No Senegal wymiatał i te dwie bramki Belgów to jest kurwa irracjonalne szczęście i jakaś klątwa... No bo karny był. Nie ma się co czepiać. W sumie lepiej przegrać w polu niż na loterii po dogrywce, ale musi ich boleć. 88 minut wygrywać 2:0... w 2 minuty stracić w gole i przegrać... ech.immortal69 pisze: ↑02-07-2026, 10:39Szkoda mi tych murzynów. Zajebiście grali i atrakcyjnie to wyglądało.
Chyba treneiro im wsadził trochę kij w szprychy robiąc zmiany w 2 połowie
WORLD CUP 2026
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18104
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: WORLD CUP 2026
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9507
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: WORLD CUP 2026
A czy przypadkiem Belgowie nie powieźli w podobny sposób japończyków 8 lat temu? Tez z 0:2 na 3:2?
Tak czy owak nie kibicuje
Tak czy owak nie kibicuje
- tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1668
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
Re: WORLD CUP 2026
ale meczyk był emocjonujący, jebani sendziowie ograbili chorwacje z dogrywki , miałem nadzieje ze zobacze dziś płaczącą ciote ronaldo ale będe musiał jeszcze poczekać 
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17669
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: WORLD CUP 2026
luzik 
łyknij se coś dla ochłody czy coś

łyknij se coś dla ochłody czy coś

Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4413
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: WORLD CUP 2026
Drukowanie przez sędziów nie odbiega od tego z naszej cudownej ligi ...

- ggfh
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1298
- Rejestracja: 09-03-2015, 17:32
Re: WORLD CUP 2026
No chyba nic sie nie zmienia. Procz czerwonej kartki dla goscia z USA, za wjazd w nogi przeciwnika. Za taki sam faul Argentynczyk nie dostal nakazu zejscia do szatni.
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2357
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: WORLD CUP 2026
Nie wiem jak ty oglądasz te mecze skoro dla ciebie faul amerykańskiego zjeba był identyczny jak faul Messiego ale widzę podobno pojęcie o temacie co przeciętny fan soccera zza oceanu. Proponuję jednak zostać przy tym hokeju XD
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
- immortal69
- w mackach Zła
- Posty: 685
- Rejestracja: 12-01-2009, 13:16
- Lokalizacja: Olsztyn
Re: WORLD CUP 2026
Niech każdy oceni ale dla mnie u Messiego to był soft faul z przypadku. Ciężar ma na drugiej nodze postawnej.
A u murzyna cały ciężar poszedł w nogę bośniaka

