Ło qrva piękna i bardzo ciekawa kolaboracja!
Bardzo się cieszę i czekam!!!
SLAYER
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17992
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: SLAYER
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1086
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: SLAYER
Ciekawe. Igor Cavalera występuje w tshirtach COIL i gra kolaboracje z MERZBOW, Steve Asheim nagrywa Liszta na fortepianie, teraz Lombardo wspólpracuje z LUSTMORD... o co z tymi perkusistami chodzi?
Żeby nie było, chętnie sprawdzę jak już coś wypuszczą. Nie wiem jak Lombardo, ale Lustmord raczej wie co robi. Jak wpuścił na pokład Kinga Buzzo i Adama Jonesa, to efekty był bdb. Ten kawałek muzyki co tam gra w tle raczej dobrze nastraja.
Żeby nie było, chętnie sprawdzę jak już coś wypuszczą. Nie wiem jak Lombardo, ale Lustmord raczej wie co robi. Jak wpuścił na pokład Kinga Buzzo i Adama Jonesa, to efekty był bdb. Ten kawałek muzyki co tam gra w tle raczej dobrze nastraja.
Why can't we all just walk away?
***
Baton w krainie kangurów
***
Baton w krainie kangurów
-
sisterhood
- postuje jak opętany!
- Posty: 636
- Rejestracja: 21-12-2010, 16:26
Re: SLAYER
Skoro Harris mógł, to dlaczego nie Lombardo z Williamsem?
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17555
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: SLAYER
redka z bonusami 

01. Diablo
02. Where I Reign
03. Residue
04. Idle Hands
05. Trophies Of The Tyrant
06. Crucifixation
07. Tension
08. Everything I Hate About You
09. Toxic
10. Two Fists
11. Rage
12. Shrapnel
13. From Hell I Rise
14. Crucifixation (demo; Kerry King on vocals)
15. From Hell I Rise (demo; Kerry King on vocals)
16. Two Fists (demo; Kerry King on vocals)
17. Rage (demo; Kerry King on vocals)
18. Trophies Of The Tyrant (demo; Kerry King on vocals)
będzie też limitka
Accompanying the extended deluxe edition is the earbook, an essential for fans and collectors. Limited to only 666 copies worldwide, the earbook includes two LPs, a live CD, and a live Blu-ray of the band's first-ever show at Reggies in Chicago. The earbook is exclusive to Reigning Phoenix Music, available for mailorder in Europe and the U.S.

01. Diablo
02. Where I Reign
03. Residue
04. Idle Hands
05. Trophies Of The Tyrant
06. Crucifixation
07. Tension
08. Everything I Hate About You
09. Toxic
10. Two Fists
11. Rage
12. Shrapnel
13. From Hell I Rise
14. Crucifixation (demo; Kerry King on vocals)
15. From Hell I Rise (demo; Kerry King on vocals)
16. Two Fists (demo; Kerry King on vocals)
17. Rage (demo; Kerry King on vocals)
18. Trophies Of The Tyrant (demo; Kerry King on vocals)
będzie też limitka
Accompanying the extended deluxe edition is the earbook, an essential for fans and collectors. Limited to only 666 copies worldwide, the earbook includes two LPs, a live CD, and a live Blu-ray of the band's first-ever show at Reggies in Chicago. The earbook is exclusive to Reigning Phoenix Music, available for mailorder in Europe and the U.S.
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- ggfh
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 09-03-2015, 17:32
Re: SLAYER
Innymi slowy: pokazala metallica jak zdzierac kase na maksa ze sluchaczy. tez pozdzieram!
- harvestman
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1575
- Rejestracja: 05-11-2012, 21:10
Re: SLAYER
Jak ktoś chce sobie zredefiniować punkt widzenia na dyskografię Slayer to ,,,
Materiał dla widzów o mocnych nerwach
Materiał dla widzów o mocnych nerwach
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2590
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: SLAYER
Oct. 21 – Mexico City, Mexico @ Palacio de los Deportes
Dec. 5 — Bogota, Colombia @ Vive Claro
Dec. 10 – Santiago, Chile @ Estadio Santa Laura
Dec. 14 – Buenos Aires, Argentina @ Movistar Arena
Dec. 17 – São Paulo, Brazil @ Allianz Parque
Czyli 10 koncertów już zaklepane. Przyszły rok Mystic w nowym miejscu;) bo hala jeszcze za droga
Dec. 5 — Bogota, Colombia @ Vive Claro
Dec. 10 – Santiago, Chile @ Estadio Santa Laura
Dec. 14 – Buenos Aires, Argentina @ Movistar Arena
Dec. 17 – São Paulo, Brazil @ Allianz Parque
Czyli 10 koncertów już zaklepane. Przyszły rok Mystic w nowym miejscu;) bo hala jeszcze za droga
- Godplayer
- w mackach Zła
- Posty: 776
- Rejestracja: 03-11-2011, 20:52
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5990
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: SLAYER
Tak mi się przypomniało, że dzisiaj jest międzynarodowy dzień Slayera.
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17555
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: SLAYER
a gdyby ktoś był ciekaw jak King śpiewa to
tak se w sumie mysle na co mu ten Osegueda
tak se w sumie mysle na co mu ten Osegueda

Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- Believer
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1526
- Rejestracja: 08-06-2013, 11:27
- Lokalizacja: cipsko twojego starego
Re: SLAYER
Wokal spoko, ale dobrze, że Slayer już nie nagrywa, bo te kawałki to taka generyczna chujnia, że raz odsłuchać i do kosza
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1581
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: SLAYER
Moim zdaniem poziom tych utworów jest okej, natomiast dobrze się stało, że się podzielili. Słuchając nowych rzeczy od Slayera miałbym w głowie, że tak naprawdę się nie lubią i co najmniej jeden z muzyków gra za karę i tylko po wypłatę, a tak to jakość jest jaka jest, ale chociaż wiem, że autor ma z tego zajawkę i fun.
A czy te utwory naprawdę są takie generyczne? Oczywiście, że nie jest to arcydzieło, a ja sam mam bardzo duży problem z thrashem, bo praktycznie nie jestem w stanie słuchać nowych rzeczy z tego gatunku dziś. Natomiast tego Kinga nie dość, że przesłuchałem (co jest sukcesem, bo nie każdy taki album starych weteranow kończę), to jeszcze do niego kilka razy wróciłem, a kilka rzeczy zapadło mi nawet w pamięć. W tym pozytywnym sensie, że absolutnie nie byłoby wstydu, gdyby wyszły jako Slayer - oczywiście pojedyncze rzeczy, nie że całość. Ogólnie wydaje mi się, że odbiór był pozytywny, dużo komentarzy było, że album bije na głowe Repentless.
Ja tak nie uważam, bo R. uważałem za... bardzo dobry album. I totalnie nie kumałem narzekań w momencie jak wychodził i nie kumam dziś. Repentless jest inny niż poprzednie albumy, jest urozmaicony jak na Slayera, ma bardzo dobre brzmienie, żongluje tempami i riffy są na właściwym poziomie. Tezy jakoby była to jedna z najgorszych rzeczy nagranych przez zespół B4 w ówczesnych latach uważam za absurd, właściwie to ja propagowałem teorię, że był jedną z lepszych.
A wokale Kinga bardzo dobre, nie sądziłem, że ktoś nie mający backgroundu wokalnego jest w stanie zrobić wokale, które wcale nie brzmią amatorsko. Zdecydował się na wokalistę zapewne ze względów koncertowych, bo jednak granie i śpiewanie to wyższy poziom, a zwłaszcza w takich tempach.
I żeby też nie było, że to jakaś laurka w stronę Kinga. Moim okiem poziom jest okej - żadne arcydzieło, żaden szajs. Mam wrażenie, że dostarcza to, co miał dostarczać i mi to wystarczy.
A okładka tego wznowienia to jakis dramat. Już oryginalna byla średnim AI, ale jakos się przyzwyczaiłem, a ta nowa zastąpiła ją w streamingach i wstyd wyciągnąć telefon w miejscu publicznym.
A czy te utwory naprawdę są takie generyczne? Oczywiście, że nie jest to arcydzieło, a ja sam mam bardzo duży problem z thrashem, bo praktycznie nie jestem w stanie słuchać nowych rzeczy z tego gatunku dziś. Natomiast tego Kinga nie dość, że przesłuchałem (co jest sukcesem, bo nie każdy taki album starych weteranow kończę), to jeszcze do niego kilka razy wróciłem, a kilka rzeczy zapadło mi nawet w pamięć. W tym pozytywnym sensie, że absolutnie nie byłoby wstydu, gdyby wyszły jako Slayer - oczywiście pojedyncze rzeczy, nie że całość. Ogólnie wydaje mi się, że odbiór był pozytywny, dużo komentarzy było, że album bije na głowe Repentless.
Ja tak nie uważam, bo R. uważałem za... bardzo dobry album. I totalnie nie kumałem narzekań w momencie jak wychodził i nie kumam dziś. Repentless jest inny niż poprzednie albumy, jest urozmaicony jak na Slayera, ma bardzo dobre brzmienie, żongluje tempami i riffy są na właściwym poziomie. Tezy jakoby była to jedna z najgorszych rzeczy nagranych przez zespół B4 w ówczesnych latach uważam za absurd, właściwie to ja propagowałem teorię, że był jedną z lepszych.
A wokale Kinga bardzo dobre, nie sądziłem, że ktoś nie mający backgroundu wokalnego jest w stanie zrobić wokale, które wcale nie brzmią amatorsko. Zdecydował się na wokalistę zapewne ze względów koncertowych, bo jednak granie i śpiewanie to wyższy poziom, a zwłaszcza w takich tempach.
I żeby też nie było, że to jakaś laurka w stronę Kinga. Moim okiem poziom jest okej - żadne arcydzieło, żaden szajs. Mam wrażenie, że dostarcza to, co miał dostarczać i mi to wystarczy.
A okładka tego wznowienia to jakis dramat. Już oryginalna byla średnim AI, ale jakos się przyzwyczaiłem, a ta nowa zastąpiła ją w streamingach i wstyd wyciągnąć telefon w miejscu publicznym.


Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.







