Zauwazylem pewien ciekawy wzor - otoz zaskakujaco wiele zespolow, tych starych, przeszlo przez podobny schemat:
- chwalebny poczatek, nagranie klasykow muzyki metalowej
- potem zwolnienie, czasem pogubienie, eksperymenty, a przynajmniej o wiele slabsze od klasykow albumy
- nagle, zwykle kolo roku 2000-2001, nagle ni stad ni zowad, wydaly ZAJEBISTE albumy pelne hiciorow
- a potem znowu spadek, by nie zablysnac juz tak jasno nigdy wiecej
Czy zauwazyliscie gdzies podobny schemat?
Przyklady:
Iron Maiden "Brave New World" - gdyby nie tabu, ktore nakazuje mowic, ze wczesne albumy sa zawsze tymi najlepszymi, mysle, ze calkiem powszechna bylaby opinia, ze to ich najlepszy album. Tu autentycznie nie ma slabego kawalka, ani nawet sredniego - kazdy jest do wykrzyczenia na koncercie.
Sodom "M-16" - hit na hicie, bez zadnego przypalu, bez heavy metalowych solowek, idealny do machania ciezarami i wsciekania sie na wietnamcow.
Testament "The Gathering" - tu akurat nie mam watpliwosci, ze to ich najlepszy album... to zawsze byla druga liga thrashu, dopoki tutaj nie doznali nagle natchnienia, ktore nie wiadomo skad sie wzielo, zeszli do piekla i wyciagneli z niego to co najlepsze - jak to mozliwe, ze to ten sam zespol, ktory nagral "The Ritual"?!
Kreator - Violent Revolution - tu jestem swiadomy, ze to kontrowersyjne, i ze wiekszosc tego albumu nie lubi, ale wedlug mnie, znowu - hit na hicie - a jednoczesnie ostatni sluchalny album, nim odplyneli w odmety stadionowej heavymetalowosci.
Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12246
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11874
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
The Art od Sting Death Angel, to też okolice tych lat. I też podobny przypadek.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17363
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5917
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Brave New World szybko mi się znudził. Płyta niezła. Tylko.
Za to The Gathering to prawdopodobnie najlepszy Testament.
Za to The Gathering to prawdopodobnie najlepszy Testament.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12246
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Podobne, ale niezupelnie to samo - tam jest temat o zespolach ktore wrocily i mogly trzymac dalej poziom, a tu jest o tych, ktore wiecej juz nie nagraly nic rownie dobrego. Subtelnosci
Find your flow
-
Panopticon
- w mackach Zła
- Posty: 909
- Rejestracja: 25-06-2009, 21:33
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Tankard - Beast of Bourbon
Exodus - Tempo of the Damned
Exodus - Tempo of the Damned
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 961
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Celtic FrostŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑25-05-2026, 22:25Zauwazylem pewien ciekawy wzor - otoz zaskakujaco wiele zespolow, tych starych, przeszlo przez podobny schemat:
- chwalebny poczatek, nagranie klasykow muzyki metalowej
- potem zwolnienie, czasem pogubienie, eksperymenty, a przynajmniej o wiele slabsze od klasykow albumy
- nagle, zwykle kolo roku 2000-2001, nagle ni stad ni zowad, wydaly ZAJEBISTE albumy pelne hiciorow
- a potem znowu spadek, by nie zablysnac juz tak jasno nigdy wiecej
Czy zauwazyliscie gdzies podobny schemat?
It's a Kafka high. You feel like a bug.
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
- Mol
- zahartowany metalizator
- Posty: 3652
- Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
- Lokalizacja: Chocianów
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
Shovel Headed Kill Machine pincet razy lepsza
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17363
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑25-05-2026, 23:25Podobne, ale niezupelnie to samo - tam jest temat o zespolach ktore wrocily i mogly trzymac dalej poziom, a tu jest o tych, ktore wiecej juz nie nagraly nic rownie dobrego. Subtelnosci![]()
nic tu nie ma o trzymaniu poziomu w żadną strone
Ostatnio zmieniony 25-05-2026, 23:48 przez Żułek, łącznie zmieniany 1 raz.
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10315
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: Ostatni Błysk Supernowej - Zespoły, które błysnęły po raz ostatni
No nie bardzo, nawet jakby traktować Triptykon jako bezpośrednią kontynuacje to nie jest to jakiś specjalny spadek, a dalej wybitne albumy i lepsze niż to co było w XXw. wydawane pod marką Celtic Frost.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑25-05-2026, 23:34Celtic FrostŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑25-05-2026, 22:25Zauwazylem pewien ciekawy wzor - otoz zaskakujaco wiele zespolow, tych starych, przeszlo przez podobny schemat:
- chwalebny poczatek, nagranie klasykow muzyki metalowej
- potem zwolnienie, czasem pogubienie, eksperymenty, a przynajmniej o wiele slabsze od klasykow albumy
- nagle, zwykle kolo roku 2000-2001, nagle ni stad ni zowad, wydaly ZAJEBISTE albumy pelne hiciorow
- a potem znowu spadek, by nie zablysnac juz tak jasno nigdy wiecej
Czy zauwazyliscie gdzies podobny schemat?
Guilty of being right