A u murzyna cały ciężar poszedł w nogę bośniaka

-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2357
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: WORLD CUP 2026
+666immortal69 pisze: ↑03-07-2026, 10:21Niech każdy oceni ale dla mnie u Messiego to był soft faul z przypadku. Ciężar ma na drugiej nodze postawnej.
A u murzyna cały ciężar poszedł w nogę bośniaka
![]()
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-
fugazi
- w mackach Zła
- Posty: 856
- Rejestracja: 17-02-2018, 23:11
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1251
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: WORLD CUP 2026
Miało być szeroko i kwieciście, ale będzie krótko i na temat, bo spędzam z synem czas teraz.
Mój sekret jest taki, że miałem kilka lat temu epizod z działającą telepatią, ale po jakimś 1-1,5 roku to ustało - więc schizofrenię wykluczyłem. Problemem było to, że ta telepatia miała ręce i nogi. To co ukazywało mi się w głowie naprawdę się działo. To była część mojej ciemnej nocy duszy. Czułem się jak szmata wtedy.
Pozdro 666 i miłego weekendu.
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
- immortal69
- w mackach Zła
- Posty: 685
- Rejestracja: 12-01-2009, 13:16
- Lokalizacja: Olsztyn
- Mental
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1867
- Rejestracja: 31-08-2003, 12:29
- Lokalizacja: anus mundi
Re: WORLD CUP 2026
Ja pierdolę 
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
And salute the leech that you are
- immortal69
- w mackach Zła
- Posty: 685
- Rejestracja: 12-01-2009, 13:16
- Lokalizacja: Olsztyn
- Mental
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1867
- Rejestracja: 31-08-2003, 12:29
- Lokalizacja: anus mundi
Re: WORLD CUP 2026
Będą karne, Vozinha wybroni ze dwa i miszczowie świata do domu 
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
And salute the leech that you are
- SOWIX666
- postuje jak opętany!
- Posty: 589
- Rejestracja: 28-12-2010, 23:54
- Lokalizacja: Broch
Re: WORLD CUP 2026
Co tu się odjebało to nikt nie wie, ale na 100 % powinieneś mieć ograniczone prawa do opieki nad dzieckiem.tomekw48 pisze: ↑03-07-2026, 17:36Miało być szeroko i kwieciście, ale będzie krótko i na temat, bo spędzam z synem czas teraz.
Mój sekret jest taki, że miałem kilka lat temu epizod z działającą telepatią, ale po jakimś 1-1,5 roku to ustało - więc schizofrenię wykluczyłem. Problemem było to, że ta telepatia miała ręce i nogi. To co ukazywało mi się w głowie naprawdę się działo. To była część mojej ciemnej nocy duszy. Czułem się jak szmata wtedy.
Pozdro 666 i miłego weekendu.
- tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1668
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
Re: WORLD CUP 2026
kurna a już miałem nadzieje że zobacze jak ciotolel mesri jedzie do domu, jak ja nienawidze tego małego gnoma 
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1251
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: WORLD CUP 2026
Nie dziwię się Twojej opinii.SOWIX666 pisze: ↑04-07-2026, 02:28Co tu się odjebało to nikt nie wie, ale na 100 % powinieneś mieć ograniczone prawa do opieki nad dzieckiem.tomekw48 pisze: ↑03-07-2026, 17:36Miało być szeroko i kwieciście, ale będzie krótko i na temat, bo spędzam z synem czas teraz.
Mój sekret jest taki, że miałem kilka lat temu epizod z działającą telepatią, ale po jakimś 1-1,5 roku to ustało - więc schizofrenię wykluczyłem. Problemem było to, że ta telepatia miała ręce i nogi. To co ukazywało mi się w głowie naprawdę się działo. To była część mojej ciemnej nocy duszy. Czułem się jak szmata wtedy.
Pozdro 666 i miłego weekendu.
![]()
Bez wątpienia, jeśli mówiłbym o swoich doznaniach w otwarty sposób w okresie kiedy to się działo, to skończyłbym w szpitalu psychiatrycznym na oddziale. Zawsze miałem w sobie dużo samokrytyki i bardzo dobrze wiem, jak tego typu wyznania są postrzegane. Dlatego akurat o tych doświadczeniach nigdy nikomu nie mówiłem, aby nie stracić opinii statecznego człowieka.
Na początek obalę mit (mówię tutaj tylko o sobie, nie o innych), że słyszenie cudzych myśli, to głosy w głowie. To nie było tak, że słyszałem głosy, po prostu odbierałem cudze myśli na takiej samej zasadzie jak odbieram swoje. To było tak, że w początkach mojego kryzysu miałem bardzo duży mętlik w głowie. Po prostu byłem wiecznie zamyślony, ale nikomu nie mówiłem co się ze mną dzieje w środku. Moje myśli zaczęły ze mną wewnętrznie rozmawiać. Jestem oczytanym człowiekiem i bardzo dobrze wiedziałem, że nie dzieje się dobrze... Ignorowałem tę wewnętrzną rozmowę. I wtedy doszło do psychicznej przemocy ze strony tych cudzych myśli. Moje myśli zaczęły mi grozić i straszyć mnie (tak jak ma to miejsce w typowej schizofrenii - ja o tym wiedziałem i dlatego zachowywałem się normalnie i nie dawałem po sobie znać, że coś się ze mną dzieje pomimo wewnętrznego dramatu). Tak jak pisałem... Wewnętrznie cały czas ignorowałem ten proces. Nie rozmawiałem z tymi myślami.
I wtedy nastąpił przełom. Moje myśli powiedziały mi, że mnie zabiły - nawet już myśleć nie potrafię, bo z nimi nie rozmawiam. Jestem kompletnym zerem. I teraz patrz co się będzie działo. To nie choroba. To czysta prawda niedowiarku. I nastąpił ok. półroczny okres, gdzie słyszałem wewnętrzne życie ludzi z którymi przebywałem i faktycznie (nie zmyślam) miało to odbicie w rzeczywistości i w ich zachowaniu. Słyszałem ich życie wewnętrzne ze świadomością, że moje prawdziwe JA właśnie umarło, bo słyszałem tylko cudze myśli - nic swojego, bo ja o sobie już nie myślałem...
To było straszne.
Wszelkie rozmowy, które luźno nawiązywałem do tematu kończyły się tekstem eeeeee wydaje Ci się.... No więc konsekwentnie milczałem. Żyłem z tym dalej... Żyłem jak zombie... To było straszne...
To wydarzyło się u mnie naprawdę. Nie zmyślam.
Jak Argentyna odpadnie w 1/8 to dokończę tą historię. Nie mam siły już o tym pisać... To dużo mnie kosztuje... Od tamtego okresu właściwie czuję, że jestem właściwie sam w tym wszechświecie, a reszta to tylko fikcja. To co opisałem to prapoczątki tej fikcji... Syna jeszcze nie było na świecie... To był najgorszy okres mojego życia...
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
- Medard
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10481
- Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
- Lokalizacja: Prag
Re: WORLD CUP 2026
No właśnie, u mnie na razie na zimno do repry Norwegii, jeżeli zaskoczą, to będzie miło,Ascetic pisze: ↑01-07-2026, 12:31Faktycznie. Nie ma też co się specjalnie podniecać. Francję odpuścili. Jak widać słusznie. Z WKS tak było, że różnie mogło się jednak skończyć. Na gorąco, wiadomo, ułuda jest, na zimno, eeeeee taaammmm ... Tym bardziej, że to gdzie ja postrzegałem przewagę Norwegii, w ostatnim meczu nie było to dla mnie widoczne. Powiem więcej, emocjonalne nastawienie zaciemnia obraz, ale mecz Norwegów był bardziej słaby niż dobry. A zmiany przy końcu meczu, dokonane przez Solbakken'a, z tych ryzykownych (Bobb kompletnie mnie nie przekonuje. Idealnie by się wpasował w naszą reprezentację).Medard pisze: ↑01-07-2026, 12:04Liczę na to, że Kości Ivara nie wszystko nam pokazały w meczu z Kłami Słonia, że mają jakieś zagrania, akcje i gole w zanadrzu,
bo co by nie mówić, to na razie mieli łatwo, ze Francją nie musieli się już spinać, 1/16 dobrze się ułożyło.
Na razie będą zapamiętani bardziej ze względu na wioślarski-pomrukowy doping, Belgia też niegdyś miała wiela ugrać,
a wyjszło tylko dobrze. Brazylia, to nie jest ten zespół z czasów Ronaldinho, Rivaldo, Dungi, Carlosa,
czeba być dobrej myśli.
tymczasem z Argentyną zaskoczyło Capo Verde, czy ten faworyt argentyński aż tak mocny?
Na razie Francja najładniej, najlepiej, najskuteczniej.
Die Welt ist meine Vorstellung.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3781
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: WORLD CUP 2026

hehe lubie takie celne strzały xD Lubiłem i lubie Chilaverta









