karaluchy. Karaluchy się tępi.
Oczywiście nikt nie musi lubić Ukrainy i Ukraińców. Ba moze nawet żywić nienawiść do tego narodu i kraju. Natomiast do kurwy nędzy jak się popatrzy co Rosja odpierdoliła w Gruzji, Mołdawii, Ukrainie. Ja próbuje destabilizować Litwę, Łotwę, Estonię, nawet jak masz mega negatywne uczucia wobec Ukrainy, powinienieś zastosować starą amerykańską zasadę, może to skurwysyn, ale to nasz skurwysyn.
Po raz pierwszy w dziejach mamy szansę prowadzić z wrogim nam krajem wojnę by proxy. Komfortowo, bez srtat w ludziach, terytorium, zniszczeń. Wystaraczy wysupłać trochę kasy. Stać nas, naprawdę mimo wszystkich problemów od dawna nie jesteśmy pariasem.